Poprzedni temat «» Następny temat
Utrata włosów K/M
Autor Wiadomość
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-04-07, 01:32   Utrata włosów K/M

Jednak się odważyłem napisać :-o Pytanie mam do wszystkich "kaemów" którzy biorą hormony co najmniej 5 lat. Szukałem tutaj po tematach, ale nie znalazłem satysfakcjonującej odpowiedzi :mrgreen: Jak wygląda u Was sprawa z włosami? Bardzo wypadają? Wiem, że ts nieco częściej i mocniej tracą włosy od genetycznych facetów, ale tak jakoś chętniej bym poczytał Wasze osobiste doświadczenia z tym związane. Od zawsze mam raczej słabe i cienkie włosy, z drugiej strony, mój ojciec mimo picia 20 lat i zaniedbania, nie ma nawet zakoli widocznych (skończone 50 lat), włosy na jego szanownej dyni nieźle się trzymają, nawet specjalnie nie siwieje.
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-07, 01:48   Re: Utrata włosów K/M

a było kilka tematów, np: http://transpomoc.one.pl/viewtopic.php?t=1286
http://transpomoc.one.pl/viewtopic.php?t=459

kszanżycz napisał/a:
Bardzo wypadają?

Nie widzę wypadania ale widzę, że ich ubywa :P no tak dość bardzo ;)

Generalnie może być rodzinnie, więc jeśli Twój ojciec nie łysieje, to może i u Ciebie nie będzie tak źle...
Słyszałem też, że jasne włosy są słabsze i częściej/szybciej wypadają, czyli np. blondyni mają gorzej niż ci z ciemniejszymi włosami i z mojej obserwacji wynika, że rzeczywiście coś w tym jest...
_________________
 
 
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-04-07, 02:42   

A, przeoczyłem te tematy jakoś, dziękuję, zaraz zabieram się za lekturę :) Ciekawe, że tyle zależy od melaniny we włosach i że te jaśniejsze są słabsze, ale co poradzić... najwyżej jako posiadacz naturalnie wysokiego czoła z czasem będę mieć wyższe i wyższe aż do potylicy :D
 
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 568
Posty: 4625
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2018-04-07, 09:56   

kszanżycz, gen łysienia przekazywany jest po kądzieli. Więc jesli ojciec Twojej mamy łysiał, to jest duża szansa, że Ty też będziesz.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-04-08, 01:38   

Szkoda, że chyba moja mama nie miała ze swoim ojcem za bardzo kontaktu od wielu lat, ale podpytam, może coś będzie kojarzyć. Dzięki za wskazówkę ;) Jeśli ktoś by chciał jeszcze podzielić się wiedzą i doświadczeniem to chętnie poczytam i poszperam jeszcze na forum. W ogóle to ciekawe co z Niebieskim forum, rejestrowałem się, ale chyba wciąż jest w "awarii" a szkoda :-|
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-08, 06:00   

Armand napisał/a:
kszanżycz, gen łysienia przekazywany jest po kądzieli. Więc jeśli ojciec Twojej mamy łysiał, to jest duża szansa, że Ty też będziesz.

u mnie to się nie sprawdziło... (może dlatego że w odróżnieniu od niego ja mam jasne włosy...),ja jednak raczej jestem podobny do ojca w tej kwestii...
_________________
 
 
spider
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 13
Posty: 139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-08, 15:22   

Wypadają! niestety... i to bardzo :(
 
 
Aristocat
moderator
HELL WEBSITE


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: on
Punktów: 359
Posty: 1543
Wysłany: 2018-04-08, 17:36   

Ja dopiero 2 lata, więc możesz zignorować, ale: wypadały przez pierwsze 3-4 miesiące, a potem przestały. Nie jest ich zauważalnie mniej niż przed HRT i obecnie (po 2 latach) intensywność wypadania jest taka jak przed. Napiszę za 3 lata, czy się zmieniło.
_________________
Кот помог как мог
 
 
Rockman
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Punktów: 49
Posty: 413
Wysłany: 2018-04-08, 17:47   

Armand napisał/a:
gen łysienia przekazywany jest po kądzieli.


Skąd takie info?
Do piątki to mi jeszcze brakuje, też się obawiałem o łysienie. Ale mnie to działa w drugą stronę, mam włosy jasne, kręcone i falowane (jak jeden dziadek).
Włosów jest więcej wszędzie... na głowie, na szyi, na czole. Gdyby pozwolić temu żyć własnym życiem to brwi połączyłyby mi się z włosami na czole, broda z tymi z tyłu głowy i zostałbym sasquatchem :) Lidlowski trymer już mnie błaga o wymianę na coś lepszego. Oznak łysienia androgenowego brak.
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 568
Posty: 4625
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2018-04-08, 21:43   

Rockman napisał/a:

Skąd takie info?


Od wujka biologa. Z resztą łysiejącego. Ale gadałem z nim o tym parę lat temu. Może coś nowego odkryli. Zastanawiam się czy w przypadku k/m działałoby to jakoś inaczej.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 39
Posty: 269
Wysłany: 2018-04-09, 01:39   

Armand napisał/a:

Od wujka biologa.

Dziwnie się że w takim razie skończyliście z takim wnioskami....chyba że nie mówiliście o k/m tylko ogólnie. Jeśli ten gen dziedziczy się po matce to albo jest na X albo w mitochondrialnym DNA, ale stawiam na X ;) Więc u k/m łysienie dziedziczy się i od strony matki i od ojca bo ma dwa X. W sposób losowy bo w komórkach ciała żeńskich i tak aktywny jest jeden X (dlatego samice są "mozaiką genetyczną") Zależy do tego który X będzie aktywny w komórach na głowie.
Czyli ogólnie k/m mają 2x większe ryzyko natrafienia na gen łysej glacy :c
Najlepiej jak i ojciec, i dziadek do strony matki mają super włosy
 
 
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-04-09, 02:43   

Aristocat, Rockman, Wasze wypowiedzi również są ważne, więc dzięki :) W Waszych przypadkach wygląda to dość optymistycznie. Nie będę ubolewać jeśli tam kiedyś będę łysy, ale dobrze by było trochę lat jeszcze pobyć ze swoimi włochami. Te geny to istna loteria. Pozostaje jedynie opierać się na prawdopodobieństwie
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-09, 17:44   

Wolfi napisał/a:

Czyli ogólnie k/m mają 2x większe ryzyko natrafienia na gen łysej glacy :c

Co jednocześnie tłumaczyłoby dlaczego "często łysieją"...


@Aristocat & Rockman - życzę Wam oczywiście bujnych włosów jak najdłużej ale Wy młodzi jeszcze jesteście ;) poczekajcie do trzydziestki - czterdziestki, wtedy coś będzie można powiedzieć...
_________________
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 39
Posty: 269
Wysłany: 2018-04-11, 21:39   

No niestety genetyka nie stoi pod naszej stronie, właśnie dlatego zastanawiam się nad tymi "szamponami z apteki" wendigo, masz z nimi jakieś doświadczenia? :D Jasne że nie sprawiają że włosy odrosną ale może jednak nieco wzmacniają mieszki i zatrzymuje/spowalnia ubytki
 
 
southener
użytkownik

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Punktów: 52
Posty: 564
Wysłany: 2018-04-12, 00:21   

Z tym dziedziczeniem po kadzieli i z jasnymi wlosami nie za bardzo sie u mnie sprawdzilo - ojciec mojej mamy lysy nie byl, jego syn czyli moj wujek tak samo mial bujne wlosy az do smierci. Za to moj ojciec mial calkiem spora lysine. Moje wlosy byly geste i sa dosc ciemne i jakos jednak wypadaja.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-12, 20:37   

Wolfi napisał/a:
zastanawiam się nad tymi "szamponami z apteki" wendigo, masz z nimi jakieś doświadczenia? :D Jasne że nie sprawiają że włosy odrosną ale może jednak nieco wzmacniają mieszki i zatrzymuje/spowalnia ubytki

Szamponów nie próbowałem, Loxon 2% stosowałem ale zmiany nie zauważyłem :P a potem to już po prostu poczytałem o genezie łysienia itp. i stwierdziłem, że mi szampony nie pomogą na to, więc szkoda w ogóle kasy ;) ale to moje zdanie, nie zależy mi aż tak desperacko ;) znaczy zagadałem kiedyś endokrynologa o finasteryd ale mi odradził, więc dałem spokój...
_________________
 
 
Sig
użytkownik
Użyszkodnik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 152
Skąd: glasvegas
Wysłany: 2018-04-18, 06:04   

Z wypadaniem włosów i łysieniem to różnie bo poza genami, jak inni napisali, możesz okazać się specjalnym płatkiem śniegu i stracić wszystkie włosy po 30 :P .

Moje włosy zawsze wypadały ale i bardzo szybko odrastały - nic się nie zmieniło w tym względzie. Zakola jednak się pokazały w tym roku , prawdopodobnie przez moje twierdzenie, że tak się nie stanie :/ . Ze wszystkich stron drzewa genealogicznego ludki mają bujne włosy więc jakoś moje muszą wytrzymać.
_________________
[/justify]

[/center]
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-18, 07:14   

Sig, po 30 to luz, niektórzy tracą po 20... (i to cis-faceci).
_________________
 
 
Sig
użytkownik
Użyszkodnik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 2
Posty: 152
Skąd: glasvegas
Wysłany: 2018-04-19, 05:19   

wendigo napisał/a:
Sig, po 30 to luz, niektórzy tracą po 20... (i to cis-faceci).


To prawda i tym kimś był mój szef - rekompensował bujną brodą (niestety na niekorzyść). W mojej rodzinie większość siwieje po 20stce i tylko jednego kuzyna ominęło (mnie nie). Geny fajne są ale podejrzewam, że mogą iść w każdym kierunku jak inni napisali xD .
_________________
[/justify]

[/center]
 
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 302
Posty: 1501
Wysłany: 2018-04-19, 08:28   

Bo z genami jest tak, że prawie zawsze mają po 2 kopie. Wiele cech i zaburzeń pojawia się, gdy jeden jest uszkodzony / inny, a część cech występuje przy dwóch uszkodzonych / innych. Zaś aktywność części genów zależy od innych czynników (inne geny, enzymy, gospodarka hormonalna). Stąd niesiwiejący wśród siwiejących.

Odnośnie łysienia to osoby K/M (z kariotypem 46, XX) mają 4 miejsca na wadliwy gen, zaś osoby z kariotypem 46, XY mają tylko 3. Jest tak dlatego, że gen powodujący 80% prawdopodobieństwo łysienia znajduje się na chromosomie X, zaś drugi znajduje się na chromosomie 20, dający 70% ryzyko łysienia. Dlatego K/M częściej łysieją, bo łysienie aktywowane jest przez DHT, dla którego natura przygotowała więcej miejsc do przyłączenia się. Stąd też wiele kobiet po menopauzie, póki stosunki hormonalne są na korzyść testosteronu - traci część włosów. Do tego z w ciągu życia K/M zastrzykami zazwyczaj (przy długim życiu i wczesnej terapii) wbije więcej testosteronu niż wyprodukują jądra u osoby cis. Przez to powstanie więcej DHT.

Dodatkowo wymienione lokalizacje to nie jedyne - poszukiwania trwają dalej.

http://www.focus.pl/artyk...o-geny-lysienia
https://polki.pl/zdrowie/choroby,gen-lysienia,10059235,artykul.html

Ale pocieszę Was, metoda CRISPR się rozwija, może kiedyś będzie dało się "łatać" wadliwe geny tak jak łata się wiecznie dziurawego Windowsa. Służy ona do naprawy genu, poprzedzonego "zaprogramowaną" sekwencją poprzedzającą, jeżeli to dobrze zrozumiałam. Mówiąc w skrócie to metoda edycji genów. Niestety terapie takie będą drogie, bo przygotowywane pod jedną osobę. Leczy się tym głównie choroby śmiertelne, bo sama metoda nie należy do bezpiecznych w obecnym kształcie, ale rozwój idzie do przodu.

Sig napisał/a:
To prawda i tym kimś był mój szef - rekompensował bujną brodą (niestety na niekorzyść). W mojej rodzinie większość siwieje po 20stce i tylko jednego kuzyna ominęło (mnie nie).
Możesz wyjaśnić o co tu chodzi w pierwszym zdaniu. Przepraszam, że nie rozumiem, ale co szef ma do bujnej brody, skoro [raczej] nie jest z twojej rodziny, a więc bez związku z genetyką, siwieniem i łysieniem?
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 56
Posty: 549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 09:31   

Arisa napisał/a:
Odnośnie łysienia to osoby K/M (z kariotypem 46, XX) mają 4 miejsca na wadliwy gen, zaś osoby z kariotypem 46, XY mają tylko 3. Jest tak dlatego, że gen powodujący 80% prawdopodobieństwo łysienia znajduje się na chromosomie X, zaś drugi znajduje się na chromosomie 20, dający 70% ryzyko łysienia.

A masz źródło mowiące, że gen łysienia jakoś unika inaktywacji chromosomu X?
Bo u ssaków (tzn. u ssaków na pewno) u osobników XX jedna kopia chromosomu X zostaje dezaktowowana na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Losowa, zwykle różne w różnych komórkach. Stąd np. u kotów, które mają barwę futra na chromosomie X powstaje u samic umaszczenie czarno-rude (gen na białe plamy, tzn. brak pigmentu znajduje się gdzieś indziej).
Tutaj popularnonaukowe źródło z ładnym obrazkiem kota: https://www.nature.com/sc...nactivation-323
W razie potrzeby mogę później podeprzeć to jeszcze cytatami z "Biochemii" Stryera i "Genomów" Browna, ale to najwcześniej w weekend, bo teraz nie mam czasu spędzić paru godzin na przekopywanie się przez dwie obrzydliwe cegły...

Ogólnie poza naprawdę najprostszymi cechami (Mendel miał dużo szczęścia przy wyborze swojego groszku, że trafił akurat na cechy dziedziczone w sposób mendlowski :P ) dziedziczenie jest skomplikowane. Z jednej strony jest sama obecność dwóch kopii genów, które mogą albo działać w sposób dominujący-recesywny (np. ten groszek, który badał Mendel, chyba kolor kwiatków czy tam kształt liści), mogą oba być dominujące (grupa krwi AB to posiadanie dwóch różnych dominujących kopii tego samego genu); mogą dawać wyniki pośrednie.
I to w bardzo prostych przypadkach, kiedy obecność genu już decyduje o ujawnieniu się danej cechy. Pierwszym komplikującym sprawę czynnikiem jest np. właśnie obecność genu na chromosomach płciowych. Drugim - większość genów jest przez większość czasu nieaktywna (DNA z nimi jest tak zwinięte, że enzymy nie mają szansy ich odczytać). Muszą zostać uaktywnione. Albo przez obecność jakieś substancji w okolicy, która przychodzi z zewnątrz, albo jakiejś substancji produkowanej przez geny regulatorowe. Które znajdują się w czyms, co jeszcze 20 lat temu było uznawane za "junk DNA", bo nie było wiadomo, co ono robi, skoro nie koduje białek (nadal nie znamy funkcji sporej części "śmieciowego DNA").
Do ekspresji genów dochodzi jeszcze imprinting genetyczny czyli fakt, że podczas rozwoju płodowego, zwłaszcza pierwszych tygodni, organizm matki "naznacza" pewne fragmenty DNA, zmieniając ich aktywność.
Rzuciłem kilka przykładowych mechanizmów regulacji po to, żeby pokazać, że mówienie "ten gen robi X" to uproszczenie tak samo błędne jak "k/m to baba, która sobie ucina cycki i przyszywa penisa".
Swoją drogą to gdyby inny gen zależny, którego ekspresję reguluje DHT, czyli odpowiedzialny za owłosienie ciała, był na chromosomie X, mielibyśmy tak samo równomierne rozmieszczenie włosów na ciele jak barwa sierści kotek Calipso :D

Ogólnie na łysienie składa się co najmniej obecność genów kodujących to łysienie. I można sobie mieć ich wszystkie możliwe kopie i bujną czuprynę do później starości. Są one aktywowane przez regulatory (DHT). Są geny kodujące wrażliwość "genów łysienia" na obecność regulatorów. DHT jest produktem metabolizmu testosteronu. Są inne geny, nie "geny łysienia" warunkujące szybkość metabolizmu tst do DHT.
Podałem kilka rzeczy, o których wiem z podręczników, ale temat łysienia nie był w nich zgłębiany, więc nie zdziwiłbym się, gdyby był to mechanizm bardziej skomplikowany. I w trakcie badań.
(I przy okazji przypomniałem sobie, dlaczego postanowiłem zmienić ścieżkę kariery i jak bardzo nie chce mi się już czytać i gadać o tych wszystkich genach, więc możliwe, że przestanę się na ten temat wypowiadać niedługo :P )

A żeby jeszcze odpowiedzieć na pierwsze pytanie autora tematu - po paru latach na tst mam dosyć wyraźne zakola, ale resztę czupryny jeszcze bujną. Dlatego korzystam z być może ostatniej okazji, żeby zapuścić włosy i mieć czym machać na koncertach :D
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 302
Posty: 1501
Wysłany: 2018-04-19, 09:57   

Dezaktywowana jest losowo, więc na części skóry i tak trefna kopia genu będzie aktywna. To nie jest selektywna dezaktywacja tego samego chromosomu we wszystkich komórkach ale dezaktywacja losowego chromosomu. Tak więc skóra (mieszki włosowe) dalej są narażone na działanie DHT. Poza tym gdyby to była całkowita dezaktywacja wszystkich genów, to nie byłoby różnic między osobami z kariotypem 45, X oraz 46, XX - a są duże - płetwistość szyi, wady serca, wzrost, brak dojrzewania i wiele innych, czesto nawet martwy płód. Ta dezaktywacja z tego co wiem nie dotyczy wszystkich genów i nie jest tak samo silna. Tak więc wśród tych 78 genów na chromosomie Y jest coś potrzebnego do życia, by zrekompensować brak drugiego iksa). Wspomniane wady (w większości, poza dojrzewaniem i układem rozrodczym) nie występują u kobiet 46, XY (Y z uszkodzonym genem SRY).

Koty trójkolorowe - kolor pomarańczowy i czarny ukazuje, który chromosom X jest dominujący. Nie Calipso, ale Calico / Tortoiseshell. W skrajnym przypadku mogą wyglądać tak, że nie widać rozróżnienia na czarny i pomarańczowy kolor: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Torbie_cat.jpg lub niczym Cruella De Mon: http://cdn.earthporm.com/...at-venus-60.jpg

Miłego machania wlosami na koncercie! U mnie to by się zakończyło zawrotami głowy i (tym czego nie lubicie) - już jeden epizod miałam i to na serio - 24 godzinny - to była męczarnia. Wystarczy więcej ćwiczeń czy schylania się i jest powtórka wraz z nudnościami.
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 56
Posty: 549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 10:18   

Arisa napisał/a:
Dezaktywowana jest losowo, więc na części skóry i tak trefna kopia genu będzie aktywna. To nie jest selektywna dezaktywacja tego samego chromosomu we wszystkich komórkach ale dezaktywacja losowego chromosomu. Tak więc skóra (mieszki włosowe) dalej są narażone na działanie DHT.

Napisałem właśnie, że losowa. W pewnym etapie rozwoju płodowego każda komórka dezaktywuje losowy chromosom X i potem wszystkie jej potomne komórki mają dezaktywowany ten sam.
Problem w tym, że nie cała skóra głowy ma dezaktywowaną tę samą kopię chromosomu X (właśnie dlatego, ze jest dezaktywowany losowy), więc powinniśmy mieć łysiejące/niełysiejące nieregularne plamy, tzn. np. lewe zakole znacznie większe od prawego, albo łysinę z czubka rozlaną znacznie bardziej w jedną stronę.

Cytat:
Poza tym gdyby to była całkowita dezaktywacja wszystkich genów, to nie byłoby różnic między osobami z kariotypem 45, X oraz 46, XX - a są duże - płetwistość szyi, wady serca, wzrost, brak dojrzewania i wiele innych, czesto nawet martwy płód.

Fair point, ale wszystkie poważne źródła, z którymi miałem do tej pory do czynienia twierdzą, że dezaktywacja jest całkowita. Oczywiście podręczniki trafiające do polskich studentów w dziedzinach tak szybko rozwijających się jak biochemia czy genetyka są przestarzałe średnio o 20 lat. Na szybko mam więc dwie teorie:
a) jednak ktoś w międzyczasie odkrył, że nie wszystkie geny z dodatkowego chromosomu X ulegają dezaktywacji/ewentualnie sprawa jest dalej badana;
b) problemy te powoduje sama nieobecność fizyczna drugiego chromosomu. Za tą teorią mógłby stać martwy płód - system mający dezaktywować losowy chromosom X może wyrządzić krzywdę, kiedy jest tylko jeden, a nie ma chromosomu Y;
c) wszystkie późniejsze problemy wynikają z nieprawidłowości powstałych jeszcze podczas rozwoju płodowego, kiedy oba chromosomy X są przez pewien czas aktywne.
Poszukam publikacji naukowych w wolnym czasie jak gdzieś znajdę jego fabrykę ;)

Cytat:
Ta dezaktywacja z tego co wiem nie dotyczy wszystkich genów i nie jest tak samo silna.

Mnie uczyli, że nieaktywny chromosom X jest całkiem nieaktywny. Ale jak mowiłem, stan wiedzy w tej dziedzinie zmienia się z każdym rokiem, tylko chętnie przeczytałbym źródła, bo nie mam w zwyczaju zmieniać poglądów na podstawie "z tego co wiem", kiedy spędziłem lata na pogłębianiu wiedzy z danej dziedziny ;)

Cytat:
Tak więc wśród tych 78 genów na chromosomie Y jest coś potrzebnego do życia.

Tak, zdecydowanie jest tam nie tylko gen kodujący SRY :D

Cytat:
Koty trójkolorowe - kolor pomarańczowy i czarny ukazuje, który chromosom X jest dominujący.

Według Stryera, Browna i wszystkich profesorów i doktorów, z którymi miałem przyjemność na ten temat rozmawiać/słuchać ich wykładów, mówili, że kolor pokazuje, który chromosom X został dezaktywowany, a nie ktory jest dominujący. Mogę w weekend rzucić cytatem z Browna i Stryera. I jeśli nadal są dostępne, wykładami na Courserze z genetyki kilku amerykańskich uniwersytetów. Wykładowców ze swojej uczelni raczej nie uda mi się tutaj zaprosić, żeby zabrali głos i podpisali się z imienia i nazwiska ;)

Cytat:
Nie Calipso, ale Calico / Tortoiseshell.

Prawda <rotfl3> Zwalam ten błąd na kombos zaspanie + dysleksja + autokorekta :D I własny brak pamięci do nazw własnych ;)

Cytat:
Miłego machania wlosami na koncercie! U mnie to by się zakończyło zawrotami głowy i (tym czego nie lubicie) - już jeden epizod miałam i to na serio - 24 godzinny - to była meczarnia. Wystarczy więcej ćwiczeń czy schylania się i jest powtórka wraz z nudnościami.

Dzięki :)
I też tak kiedyś miałem, ale po odpowiedniej ilości koncertów mi w dużym stopniu przeszło. A nawet jak się zakręci w głowie, zawsze jakaś bratnia dusza podtrzyma i zapyta, czy wszystko w porządku :) Czasem nawet bardzo atrakcyjna bratnia dusza, więc same plusy ;)
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 568
Posty: 4625
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2018-04-19, 10:23   

jatadosh, tak, otworzyłem ten link tylko po to, żeby obejrzeć zdjęcie szylkretowej kotki.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 56
Posty: 549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 10:30   

Armand, ja jestem przekonany, że wykładowcy i autorzy podręczników od lat podają ten sam przykład, bo ludzi łatwiej zaciekawić ładnymi kotkami :D
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 302
Posty: 1501
Wysłany: 2018-04-19, 10:46   

No gdyby dali gada zamiast kota, to zgodzę się - odbiór nie byłby już taki pozytywny. W końcu połowa imgura to koty ;)

Tu jeszcze o inaktywacji. Osoby z kariotypem 48, XXXX też mają zaburzenia fenotypowe, mimo, że mają 3 "nieaktywne" chromosomy X odpowiadające ciałkom Barra. Ilość chromosomów X jest parzysta, więc w teorii nawet z mejozą nie powinno być problemu, już nie mówiąc o zwykłym podziale komórek - mitozie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Tetrasomy_X

Czyli wynika na to, że opcja "a" jest najbardziej prawdopodobna - dezaktywacji ulega tylko część genów (prawdopodobnie większość, ale nie wszystkie). Do tego nadal pozostaje ta losowość.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 326
Posty: 3049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 19:54   

Ja wpadłem tu tylko powiedzieć, ze pomimo skłonności rodzinnych z obu stron, nie lysieje jakoś bardziej od początku TST- choć już przed miałem zakola. Jestem brunetem. 💇‍♂️
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 56
Posty: 549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-19, 20:16   

Arisa, rano tego nie zobaczyłem. Chyba kwestia edycji i tego, że forum nie pokazuje edytowanych postów jako nowych, bo przeczytalem tylko pierwszą linijkę Twojego posta :)

I teorie b) i c) mogą działać tak samo w tym przypadku. Jak znajdę wolne 3-4 godziny na dogłębniejszy research, przeszukam pubmed i podobne archiwa publikacji naukowych/poproszę znajomych, których nie dotyczy paywall. Może jest coś ciekawego na ten temat w poważnych źródłach.

kicur, po dwóch latach na tst też miałem tylko męską linię czoła :P Zakola zaczęły rosnąć nieco później.
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-04-22, 04:34   

jatadosh napisał/a:

kicur, po dwóch latach na tst też miałem tylko męską linię czoła :P Zakola zaczęły rosnąć nieco później.

ano właśnie... chciałbym żeby to samo pisali ludzie 10-15 lat na tst :P
_________________
 
 
Borys
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-11, 22:29   

Witajcie 'Młokosy"!
Jestem k/m od ponad 30 lat - mam włosy - więc to chyba jednak nie tak do końca.
Po kądzieli się nie sprawdziło u mnie - dziadek ze strony mamy był łysy jak kolano...
No może odrobinkę większe zakola mam. :lol:
 
 
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-05-14, 01:57   

Borys, jesteś brunetem czy blondynem? Tak z ciekawości :)
 
 
 
Borys
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-14, 02:27   

kszanżycz,
Teraz trochę szpakowaty już - ale jeśli brunet to czarnowłosy - to nie - szatyn raczej - choć w dzieciństwie takie słomiane coś na głowie miałem jeśli chodzi o kolor. :-)
 
 
kszanżycz
użytkownik
kszanżycz

Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Posty: 14
Wysłany: 2018-05-15, 03:17   

A, to szatynom się chyba lepiej włosy trzymają :D Ja niestety blondyn. Ciemny, ale jednak, do tego cienkie, słabe włosy... ale i tak dobrze, że wprowadziłeś tutaj optymistyczny akcent ;)
 
 
 
torjus
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 36
Posty: 141
Wysłany: 2018-05-15, 11:27   

Ja mam bardzo ciemne, ale jednocześnie strasznie cienkie i słabe. Pocieszam się myślą, że mężczyźni w mojej rodzinie nie łysieją. Robią im się zakola, to fakt, ale nawet siwieją bardzo późno. Teraz tylko pytanie, czy odziedziczyłem po nich geny, bo jednak kobieca strona mojej rodziny ma włosy cienkie i słabe jak ja, więc może i łysienie mi grozi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
administracja
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10