Poprzedni temat «» Następny temat
Jeśli chcesz o coś zapytać...
Autor Wiadomość
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 51
Posty: 534
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-17, 20:45   

Alone 1,5 napisał/a:
Dobijam go pytaniem: Jak weryfikujecie w takich sytuacjach transseksualne kobiety w średnim wieku? Co mam zrobić w takiej sytuacji? Iść po sąsiadkę? Wszystko osobiście załatwiać w waszej siedzibie?

Jako, że dział z offtopami to powiem, bo mi się skojarzyło. Na tst przed zmianą danych prosiłem zawsze mamę/siostrę/koleżankę, żeby dzwoniła za mnie do banku.
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Nemie
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 156
Wysłany: 2018-05-17, 21:21   

Alone 1,5 napisał/a:
Ogólnie system weryfikacji na infoliniach za pomocą peselu ma śmieszną dziurę. Czasem dzwonię w imieniu swojej partnerki by załatwić coś u operatora kablówki czy telefonii. Pojawia się : proszę pesel lub jakiś numer klienta, podaję i czasem żądanie rozmowy z panią. A ja złośliwie - to ja. Ktoś nie daje wiary. Wiercę dziurę w brzuchu - dlaczego uważa pan/pani że nie rozmawia z kobietą? Ktoś mówi że głos mu nie pasuje. Jak to? Nie pasuje? Jak to nie pasuje? Macie wzorzec mojego głosu? (pewnie że nie mają ;> ) Ktoś nadal twierdzi że słyszy mężczyznę. :D Dobijam go pytaniem: Jak weryfikujecie w takich sytuacjach transseksualne kobiety w średnim wieku? Co mam zrobić w takiej sytuacji? Iść po sąsiadkę? Wszystko osobiście załatwiać w waszej siedzibie? Nigdy nie otrzymałem na te pytanie odpowiedzi. Czasem muszę odpuścić a czasem dają za wygrana "oni".


Gdyby mogli to by odpowiedzieli coś w stylu "z tego samego powodu co pan/pani, nazywa mnie panem/panią".
Pracowałam trochę na infolinii i mogę powiedzieć, że konsultantów też coś trafia gdy klient się rzuca jak karp w zlewie o coś co nie jest winą jego/jej. Operator narzucił takie procedury, rozmowy konsultantów są weryfikowane pod kątem jakości i jeśli błędnie zweryfikuje ma po premii. To co Ty tam powiesz jest olewane i nigdy nie trafia wyżej. Operator jest zobowiązany do zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej, a że weryfikacja odbywa się metodą głosową, więc tym samym głos jest jednym z tych elementów, które podlegają weryfikacji. Raz była sprawa w sądzie o ujawnienie tajemnicy osobie nieupoważnionej. Konsultantka musiała zapłacić kilka tysięcy zadośćuczynienia.
Ja znając temat ts, której głos jest jeszcze do d sama bym się zastanawiała czy udzielić Ci informacji z konta. Chcesz mieć informacje to niech partnerka poda Tobie hasło albo niech zrobi zgłoszenie podając dane weryfikacyjne i wtedy konsultant/tka oddzwania, a jak nie zweryfikuje telefonicznie, to przynajmniej odpisze.
Zawsze też możesz zadać pytanie czy gdzieś możesz znaleźć sam tę informację. To konsultant/ka Ci powie bez weryfikacji. Jeśli chodzi o operatora komórkowego, to mogę powiedzieć, że 90% spraw to da się sprawdzić samemu/samej. Inna para kaloszy, że komuś np. się nie chce otworzyć faktury i dzwoni się pytać dlaczego taka wysoka.
Ja dzwoniąc do kl. np. w sprawie naliczonych opłat za net w roamingu zagranicznym, bo "ja przecież nie włączałem/am internetu! Sami sobie naliczyliście te opłaty!" (klasyk) patrzę na zachowania klienta/tki. Z zasady opłaty są naliczone prawidłowo i reklamacja może być co najwyżej uznana. A czy będzie uznana to patrzę czy się rzuca :P Jak robi awanturę i myśli, że w ten sposób coś zdziała to się grubo myli.
 
 
Alone 1,5
użytkownik
Alone 1,5

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 79
Posty: 313
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-05-17, 21:40   

Nemie napisał/a:


Gdyby mogli to by odpowiedzieli coś w stylu "z tego samego powodu co pan/pani, nazywa mnie panem/panią".
Pracowałam trochę na infolinii i mogę powiedzieć, że konsultantów też coś trafia gdy klient się rzuca jak karp w zlewie o coś co nie jest winą jego/jej. Operator narzucił takie procedury, rozmowy konsultantów są weryfikowane pod kątem jakości i jeśli błędnie zweryfikuje ma po premii. To co Ty tam powiesz jest olewane i nigdy nie trafia wyżej. Operator jest zobowiązany do zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej, a że weryfikacja odbywa się metodą głosową, więc tym samym głos jest jednym z tych elementów, które podlegają weryfikacji. Raz była sprawa w sądzie o ujawnienie tajemnicy osobie nieupoważnionej. Konsultantka musiała zapłacić kilka tysięcy zadośćuczynienia.
Ja znając temat ts, której głos jest jeszcze do d sama bym się zastanawiała czy udzielić Ci informacji z konta. Chcesz mieć informacje to niech partnerka poda Tobie hasło albo niech zrobi zgłoszenie podając dane weryfikacyjne i wtedy konsultant/tka oddzwania, a jak nie zweryfikuje telefonicznie, to przynajmniej odpisze.
Zawsze też możesz zadać pytanie czy gdzieś możesz znaleźć sam tę informację. To konsultant/ka Ci powie bez weryfikacji. Jeśli chodzi o operatora komórkowego, to mogę powiedzieć, że 90% spraw to da się sprawdzić samemu/samej. Inna para kaloszy, że komuś np. się nie chce otworzyć faktury i dzwoni się pytać dlaczego taka wysoka.
Dzwoniąc np. w sprawie naliczonych opłat za net w roamingu zagranicznym, bo "ja przecież nie włączałem/am internetu! Sami sobie naliczyliście te opłaty!" (klasyk) patrzę na zachowania klienta/tki. Z zasady opłaty są naliczone prawidłowo i reklamacja może być co najwyżej uznana. A czy będzie uznana to patrzę czy się rzuca :P Jak robi awanturę i myśli, że w ten sposób coś zdziała to się grubo myli.


:) Pamiętaj! Zawsze jestem uprzejmy. ;) Nawet ludzi od prezentacji chińskich garów nie zbywam a poświęcam im choć chwilę. Rzecz w tym że dla mnie to śmieszna luka. Cóż że mam wszystkie dane łącznie z indywidualnym numer klienta umowa na kobietę musi gadać kobieta ale czy gada ta właściwa? W związku z tym taka weryfikacja nie ma sensu. I nie jest winą konsultanta że dane wypłynęły gdy tej metody użył.
 
 
Nemie
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 156
Wysłany: 2018-05-17, 22:01   

Za złamanie tajemnicy telekomunikacyjnej może grozić sprawa w sądzie. Jeśli np. przedzwoni sąsiadka podając dane Twojej partnerki i konsultant/tka udzieli informacji z konta sąd z pewnością nie stwierdzi winy po stronie pozwanego. Wszystkie rzeczy się zgadzały, kobieta zweryfikowana poprawnie. Dodatkowo nie dostanie po łbie od działu jakości w pracy.
Co innego gdy słyszy się męski głos. Tutaj jest pole do interpretacji dla sądu, bo sprawa już tak jednoznaczna nie jest. A jeśli chodzi o sytuację wewnątrz pracy - zweryfikuje, to uznają to za błąd konsultanta/tki.
Była tu wspomniana sprawa nadużycia u operatorów telekomunikacyjnych. Dane z dowodu tez były wszystkie. Nie sądzę jednak by ktoś dał do podpisania umowę kobiecie z męskim dowodem lub na odwrót.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-05-17, 22:25   

Nemie, a co zrobisz z kobietami, których głos nie da się zakwalifikować jako damski lub męski, a odsłuichujący rozmowę będzie miał inne zdanie na temat męskości / kobiecości głosu?
 
 
Alone 1,5
użytkownik
Alone 1,5

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 79
Posty: 313
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-05-17, 22:34   

Nemie napisał/a:
Za złamanie tajemnicy telekomunikacyjnej może grozić sprawa w sądzie. Jeśli np. przedzwoni sąsiadka podając dane Twojej partnerki i konsultant/tka udzieli informacji z konta sąd z pewnością nie stwierdzi winy po stronie pozwanego. Wszystkie rzeczy się zgadzały, kobieta zweryfikowana poprawnie. Dodatkowo nie dostanie po łbie od działu jakości w pracy.
Co innego gdy słyszy się męski głos. Tutaj jest pole do interpretacji dla sądu, bo sprawa już tak jednoznaczna nie jest. A jeśli chodzi o sytuację wewnątrz pracy - zweryfikuje, to uznają to za błąd konsultanta/tki.
Była tu wspomniana sprawa nadużycia u operatorów telekomunikacyjnych. Dane z dowodu tez były wszystkie. Nie sądzę jednak by ktoś dał do podpisania umowę kobiecie z męskim dowodem lub na odwrót.


Z nadużyciem sprawa wyglądała o ile zrozumiałem tak: "zbieracze, zmieniacze" danych współpracowali z osobami z salonów. Co do reszty - traktujmy to jako moje wytykanie błędów korporacjom. Do konsultantów nic nie mam. Sam przez chwilę tak pracowałem.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 306
Posty: 2336
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-05-17, 22:34   

Uhmmmm, piorą mózgi na szkoleniach telekonsultantom.
 
 
Alone 1,5
użytkownik
Alone 1,5

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 79
Posty: 313
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-05-17, 22:37   

Arisa napisał/a:
Nemie, a co zrobisz z kobietami, których głos nie da się zakwalifikować jako damski lub męski, a odsłuichujący rozmowę będzie miał inne zdanie na temat męskości / kobiecości głosu?


To nie jest pytanie do konsultanta. To zagadnienie dla tych wyżej. Może też dla organizacji typu Transfuzja.
 
 
Nemie
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 156
Wysłany: 2018-05-18, 05:33   

Arisa napisał/a:
Nemie, a co zrobisz z kobietami, których głos nie da się zakwalifikować jako damski lub męski, a odsłuichujący rozmowę będzie miał inne zdanie na temat męskości / kobiecości głosu?


Może bym coś napisała, ale potem widzę coś takiego

Ada75 napisał/a:
Uhmmmm, piorą mózgi na szkoleniach telekonsultantom


i szlag jasny mnie trafia oraz mam ochotę wygarnąć co nieco osobie, która nic konkretnego nie ma do powiedzenia prócz wyzywania mnie od osoby z wypranym mózgiem. :[
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 306
Posty: 2336
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-05-18, 06:03   

Nemie, ulżyj sobie. Czasem przelanie złości pomaga się oczyścić złe emocje. Proponuję PW, przyjmę wszystko na siebie.
 
 
Nemie
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 156
Wysłany: 2018-05-18, 06:18   

Nie zamierzam do Ciebie pisać, ani z Tobą rozmawiać...
 
 
Viera
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 33
Posty: 361
Wysłany: 2018-05-18, 07:33   

Właśnie jestem po zastrzyku... Zaraz po wyjęciu igły siknęło dużo krwi, po kilku sekundach przestała lecieć ale to dziwne bo aspirowaliśmy i było powietrze a nie krew... Hm
Zazwyczaj po zastrzyku była tylko kropla krwi a teraz dość sporo tej krwi wypłynęło.

Wie ktoś czo to się stało? ;')
_________________
 
 
Viera
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 33
Posty: 361
Wysłany: 2018-05-18, 09:10   

Dodatkowo zauważyłam, że mam zrost... Świetnie... Nie wiem co poszło nie tak, wszystko było jak zawsze..
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-05-18, 13:16   

Viera napisał/a:
Właśnie jestem po zastrzyku... Zaraz po wyjęciu igły siknęło dużo krwi, po kilku sekundach przestała lecieć ale to dziwne bo aspirowaliśmy i było powietrze a nie krew... Hm
Zazwyczaj po zastrzyku była tylko kropla krwi a teraz dość sporo tej krwi wypłynęło.

Wie ktoś czo to się stało? ;')
Może przebiliście się przez żyłę aż do mięśnia i lek poszedł w mięsień, ale igła przebiegała przez tętnicę lub żyłę? Na pewno podanie leku do żyły byłoby nieskuteczne i dosyć niebezpieczne, no ale skoro krwi nie było przy zasysaniu strzykawki, to raczej poszło w mięsień.
 
 
Viera
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 33
Posty: 361
Wysłany: 2018-05-18, 13:39   

Arisa,

Właśnie luby podał takie prawdopodobieństwo, ale strachu co nie miara. Wystrzeliło jak z wulkanu... A teraz mam zrost i mi smutno xD

Chyba przerzucę się na implant estrogenowy tylko... Gdzie i u kogo, ktoś ma informacje jakieś?
_________________
 
 
Nemie
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 18
Posty: 156
Wysłany: 2018-05-18, 13:42   

Wyliczenie okresu zasiłkowego:

Będąc teraz na l4 do konca maja. Wracam do pracy na czerwiec i potem kolejne zwolnienie na 1 miesiac (do końca lipca) od tego samego lekarza. Następnie dostaję kolejne zwolnienie od innego lekarza, w ramach innej dolegliwości (operacja nogi). To maksymalny okres zasiłkowy 180 dni liczy się od:

- od 9 maja (kiedy dostałam pierwsze zwolnienie)
- od 1 lipca (w związku z przerwą na okres zdolny do pracy)
- od 1 sierpnia (z powodu zwolnienia od innego lekarza dla innej dolegliwości)

Mam pytanie, która z opcji jest prawidłowa :)

Viera, nie lepiej by pielęgniarka robiła? Chyba to będzie lepsze niż blizny po implantach.
Ostatnio zmieniony przez Nemie 2018-05-18, 13:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Viera
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 33
Posty: 361
Wysłany: 2018-05-18, 13:46   

Nemie,

Jasne, będę co 5 dni do pielęgniarki jeździć xD

Luby robi to dobrze. Nie raz mnie kuł ale dzisiaj coś nie pykło z tą krwią i zrostem. Nie wiem czemu. Do tej pory bezboleśnie i bez żadnych zrostów, nic...

Z resztą blizny po implantach schodzą. On jest pod skórą i robią tylko nacięcie i wsadzają nowy raz na 6 miesięcy. Do tego czasu heparyna + ekstrakt z cebuli + płatki silikonowe i brak blizny.
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-05-18, 13:49   

Viera napisał/a:
Wystrzeliło jak z wulkanu...
Bijcie w inne miejsce kolejnym razem - jak poszło dosłownie jak z wulkanu to wygląda na jakąś tętnicę. Pewnie pojawi się jeszcze krwiak na dniach (siniak).
 
 
Viera
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 33
Posty: 361
Wysłany: 2018-05-18, 14:04   

Arisa,

Wiesz, wbijamy w górną, zewnętrzną część pośladka, nie zaznaczam kółek i 'o tu masz wbić' xD

W dodatku co 5 dni zmieniam pośladek... No cóż, nie wiem co teraz xD
_________________
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 306
Posty: 2336
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-05-18, 16:00   

Maksymalny okres na zasiłku chorobowym to 182 dni. Odliczanie tych 182 dni przerywa się jeśli pracownik uzyskał zdolność do pracy na 60 dni.

Po okresie 182 dni zasiłku chorobowego przysługuje zasiłe rehabilitacyjny, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy.

Tak było w zeszłym roku z tego co się orientuję, to nie było zmian.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 432
Posty: 7864
Wysłany: 2018-05-19, 00:01   

Viera napisał/a:
Właśnie jestem po zastrzyku... Zaraz po wyjęciu igły siknęło dużo krwi, po kilku sekundach przestała lecieć ale to dziwne bo aspirowaliśmy i było powietrze a nie krew... Hm
Zazwyczaj po zastrzyku była tylko kropla krwi a teraz dość sporo tej krwi wypłynęło.

Wie ktoś czo to się stało? ;')

Nic się nie stało, tak czasem bywa. Ja mam zazwyczaj też tylko kropelkę krwi, a raz zdarzyło mi się mieć wręcz plamę na bieliźnie (przemókł plaster).
_________________
 
 
Dorota
użytkownik
I'm Borg


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 103
Posty: 608
Wysłany: 2018-05-31, 20:02   

Czy ktoś się orientuje czy gdybym dostarczyła do sądu zamiast opinii seksuologa dodatkową (drugą) opinię psychologiczną i dodatkowo opinię psychiatryczną z rozpoznaniem transseksualizmu (przetłumaczoną przez tłumacza przysięgłego) to czy to by wystarczyło dla sądu?
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 432
Posty: 7864
Wysłany: 2018-06-02, 01:32   

Przypuszczam że nie, ale to najwyżej powoła biegłego seksuologa :) a jako że pewnie i tak jakiś biegły będzie powołany, to może tak wyjdzie i najwygodniej dla Ciebie.
_________________
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 236
Posty: 1563
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-18, 23:20   

O co chodzi z testerami kosmetyków w drogeriach?
Po prostu podchodzę do półki, szukam czegoś z napisem "tester", otwieram i nakładam, na przykład, na twarz?
Bez pytania?
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 547
Posty: 4558
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2018-06-18, 23:26   

Tak. Ale uważaj, bo lizało je całe miasto i łatwo dostać syfa. Chyba, że coś jest w tubie lub jakimś innym bardziej higienicznym dozowniku.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
Alone 1,5
użytkownik
Alone 1,5

Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 79
Posty: 313
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-06-18, 23:27   

Jenny napisał/a:
O co chodzi z testerami kosmetyków w drogeriach?
Po prostu podchodzę do półki, szukam czegoś z napisem "tester", otwieram i nakładam, na przykład, na twarz?
Bez pytania?


Tak.
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 60
Posty: 224
Skąd: Wielkopolska południowa
Wysłany: 2018-06-18, 23:37   

Mnie w Rossmannie zawsze peszą dziewczyny które tam w okolicach tych testerów się kłębią ;-) Zawsze tam jakaś jest. Ale chyba pora się przełamać :-)
_________________
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 236
Posty: 1563
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-19, 00:01   

remick76, właśnie też bym chciała. Na necie nie widziałam testerów, a nie widzi mi się wydawanie 50zł lub więcej tylko po to stwierdzić, że jest do kitu.
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Martaa
użytkownik
Tępicielka dewotek


Tożsamość płciowa: k
Punktów: 107
Posty: 683
Wysłany: 2018-06-19, 00:27   

Jenny napisał/a:
O co chodzi z testerami kosmetyków w drogeriach?
Po prostu podchodzę do półki, szukam czegoś z napisem "tester", otwieram i nakładam, na przykład, na twarz?
Bez pytania?

remick76 napisał/a:
Mnie w Rossmannie zawsze peszą dziewczyny które tam w okolicach tych testerów się kłębią ;-)

Jakiś czas temu w dużej Biedronce z regałem, z kosmetykami przyuważyłam kobietę, która sobie staneła przed lusterkiem i ogólnie mówiąc wykorzystując pełną ofertę tamtejszych kosmetyków zrobiła sobie pełny makijaż, twarz, oczy, wytuszowała rzęsy i w ogóle... Potem zadowolona z siebie podeszła do regału z perfumami, wypsikała się i sobie poszła.
:shock: :)
_________________
 
 
 
Armand
użytkownik
ImperialistycznyKnur


Preferowany zaimek: on
Punktów: 547
Posty: 4558
Skąd: Katowice/Katzendorf
Wysłany: 2018-06-19, 01:07   

Martaa, dużo osób tak robi.
_________________
"Jeśli chcesz mieć coś, czego nie miałeś, musisz zacząć robić coś, czego nie robiłeś."
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 60
Posty: 224
Skąd: Wielkopolska południowa
Wysłany: 2018-06-19, 08:35   

Martaa napisał/a:
Jakiś czas temu w dużej Biedronce z regałem, z kosmetykami przyuważyłam kobietę, która sobie staneła przed lusterkiem i ogólnie mówiąc wykorzystując pełną ofertę tamtejszych kosmetyków zrobiła sobie pełny makijaż, twarz, oczy, wytuszowała rzęsy i w ogóle...


Martaa, ja też tak chcę :-p

Jenny napisał/a:
Na necie nie widziałam testerów, a nie widzi mi się wydawanie 50zł lub więcej tylko po to stwierdzić, że jest do kitu.

Jenny, to też jak najbardziej się liczy. Ja mam potrzebę zachowywać się naturalnie - a z makijażem to jeszcze niespecjalnie umiem.
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-06-19, 09:16   

jatadosh napisał/a:
Jako, że dział z offtopami to powiem, bo mi się skojarzyło. Na tst przed zmianą danych prosiłem zawsze mamę/siostrę/koleżankę, żeby dzwoniła za mnie do banku.
Jatadosh - chyba tu by nie przeszło, ale to kolejne naruszenie prywatności.
https://niebezpiecznik.pl/post/bank-bzwbk-rozpoznaje-klientow-po-glosie/
Podobno nie tylko banki to robią i nie tylko telefonicznie.
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 51
Posty: 534
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-19, 10:15   

Arisa, ale oni nie mieli moich próbek głosu, bo zakładałem u nich konto, kiedy jeszcze byli Aliorem (ale tym drugim, tym którego już nie ma, bo go wykupiło tmobile) i wszystko się robiło online. Potwierdzenie danych przy założeniu konta robiło się poprzez wysłanie przelewu z innego banku na te same dane.
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Martaa
użytkownik
Tępicielka dewotek


Tożsamość płciowa: k
Punktów: 107
Posty: 683
Wysłany: 2018-06-19, 18:57   

remick76 napisał/a:
Martaa napisał/a:
Jakiś czas temu w dużej Biedronce z regałem, z kosmetykami przyuważyłam kobietę, która sobie staneła przed lusterkiem i ogólnie mówiąc wykorzystując pełną ofertę tamtejszych kosmetyków zrobiła sobie pełny makijaż, twarz, oczy, wytuszowała rzęsy i w ogóle...

Martaa, ja też tak chcę :-p

remick76, nie no, to trochę wstyd tak "kraść", co innego przetestowanie paru pomadek czy szczoteczki od tuszu, a co innego zrobienie pełnego makijażu, ale jeśli Ci to nie przeszkadza, to odwiedź jakąś biedronę i się pomaluj na bezczelnego :p a serio, przecież możesz iść do Inglotu albo innych sieciówek i bez łaski możesz poprosić pracujące tam dziewczyny, żeby Ci zrobiły mejkap, tyle że wypadałoby coś potem kupić z kosmetyków. Takie stanowiska do wizażu widziałam w paru sklepach kosmetycznych, pewnie Armand będzie wiedział coś o tym więcej, może coś poleci z doświadczenia? :)
Armand?
_________________
 
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 60
Posty: 224
Skąd: Wielkopolska południowa
Wysłany: 2018-06-19, 19:14   

Martaa napisał/a:
remick76, nie no, to trochę wstyd tak "kraść", co innego przetestowanie paru pomadek czy szczoteczki od tuszu, a co innego zrobienie pełnego makijażu

Martaa, to był taki żarcik ;-) Jutro idę do kosmetyczki na full makeup, taki trochę bardziej dyskretny na początek. Brwi już mam wyskubane i testuję kredki. Teraz myślę co warto z kosmetyków kupić na początek dobrego, bo chcę się nauczyć sama robić makijaż. Rzeczywiście, przydałaby się rada osoby bardziej doświadczonej. :)
_________________
 
 
torjus
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 26
Posty: 106
Wysłany: 2018-06-27, 12:08   

Wiecie może na jakich stronach bezpiecznie szukać współlokatorów? Nie chcę trafić na transfobów, ale nie mam też ochoty outować się przed każdym potencjalnym współlokatorem.
 
 
Crissy
użytkownik
Crissy


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 104
Posty: 635
Wysłany: 2018-06-27, 12:37   

torjus, na FB jest grupa LGBT Polska, czasem tam ludzie się ogłaszają szukając friendly współlokatorów
 
 
torjus
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 26
Posty: 106
Wysłany: 2018-06-27, 13:08   

My się z fejsbukiem nie lubimy, ale widocznie nie ma rady. Dzięki za info.
 
 
Crissy
użytkownik
Crissy


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 104
Posty: 635
Wysłany: 2018-06-27, 13:29   

Mozesz zawsze poprosic kogoś znajomego by Ci wystawil ogloszenie grzecznosciowe
 
 
Arisu
użytkownik


Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 89
Posty: 1309
Wysłany: 2018-07-10, 11:14   

Ciekawi mnie co o tym sądzicie, niedługo idę do sądu i myślę by walnąć czymś takim:

Cytat:
-Jak się Pan nazywa i czym się zajmuje
-Nazywam się [newname] więc Pani, choć według ewidencji ludności Rzeczpospolitej polskiej jestem zmuszona do przedstawiania się jako [deadname] co uwładcza mojej godności osobistej


Zastanawia mnie też czy osoby nie zawolane na świadka mogą wejść na salę sądową i zeznać w sprawie :-p
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-07-10, 11:22   

Mogą być jako publiczność. Musisz wnieść o przesłuchanie świadka. Publiczność jednak nie ma prawa głosu. Jednak zawsze możesz powiedzieć, że świadek znajduje się wśród publiczności. Nie stoi nic na przeszkodzie by go wezwać stamtąd - byle skutecznie. Sąd jednak może postanowić o wezwaniu ich listownie, co przełoży się na 2 wizyty w sądzie.

Co do powyższego:
"Na codzień używam imienia i nazwiska [new name]. W ewidencji ludności błędnie przypisano mi imię i nazwisko [deadname] co uwłacza moim prawom człowieka pod względem poszanowania mojego dobra osobistego jakim jest płeć. Będę wdzięczna za zwracanie się do mnie jak do kobiety." - będzie to zgodne z tym o co się sądzisz w ramach art. 189 kpc.

Edit:
ja w sądzie na rozprawie zapytana o godność odpowiedziałam mniej więcej tak: "W dowodzie jest [deadname] jednak wszędzie używam imienia [nowe imię]".
  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 432
Posty: 7864
Wysłany: 2018-07-10, 19:39   

Arisu napisał/a:
Ciekawi mnie co o tym sądzicie, niedługo idę do sądu i myślę by walnąć czymś takim:

Cytat:
-Jak się Pan nazywa i czym się zajmuje
-Nazywam się [newname] więc Pani, choć według ewidencji ludności Rzeczpospolitej polskiej jestem zmuszona do przedstawiania się jako [deadname] co uwładcza mojej godności osobistej


Sądzę, że możesz sobie takim tekstem tylko wroga w sędzim/sędzinie zrobić. Ty tam idziesz załatwić swoją sprawę, a jak się chce coś załatwić to trzeba być jak najmilszym, a nie na wstępie się skarżyć i wymagać... Sąd nie ma obowiązku mówić Ci na "Pani", a nawet nie bardzo powinien - ale mi mówiła w formie męskiej, więc raczej bym liczył że zrobi to sam/sama z siebie, a na pewno bym nie żądał ani nie prosił w żaden taki obcesowy sposób.
Może to będzie Twój ostatni raz, na prawdę nie warto kombinować.
_________________
 
 
Arisu
użytkownik


Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 89
Posty: 1309
Wysłany: 2018-07-10, 20:51   

Dzięki Arisa, sporo wiesz o polskim prawie :-p

wendigo, Wiem że to brzmi dość arogancko, jednak biegły nie ma sensu w 99,9% przypadków i nie chce się z nim użerać. Zresztą przychodzę do sądu po 2 latach, żyjąc powiedzmy stealth, wyglądając (no, powiedzmy) kobieco a oni mi pewnie wrzucą biegłego, to po prostu nie ma sensu tylko utrudnianie i przedłużanie sprawy
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 202
Posty: 1295
Wysłany: 2018-07-10, 21:02   

Arisu, moim zdaniem powiedz to lakonicznie "W dowodzie jest [deadname] jednak wszędzie używam imienia [nowe imię]" - bo faktycznie jak zaczniesz mówić o uwłaczaniu, sypać artykułami to może to wywołać obrazę sądu. Nie taką definicyjną, ale chodzi o nastawienie sędzi.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 432
Posty: 7864
Wysłany: 2018-07-11, 22:58   

Arisu napisał/a:

wendigo, Wiem że to brzmi dość arogancko, jednak biegły nie ma sensu w 99,9% przypadków i nie chce się z nim użerać. Zresztą przychodzę do sądu po 2 latach, żyjąc powiedzmy stealth, wyglądając (no, powiedzmy) kobieco a oni mi pewnie wrzucą biegłego, to po prostu nie ma sensu tylko utrudnianie i przedłużanie sprawy

Tym bardziej warto być grzecznym.
Ale i tak - Ty nam tłumaczyć nie musisz, że biegły nie ma sensu :P W sumie nikomu tego tłumaczyć nie musisz, bo to nie ma znaczenia co Ty czy ja myślimy o biegłych, on i tak będzie powołany (albo nie). Ale moim zdaniem tak Twój tekst tu nie pomoże a może tylko pogorszyć.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
administracja
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11