Poprzedni temat «» Następny temat
RLT
Autor Wiadomość
Hestia
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 43
Posty: 245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-30, 17:01   RLT

AhsokaTano napisał/a:
Właśnie ze względu na to co wyżej napisałam - by nie było, że "pacjentka nie funkcjonuje przez 2 lata w roli żeńskiej" (wymóg ICD-10, który matka mogła znaleźć nawet na polskiej wiki)


Ja przepraszam bardzo, ale w icd-10 nie ma wymogu 2lat rlt.
W kryteriach diagnostycznych ts jest jedynie powiedziane

Cytat:

Tożsamość transseksualna występuje trwale od co najmniej 2 lat.


O RLT z tego co można znaleźć w internecie mówi tylko
World Professional Association for Transgender Health
W swoim Standards of Care

Jednocześnie wymieniają oni zmiane danych w metryce jako jedną z możliwych dróg potwierdzenia RLT, więc trochę absurdalnym byłoby uznanie RLT dwuletniego za kryterium do możliwości zmiany danych.
Dodatkowo warto chyba wspomnieć, że miejscem w którym uznaje się RLT za istotne jest srs, wymaga się tam roku, choć praktyka robi swoje. Ponoć w UK wymaga się 2, a w Tajlandii, czy Meksyku na ogół nie wymaga się wgl. W Polsce prawdopodobnie też, choć wymóg zmiany dokumentów wymusza jakiś tam RLT według kryteriów, to zapewne nie jest wymagane w skali iluś lat.
_________________
 
 
 
Hestia
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 43
Posty: 245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-30, 17:06   

A no i oczywiście chodzi mi tu o RLT według ichniejszych kryteriów, jako nwm stan prawny chyba
_________________
 
 
 
inka
moderator
to hell and back


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 175
Posty: 1276
Skąd: Wars&Sawa
Wysłany: 2018-03-30, 21:18   

Ostatnie wydanie WPATH (World Professional Association for Transgender Health) sugeruje że RLE (Real Life Experience) nie jest już wymogiem który musi być stosowany przez prowadzących psychologów. Jedynie jest to sposób który może być zastosowany ale nie jest on przymusowym.
Większość Chirurgów od GRS wymaga dokumentu albo i 2ch od prowadzących psychologów i endo który podkreśla że ich pacjenci przeszli kuracje i terapie. A wiec nie jest to wymóg RLE.
Tak to wygląda w stanach.

Personalnie uważam że RLE jest torturą i jak gdyby jest niesamowitą beznadzieją, bo jest przeciwstawieniem się rzeczywistości. Znaczy, osoba o biologicznej płci odbiegającej od tożsamości przed jakąkolwiek interwencją hormonalną / FFS ma się teraz przebrać jako CrossDresser i paradować do miasta i roboty.
Co to ma komuś pomóc? Niczym inkwizycja.

Ja przed zaczęciem terapii bym się terapeuty zapytała czy w normalnych, nie skomplikowanych przypadkach stosuje RLE.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 326
Posty: 3049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-30, 22:47   

Hestia ma rację. Dla celów postępowania sądowego w Polsce te 2 lata interpretuje się jako "posiadanie dokumentacji medycznej potwierdzającej bycie pod opieką lekarza seksuologa w związku z transseksualizmem".

Zresztą nie wszyscy uważają RLT za to samo. W USA interpretuje się to jako funkcjonowanie społeczne jako osoba płci odczuwanej (również w trakcie HRT), które jest wymogiem przed przejściem SRS.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
LucyLilly
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 9
Wysłany: 2018-08-08, 11:26   

Też uważam to RTL za beznadziejny pomysł, chociaż jedna seksuolog mi to zasugerowała. Ale do dostania hormonów chyba nie wszyscy tego wymagają, prawda? A z tymi 2 latami to prawda? Ja słyszałam, że wystarczy pół roku na HRT, żeby móc zmienić dokumenty
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 326
Posty: 3049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-08, 13:40   

To zależy, w którym sądzie jest sprawa (co czasami zależy od biegłych, bo jak biegły w opinii napisze, że transseksualizm diagnozuje się w przypadku utrzymywaniu się objawów przez 2 lata, to raczej każdy sędzia będzie chciał zawiesić postępowanie, aż brakujący okres upłynie).
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 302
Posty: 1501
Wysłany: 2018-08-09, 18:27   

A jak ma ten RLT wyglądać bez hormonów? W przypadku osób bez autokorekty i ziółek - to będzie ten test wyglądał jak facet w damskich ciuchach? RLT bez hormonów nie ma sensu. Choć już przypadki kilku osób po detranzycji pokazały, że te testy nie są nic warte, bo trzeba by robić 10-letni RLT. Czyli w skrócie - dla większości oznaczałoby to "I like trains".

Objawy mają się utrzymywać 2 lata a nie leczenie. Nie ma nigdzie napisane, że 2 lata funkcjonowania od zgłoszenia się do poradni. ICD-10 wprost rozumiejąc - pacjentka nawet te 2 lata nie musi funkcjonować jak kobieta - musi jedynie coś w tym kierunku robić. Trudno mówić o funkcjonowaniu, gdy na twarzy cień zarostu, wygląd męski itd.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 326
Posty: 3049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-09, 18:35   

Sądy się nie znają na psychologii, więc uznają to, co lekarz opisze jako RLT.

Większość lekarzy seksuologów w Polsce jest zdania, że RLT nie musi oznaczac full time - chociażby ze względów uprzedzeń społecznych i utrudnień związanych z brakiem nowych dokumentów zmiana roli społecznej w miejscu pracy może się okazać trudna. Natomiast mogą oczekiwać, że dla przyjaciół/ niektórych znajomych będzie się funkcjonowało w nowej roli, choćby po to, żeby lekarz mógł się dowiedzieć, jak pacjent się z tym czuje.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Crissy
użytkownik
Crissy


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 156
Posty: 741
Wysłany: 2018-08-09, 22:48   

z jednej strony to rozumiem, w sumie sama musiałam przeżyć. W normalnym otoczeniu społecznym, gdzie hejt jest sporadyczny, to po prostu przełamywanie granic, żeby nie zawisnąć z fobią społeczną gdzieś w piwnicy, chociaż 2 lata to przegięcie. w Pl nie wiem czy bym nie zaopatrzyła się w binder i czekała do ffsu ze społecznym outem.
chociaż wakacje w PL przeżyłam bez bindera, także i bez stresu.
Trochę drażniące jest podejście: "Jak chcesz być kobietą to bądź, a my sobie popatrzymy i przanalizujemy i po czasie dostaniesz hormony", jednak z drugiej strony daje to siłę, by przejść przez okres przejściowy, kiedy wygląda się nijak mimo hormonów i przygotowuje, że to nie są tabsy szczęścia, tylko kawał ciężkiej pracy. Przygotowuje do funkcjonowania w społeczeństwie jako osoba trans, (bo nie każdy ma szanse na passing po 6 miesiącach hormonów) przygotowuje do poprawnych reakcji obronnych w pewnych sytuacjach, a olewanie innych i także pozwala na spotkanie ludzi, którzy wiedzą, ale mają to w du.ie.
Wtedy tranzycja nie jest takim szokiem i wiele rzeczy nie wywołuje takich emocji, by po pierwszym hejcie zamykać się w piwnicy
  
 
 
wij
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 88
Posty: 315
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2018-08-10, 11:13   

kicur napisał/a:
Natomiast mogą oczekiwać, że dla przyjaciół/ niektórych znajomych będzie się funkcjonowało w nowej roli, choćby po to, żeby lekarz mógł się dowiedzieć, jak pacjent się z tym czuje.

Ja tam i bez hormonów tak funkcjonuję. "Na mieście" takoż. No i bez jakichkolwiek sugestii lekarzy.
A wymiona mam wymiarów zaiste krowich. I wywalone, bo binder i tak nic nie daje na taki rozmiar :/

Swoją drogą ze śmiesznostek zoologicznych. Idę wieczorem z moją emką za łapkę przez miasto. Ona w bojówkach i uniseksowym tshircie, ja w sportowych czarnych spodenkach i czarnej koszulce. A na światłach drechole z piwem wychylają z auta i drą ryje. Chyba myśleli, że geje XD
Więc czasem komuś rozmiar umyka. Ale rzaaaaaadko i tylko po ciemku i tylko jak jestem na czarno.
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
  
 
 
Swan
użytkownik
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: tg
Preferowany zaimek: on
Punktów: 188
Posty: 2461
Wysłany: 2018-08-10, 13:03   

wij napisał/a:
Ja tam i bez hormonów tak funkcjonuję.

Ja też. I też bez niczyjej sugestii. W sumie jest to całkiem rozsądne.
  
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 476
Posty: 7996
Wysłany: 2018-08-12, 00:48   

Ale chłopcy... myślę, że w tej akurat kwestii (funkcjonowanie przed hormonami w płci odczuwanej), to jednak sytuacja k/m od m/k dosyć się różni... Więc myślę, że pisząc: "ja tam tak funkcjonuję..." niezbyt pomagacie dziewczynom...
_________________
 
 
wij
użytkownik


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 88
Posty: 315
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2018-08-12, 07:57   

Wendigo tak, nie, nie do końca. Używanie odpowiednich końcówek do płci odczuwalnej jest tak samo wykonalne dla k/m, jak i m/k.
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
administracja
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9