Poprzedni temat «» Następny temat
Genderfluid a tranzycja
Autor Wiadomość
Nanamiś
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Posty: 19
Wysłany: 2018-09-06, 17:35   Genderfluid a tranzycja

Cześć, jestem praktycznie pewna iż jestem osobą genderfluid (czego bardzo nie lubię..) Jednak przez większość czasu czuję się dziewczyną (biologicznie jestem chłopakiem) i zamierzam zmienić płeć i praktycznie cały czas pełnić kobiecą rolę, co o tym sądzicie?

Zakładam, że genderfluizmu nie da się wyleczyć.. :(
 
 
ElżbietaFromage
moderator
(TRU) Nie-TRU


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 163
Posty: 2448
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2018-09-06, 17:52   

Cześć. Cóż, dlaczego nie lubisz bycia genderfluid?
_________________
Kiedy spoglądasz na ciasteczko ono również patrzy na ciebie.
- Tako Rzecze Ciasteczkowy Potwór
 
 
Reaktancja
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 30
Posty: 158
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-09-06, 17:57   

Nanamiś, a czemu tak właściwie jesteś taka pewna bycia genderfluid?

Jak masz takie odczucia to warto próbować. W trakcie się możesz dowiedzieć o swojej tożsamości, może się okazać że masz w sobie więcej kobiety niż teraz możesz odczuć, a może i na odwrót.

Cytat:
(biologicznie jestem chłopakiem)

A mózg to masz biologiczny czy syntentyczny? :)
 
 
Nanamiś
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Posty: 19
Wysłany: 2018-09-06, 18:23   

Reaktancja napisał/a:
Jak masz takie odczucia to warto próbować. W trakcie się możesz dowiedzieć o swojej tożsamości, może się okazać że masz w sobie więcej kobiety niż teraz możesz odczuć, a może i na odwrót.
spróbować czego? Masz na myśli tranzycję?
 
 
Nanamiś
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Posty: 19
Wysłany: 2018-09-06, 18:26   

ElżbietaFromage napisał/a:
Cześć. Cóż, dlaczego nie lubisz bycia genderfluid?


Bo nie wiem kim jestem, w momencie gdy zmienia się moja "płeć" zmieniają się również rzeczy, które lubię i których nie lubię, nie wiem czego cchę i te rzeczy często się ze sobą kłucą, zaraz oszaleję, nawet nie chce sobie myśleć co by pomyśleli ludzie, widząc mnie raz w sukience z piskliwym głosem a potem jako chłopak z mega niskim
 
 
Lagertha
[Usunięty]

Wysłany: 2018-09-07, 00:46   Re: Genderfluid a tranzycja

Nanamiś napisał/a:
Cześć, jestem praktycznie pewna iż jestem osobą genderfluid (czego bardzo nie lubię..) Jednak przez większość czasu czuję się dziewczyną (biologicznie jestem chłopakiem) i zamierzam zmienić płeć i praktycznie cały czas pełnić kobiecą rolę, co o tym sądzicie?

Zakładam, że genderfluizmu nie da się wyleczyć.. :(
Nie śpiesz się z SRS nawet jakbyś miała etap, że "teraz muszę albo się zabiję". Znam jedną MKę, która jest genderfluid. Przeszła SRS i teraz chce to odwrócić. Dlatego tej tecyzji nie powinno podejmować się w razie wystąpienia takich motywacji do jego zrobienia.

Czy tak wszyscy genderfluid mają nie umiem powiedzieć. Ale takie mam doświadczenia z tym tematem, dlatego ostrzegam.
 
 
Mr. X
użytkownik

Punktów: 49
Posty: 306
Wysłany: 2018-09-07, 18:55   

Nanamiś napisał/a:
ElżbietaFromage napisał/a:
Cześć. Cóż, dlaczego nie lubisz bycia genderfluid?


Bo nie wiem kim jestem, w momencie gdy zmienia się moja "płeć" zmieniają się również rzeczy, które lubię i których nie lubię, nie wiem czego cchę i te rzeczy często się ze sobą kłucą, zaraz oszaleję...

Czy na takie rzeczy to nie jest czasem dobry psycholog? Osobowość ludzka jej usposobienie, gusta winny być całością a nie dwoma wahającymi się aspektami...chyba bez względu na to czy raz wolisz sukienki czy spodnie.
 
 
ElżbietaFromage
moderator
(TRU) Nie-TRU


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 163
Posty: 2448
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2018-09-08, 12:00   

Cytat:
Bo nie wiem kim jestem, w momencie gdy zmienia się moja "płeć" zmieniają się również rzeczy, które lubię

Ale co się zmienia?
_________________
Kiedy spoglądasz na ciasteczko ono również patrzy na ciebie.
- Tako Rzecze Ciasteczkowy Potwór
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 412
Posty: 1775
Wysłany: 2018-09-08, 12:16   

Nanamiś - płci się nie zmienia, tylko koryguje się ciało, którego płeć biologiczna przed korektą jest nieakceptowalna dla jednostki (niezgodna z płcią psychologiczną). Jeżeli nie czujesz awersji dla swojego ciała (jako większości), nie czujesz, że jest nieodpowiednie (nie lubię się golić to za mało - zrób sobie wtedy laser lub elektrolizę, faceci też robią) i nie czujesz, że funkcjonujesz w złej roli społecznej, to korekty ani hormonalnej ani SRS nie polecam robić.

To co zrobisz przez długoletnie zażywaniee HRT lub SRS może być (i często jest) nie do cofnięcia.

Zrobienie czegoś z niepewnością lub pod chwilowym impulsem często kończy się detranzycją a nawet "I like trains". Niestety było nawet ostatnio, że ktoś żałował korekty płci i się zabił.
 
 
Aristocat
moderator
HELL WEBSITE


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: on
Punktów: 366
Posty: 1578
Wysłany: 2018-09-09, 01:27   

Wygląda na to, że możesz, ale nie musisz być niebinarną osobą m/k. Polecam iść do lekarza ogarniającego temat i się zdiagnozować.

Niektóre osoby niebinarne przechodzą tranzycję, bo z dwóch opcji wolą tę drugą. Na przykład ja. Aczkolwiek naprawdę trzeba być tego pewnym.
_________________
Кот помог как мог
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 528
Posty: 8193
Wysłany: 2018-09-10, 23:20   Re: Genderfluid a tranzycja

Nanamiś napisał/a:
co o tym sądzicie?

A co mamy sądzić? Skoro czujesz, że tak Ci będzie lepiej, to upewnij się (diagnostyka) i tak zrób.

Cytat:
Zakładam, że genderfluizmu nie da się wyleczyć.. :(

Pewnie nie, ale w miarę postępów w tranzycji można czasem odkryć coś, czego nie wiedziało się na początku (i wtedy sporo się może zmienić).
_________________
 
 
Kamko
użytkownik
Bojąc się odp...


Tożsamość płciowa: x
Kim jesteś: ?
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 13
Posty: 78
Wysłany: 2018-09-11, 07:31   

Ja Cię rozumiem, bo sama prawdopodobnie jestem genderfluid i bywa, że poczucie płci raz zmienia mi się często, a innym razem przez długi czas mam spokój i jestem zadowolona z obecnej płci męskiej. Pare razy myślałam o tranzycji, ale pomyślałam sobie tak - skoro moja płeć nie jest pewna, to na pewno będę mieć momenty żałowania zmiany. Do tego pomyślałam o efektach ubocznych - reakcja rodziny, kochanej, w pracy itd. i zastanowiłam się, czy aby na pewno chcę przez to przechodzić bez 100% pewności, że jestem kobietą. Uznałam, że nie, że stawka jest - dla mnie - zbyt wysoka.
 
 
Jangmi
użytkownik
Discord: Jangmi#8070


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 98
Posty: 1390
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2018-09-11, 08:24   

Kamko, Zawsze możesz ustalić sobie sama HRT z Liberowen dawki dostosowane pod twój genderfluid (blokowanie maskulinizacji).
  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9