Poprzedni temat «» Następny temat
Bar Emka
Autor Wiadomość
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-29, 18:05   Bar Emka

Taka ciekawostka. W Warszawie niedaleko miejsca gdzie mieszkam zauważyłam ostatnio istnienie baru Emka. Nie wiem co autorka nazwy baru miała na myśli przy jej tworzeniu. To ciekawe. Być może to co mam na myśli ja? Tak czy owak to sympatyczne - prawda? Inną ciekawostką jest jakby to, że zaczynam być coraz bardziej podobna do swojego avatara, w miarę postępującej u mnie HRT. Za jakiś czas RODO może mieć problem!
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
wij
użytkownik
xaos in my mind


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 160
Posty: 727
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2018-08-29, 18:12   

Warszawa, bar Emka, a wyciągnąć na piwo nie można...
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-29, 18:21   

Drogi Wij, Emki piwa pić nie powinny. Jakikolwiek alkohol blokuje efektywną metamorfozę. Przykra prawda. Daleko mi do SRS. Potem małe dawki piwa dozwolone. Trzeba jeszcze długo na to pracować.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Swan
użytkownik
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 217
Posty: 2677
Wysłany: 2018-08-29, 18:22   

Też zaczynam wyglądać jak moje awatary :D
 
 
Crissy
[Usunięty]

Wysłany: 2018-08-29, 18:37   

Liza, ale przecież chmielowe tabsy estrogenowe istnieją, i feminizacja chmielowa nie jest żadnym tabooo, dlaczego zatem?
piwko wieczorem jako uzupełniająca terapia hormonalna..
traktuj pół serio.
SWAN, ten nowy jest zaj...sty. .
 
 
Swan
użytkownik
Sokrates


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 217
Posty: 2677
Wysłany: 2018-08-29, 18:52   

Crissy, dziękować :D
Piwo jest mało alholowe...
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-29, 19:37   

Jest jeszcze MK Cafe, Cisowianka i moje ulubione MK trans XD. Myślę, że należy zastrzec wszystkie transowe nazwy i pobierać z tego pieniądze.
Cytat:
zaczynam być coraz bardziej podobna do swojego avatara, w miarę postępującej u mnie HRT.

Cytat:
Też zaczynam wyglądać jak moje awatary

A ja nie! :cry:
Myślicie, że biorę złe dawki? Za mało piwa?
_________________
 
 
ElżbietaFromage
moderator
(TRU) Nie-TRU


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 164
Posty: 2450
Skąd: Nie-biegun
Wysłany: 2018-08-29, 19:49   

Swan napisał/a:
Też zaczynam wyglądać jak moje awatary :D

Z roku na rok też bliżej mi do mojego avatara.
_________________
Kiedy spoglądasz na ciasteczko ono również patrzy na ciebie.
- Tako Rzecze Ciasteczkowy Potwór
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-29, 20:27   

Proponuję przyjąć do wiadomości, że główną przyczyną blokowania procesu dysforii typu m/k jest pewnik iż alkohol zmniejsza skuteczność blokerow testosteronu. Ma to miejsce bynajmniej w przypadku stosowania Andrcuru. Poza tym obecność alkoholu w organizmie w każdej dawce zaburza cały metabolizm i hamuje wiele cennych procesów. To po prostu toksyna, której organizm zawsze stara się pozbyć jak najszybciej całym swoim wysiłkiem! Na eksperymentowanie z alkoholem tak naprawdę mogą pozwolić sobie tylko osoby cis. W żadnym wypadku nie podczas hrt m/k. To wynika nawet z samych ulotek leków stosowanych przy tranzycji m/k.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-29, 22:05   

Liza napisał/a:
Proponuję przyjąć do wiadomości, że główną przyczyną blokowania procesu dysforii typu m/k jest pewnik iż alkohol zmniejsza skuteczność blokerow testosteronu.

czo?
Liza napisał/a:
Ma to miejsce bynajmniej w przypadku stosowania Andrcuru.

Jak bynajmniej to nie mam się o co martwić. :mrgreen:
Liza napisał/a:
Na eksperymentowanie z alkoholem tak naprawdę mogą pozwolić sobie tylko osoby cis.
No, no, nie szalałabym, nie wiem co masz na myśli poprzez "eksperymentowanie z alko" ale mieszać, pić na pusty żołądek, czy za szybko to cisom też nie wychodzi, been there... :mrgreen:
Liza napisał/a:
To wynika nawet z samych ulotek leków stosowanych przy tranzycji m/k.

Odświeżyłam sobie lekturę ulotek Androcouru i Estrofemu i nie znalazłam tam żadnych info o tym ale raz, czytałam pobieżnie, dwa nie uwzględniają one emek.
_________________
 
 
Aristocat
moderator
HELL WEBSITE


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: on
Punktów: 367
Posty: 1579
Wysłany: 2018-09-05, 02:01   

Liza napisał/a:
Na eksperymentowanie z alkoholem tak naprawdę mogą pozwolić sobie tylko osoby cis.


*Wypija 4 różne drinki w ciągu pół godziny patrząc w oczy użytkowniczki Lizy*
_________________
Кот помог как мог
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 70
Posty: 607
Wysłany: 2018-09-08, 21:15   

Jangmi napisał/a:
Alkochol tylko po Orchidektomi.

Za to alkohol można w dowolnym momencie.

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-08, 21:44   

Jangmi, strzel sobie kielicha, przejdzie Ci :-)
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-08, 22:51   

Nie zartujcie sobie z faktu picia nawet małych dawek alkoholu. To zwodnicze i nie wychowawcze dla wszystkich emek na HRT. Jeśli faktycznie pijecie na HRT nawet malutkie dawki alkoholu, to bardzo się Wam dziwię. Nie żal Wam zdrowia i wydanych pieniędzy na leki hormonalne? Ja kiedyś popijalam piwo. Od początku hrt nie zjem nawet cukierka z wódką. Pijcie, lecz się tym nie chwalcie. Pretensje i zawód będziecie mieć do siebie. To ciemna droga.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 274
Posty: 1665
Wysłany: 2018-09-08, 23:22   

Liza napisał/a:
Od początku hrt nie zjem nawet cukierka z wódką.

To wyłącznie Twoja sprawa, ale nie "wychowuj" innych.
_________________
 
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-08, 23:34   

Ja tylko od siebie dodam, że alkohol (czy tam alkochol - Jangmi ma dysortografię i nie jest to w porządku się tego czepiać) zmniejsza lub nawet całkowicioe niweluje efekty cyproterona acetate (CPA, Acdrocuru). Mały ma sens brać CPA i jednocześnie pić alkohol w ilościach rzadko-okazyjnych.
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 70
Posty: 607
Wysłany: 2018-09-09, 08:57   

Arisa napisał/a:
(czy tam alkochol - Jangmi ma dysortografię i nie jest to w porządku się tego czepiać)

Ja mam dysleksję. A w przeglądarce mam autokorektę, która podkreśla mi błędnie napisane słowa. I zainstalowane słowniki we wszystkich językach, którymi się posługuję. Jak coś jest podkreślone na czerwono, sprawdzam, czy to nazwa własna, a jeśli nie, jakie wersje sugeruje mi wbudowany słownik. Tego typu błędy jak powyższy to kwestia tylko i wyłącznie lenistwa.

A co do tematu - nie zamierzam nikogo nakłaniać do picia, ale ludzie (to do tych demonizujących alkohol nawet w najmniejszych ilościach) spuśćcie z tego misyjnego tonu.
Alkohol szkodzi zdrowiu, jasne. Jak wiele przyjemnych rzeczy. Grunt to znać umiar. Nie jest tylko dla cisów. Mi na pewno nie przeszkodził w osiągnięciu dobrych wyników, mimo że bardzo lubię piwo i piję je regularnie. Czasem nawet coś uwarzę. A podobno piwo ma fitoestrogeny i dostaje się od niego ginekomastii <rotfl3> Nie tylko nie dostałem ginekomastii. Ostatnio jedna ogarniająca temat cis osoba, która o mnie wie, zapomniała całkiem, że jestem ts, "mam lepszy passing niż wielu cisów".
Znam też osobiście M/Kę, która żyje stealth. Ma świetne wyniki, wygląda kobieco. Nie ma problemu, żeby od czasu do czasu wypić z nią piwo czy dwa. Więc chyba jednak alkohol nie tak od razu hamuje działanie HRT.

Tl;dr - wszyscy chyba wiemy, że alkohol szkodzi zdrowiu. Demonizowanie go i twierdzenie, że przez niego HRT nie da skutków, jest przesadą. Każdy powinien rozważyć w swoim sercu, czy i ile pije.
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-09, 11:12   

Polać mu! <piwo>
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-09, 11:28   

Co do brzmienia misyjnego. No więc nauka kościoła głównego w Polsce twierdzi, że jedynie upijanie się jest grzechem, natomiast sam fakt przyjmowania alkoholu już nie! To całkiem inaczej niż w religiach realnych które wpływają na całokształt bytu jednostki ludzkiej na codzień i w każdym miejscu. Z tego co wiem, tylko owa religia główna zajmuje się misjami. Każde z nas ma organizm inny, dlatego nieco inne będą jego reakcje zarówno na leki jak i na alkohol. Jeśli nawet nie zablokuje on od razu całej tranzycji to na pewno ją zaburza w przypadku m/k. Potencjalnie może mieć on wpływ na mniejsze efekty terapii nawet przy małych dawkach. Przeze mnie przemawia ostrożność i szacunek dla samej siebie. Przemawia także szacunek dla wszystkiego co sama robię.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Aristocat
moderator
HELL WEBSITE


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: on
Punktów: 367
Posty: 1579
Wysłany: 2018-09-09, 15:02   

_________________
Кот помог как мог
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-09, 21:04   

Ja tam siebie nie szanuję, bo nie chcę mieć życia jedynie skupionego na efektach tranzycji i chcę mieć odrobinę funu <rotfl>
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-09, 21:26   

Liza napisał/a:
Co do brzmienia misyjnego. No więc nauka kościoła głównego w Polsce twierdzi, że jedynie upijanie się jest grzechem, natomiast sam fakt przyjmowania alkoholu już nie! To całkiem inaczej niż w religiach realnych które wpływają na całokształt bytu jednostki ludzkiej na codzień i w każdym miejscu. Z tego co wiem, tylko owa religia główna zajmuje się misjami. Każde z nas ma organizm inny, dlatego nieco inne będą jego reakcje zarówno na leki jak i na alkohol. Jeśli nawet nie zablokuje on od razu całej tranzycji to na pewno ją zaburza w przypadku m/k. Potencjalnie może mieć on wpływ na mniejsze efekty terapii nawet przy małych dawkach. Przeze mnie przemawia ostrożność i szacunek dla samej siebie. Przemawia także szacunek dla wszystkiego co sama robię.
Einstein z Ciebie... Chodzi o to by nie upijać się codziennie, bo niektórzy mają okazję raz na miesiąc a inni codziennie. Jak wspomniałam - alkohol (myślę, że w ilości nie śladowej a większej) wyłącza działanie tylko CPA w sensie wyłączania działania leków stosowanych w leczeniu AMAB. Po prostu w tym dniu nie ma skutecznej blokady i to wszystko. Od jednego dnia na pewno nie pojawi się wydzielanie testosteronu jeżeli lek przyjmowany jest dłużej, jest atrofia jąder itd.

AFAB co do terapii testosteronem - to szkodzi alkohol na wątrobę, ale nie na tranzycję. Na wątrobę szkodzi każdemu kto bierze sporą ilość leków lub sporo "pije".

Co do CPA i alkoholu polecam poczytać NCBI by wiedzieć gdzie jest granica umiaru przed orchidektomią.

P.S. Nie każda przeglądarka ma autokorektę - ludzie piszą z różnych urządzeń. Ja mam autokorektę tylko po angielsku.
Ostatnio zmieniony przez Arisa 2018-09-09, 21:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-09, 21:27   

Siedem grzechów głównych:
1. Pycha.
2. Chciwość.
3. Nieczystość.
4. Zazdrość.
5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
6. Gniew.
7. Lenistwo.
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-09, 21:31   

Alone 1,5 napisał/a:
Siedem grzechów głównych:

W kontekście.. ?
_________________
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-09, 21:52   

remick76 napisał/a:
Alone 1,5 napisał/a:
Siedem grzechów głównych:

W kontekście.. ?


5. odnosi się do kwestii nadużywania alkoholu. Interpretacja jest dość zagmatwana bo picie jednego piwa dziennie przez okrągły rok to może być też nie umiarkowanie bo kogoś te piwo w rausz wprawia... to w kontekście przemyśleń Lizy.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-09, 21:55   

Przyznam się, nieumiarkowałam dziś, bo nie widzę cyferek na flaszce. 0,5 0,7 a może lytr.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-09, 21:56   

Ada75 napisał/a:
Przyznam się, nieumiarkowałam dziś, bo nie widzę cyferek na flaszce. 0,5 0,7 a może lytr.


A okulary założyła? :D
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-09, 22:03   

Alone 1,5 napisał/a:
Ada75 napisał/a:
Przyznam się, nieumiarkowałam dziś, bo nie widzę cyferek na flaszce. 0,5 0,7 a może lytr.


A okulary założyła? :D


Jestem po badaniach u 3 lekarzy, na starość robię prawko CiE, podobno nie potrzebuję.
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 70
Posty: 607
Wysłany: 2018-09-10, 10:30   

Arisa napisał/a:
P.S. Nie każda przeglądarka ma autokorektę - ludzie piszą z różnych urządzeń. Ja mam autokorektę tylko po angielsku.

Jeśli ktoś ma problemy z poprawnym pisaniem, powinien używać przeglądarek z wbudowanymi słownikami. Kwestia podstawowego szacunku dla rozmówców.
Czasem piszę z urządzeń, które mają ustawione domyślnie klawiaturę bez polskich znaków.

Alone 1,5, wymienienie grzechów głównych jednej (czy nawet kilku) religii to mało merytoryczny argument ;)
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 11:40   

jatadosh, Ale to w kontekscie wypowiedzi Lizy.
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 13:04   

Przekonaliscie mnie. Zacznę pić.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-10, 14:44   

Liza pamiętaj - minimum to 2 litry płynów dziennie. Pod dowolną postacią zawierającą H2O.
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 274
Posty: 1665
Wysłany: 2018-09-10, 15:56   

A potem dowiadujesz się, że masz wyżartą śluzówkę żołądka ;)
_________________
 
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-10, 16:23   

I podniesione testo od zielonej herbaty.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 17:33   

Jangmi napisał/a:
Arisa,
Dobra jest szklanka wody z wyciśniętą całą cytryną z rana :p , potem jedna mocna kawa, szklanka wody z łyżką stołową octu jabłkowego, zielona i czerwona cherbata, sok wyciśnięty z grapeftuita (po orchidektomi), mrożony wywar z ogórka kiszonego, mrożony wywar z ziemniaka, wywar z kapusty kiszonej, sok pomidorowy, i waga leci w dół jak szalona.


A ja dziś tylko malutki hod dog. :) )) Fuj te Twoje przepisy! Lepiej nic nie jeść. :P
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 17:34   

Nie wiedziałam że zielona (c)herbata podnosi testosteron. Muszę nowke pudełko zielonej wcisnąć jakiejś cis. Ciekawe czy czarna też takie numery wywija? Jeśli chodzi o zbijanie nadmiaru wagi, to u mnie jest kwestia odwrócona. Nie mogę przybrać kochanego ciałka. Mimo 7 miesięcy hrt. Chciałabym być emka nieco puszysta. To bardziej sexy niż ciało wysuszone. Nie ma na czym oczu zachaczyc i nie ma za co złapać.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-10, 17:35   

Alone1,5 napisał/a:
A ja dziś tylko malutki hod dog.
A ja smażony boczek plus warzywa na patelnię na oliwie :-D
Liza napisał/a:
Nie wiedziałam że zielona (c)herbata podnosi testosteron.
Może i podnosi, ale jak ma z czego. Nas to nie dotyczy :)
Liza napisał/a:
Nie mogę przybrać kochanego ciałka. Mimo 7 miesięcy hrt.
Ja po 5 miesiącach - waga 2kg w górę. Kalorii sobie nie żałuję, a waga dla płci, wzrostu i wieku praktycznie optymalna.
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 17:43   

No to kamień z duszy z tym tesciem od zielonej. Dzięki Remick 76 za sprostowanie.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 17:52   

Inna ciekawostka z moich zasobów rzeczy zagadkowych. Po moim zamieszkaniu w nowym miejscu na swoim, z mojego smartfona, z nazwy Sony odpadła literka S rozpoczynajaca tą nazwę i został na telefonie dobrej marki ciekawy napis. Ten napis to jak odgadliscie - ony!
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-10, 20:07   

Jangmi napisał/a:
Arisa,
Dobra jest szklanka wody z wyciśniętą całą cytryną z rana :p , potem jedna mocna kawa, szklanka wody z łyżką stołową octu jabłkowego, zielona i czerwona cherbata, sok wyciśnięty z grapeftuita (po orchidektomi), mrożony wywar z ogórka kiszonego, mrożony wywar z ziemniaka, wywar z kapusty kiszonej, sok pomidorowy, i waga leci w dół jak szalona.
<rzygi> Mam nadzieję, że nie praktykujesz tego wszystkiego na raz. Bo waga poleci, ale z odwodnienia. Mam nadzieję, że oleju słonecznikowego już nie pijesz litrami.
Ada75 napisał/a:
I podniesione testo od zielonej herbaty.
Wpis mobilizacyjny Jangmi: gdyby jej zależało, by obniżyć testo to już w tym czasie by stanęła na głowie by zarobić te 700zł, iść do Libera i wykupić leki. Dostała prywatnie kilka wskazówek. Zarabiać można na wielu rzeczach poza pracą: na korepetycjach, na rozwiązywaniu prac domowych / robieniu projektów zaliczeniowych, nauce do matury, pisaniu tekstów (nie trzeba wychodzić z domu), dodawaniu opisów do sklepów internetowych (pełno ogłoszeń), w końcu na rzeczach artystycznych, zbieraniu i sprzedawaniu złomu, wyręczeniu kogoś na wsi w części prac i wielu innych rzeczach. Oczywiście mówię o rzeczach które nie wymagają wiedzy specjalistycznej.
Liza napisał/a:
Ten napis to jak odgadliscie - ony!
No to teraz czas dodać literkę P z przodu.
Ostatnio zmieniony przez Arisa 2018-09-10, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 20:21   

Arisa napisał/a:
Jangmi napisał/a:
Arisa,
Dobra jest szklanka wody z wyciśniętą całą cytryną z rana :p , potem jedna mocna kawa, szklanka wody z łyżką stołową octu jabłkowego, zielona i czerwona cherbata, sok wyciśnięty z grapeftuita (po orchidektomi), mrożony wywar z ogórka kiszonego, mrożony wywar z ziemniaka, wywar z kapusty kiszonej, sok pomidorowy, i waga leci w dół jak szalona.
<rzygi> Mam nadzieję, że nie praktykujesz tego wszystkiego na raz. Bo waga poleci, ale z odwodnienia. Mam nadzieję, że oleju słonecznikowego już nie pijesz litrami.
Ada75 napisał/a:
I podniesione testo od zielonej herbaty.
Wpis mobilizacyjny Jangmi: gdyby jej zależało, by obniżyć testo to już w tym czasie by stanęła na głowie by zarobić te 700zł, iść do Libera i wykupić leki. Dostała prywatnie kilka wskazówek. Zarabiać można na wielu rzeczach poza pracą: na korepetycjach, na rozwiązywaniu prac domowych / robieniu projektów zaliczeniowych, nauce do matury, pisaniu tekstów (nie trzeba wychodzić z domu), dodawaniu opisów do sklepów internetowych (pełno ogłoszeń), w końcu na rzeczach artystycznych, zbieraniu i sprzedawaniu złomu, wyręczeniu kogoś na wsi w części prac i wielu innych rzeczach. Oczywiście mówię o rzeczach które nie wymagają wiedzy specjalistycznej.


Z rzemiosłem przeholowałaś. Pewien zasób wiedzy jest niezbędny. Ale te peruki z warkoczyków... całkiem ciekawe. Dobrze by było wiedzieć co Jangmi ręcami potrafi zrobić. Podpowiem że można robić bransoletki z nadziewanych na żyłkę kamyczków czy rzeczy podobne do Pandory. Wisiorki na rzemykach, kolczyki itp. półprodukty są dość tanie. Możesz tez robić różne breloki/przywieszki. Jakby co to w dziedzinie obróbki metali i technik jubilerskich mogę coś poradzić. Jeśli chodzi o jubilerstwo to polecam filigrany - piękna technikę i stosunkowo prostą do nauczenia.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-10, 20:56   

No i to co wymieniasz Alone 1,5 może nawet robić w domu bez spotykania się z klientem. Jakieś Allegro i ogłoszenie się po forach tematycznych. Nie polecam handlu na dworcach itp. bo tam o policję (i nielegalny handel) można więcej stracić na mandatach niż zarobić na magicznych kamykach, wisiorkach itp.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 21:03   

Arisa napisał/a:
No i to co wymieniasz Alone 1,5 może nawet robić w domu bez spotykania się z klientem. Jakieś Allegro i ogłoszenie się po forach tematycznych. Nie polecam handlu na dworcach itp. bo tam o policję (i nielegalny handel) można więcej stracić na mandatach niż zarobić na magicznych kamykach, wisiorkach itp.


O tym właśnie myślałam. Zakłada się konto artystyczne na Instagram i masz szanse sprzedawać na cały świat. Ja mam profil tu: https://www.etsy.com
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-10, 21:04   

Ja tam uważam, że nie można siedzieć w domu i bać się wyjść do ludzi. I to Jangmi doradzam. Eksperymentować z ubiorem, makijażem, stylizacją. Po pewnym czasie nabiera się większej pewności siebie i wiele rzeczy staje się prostsze :)
_________________
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 21:08   

remick76 napisał/a:
Ja tam uważam, że nie można siedzieć w domu i bać się wyjść do ludzi. I to Jangmi doradzam. Eksperymentować z ubiorem, makijażem, stylizacją. Po pewnym czasie nabiera się większej pewności siebie i wiele rzeczy staje się prostsze :)


Sama mam fobię społeczna. Czasem wychodze do ludzi i wracam do domu w dobrym humorze ale czasem miewam kiepskie dni i wracam z deprechą. Więc wiesz. Nic na siłę. Dobrze jest mieć przyjaciela i z nim sie spotykać czasem w ciut większym gronie...
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-10, 21:14   

Alone, ja też mam fobię i nieraz wracam zła na wszystko. Ale uważam to za formę terapii i wiem, że to działa. W wieku Jangmi też bałam się wychodzić z domu.. i wiem, że to nie jest rozwiązanie.
_________________
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-10, 21:35   

remick76 napisał/a:
Alone, ja też mam fobię i nieraz wracam zła na wszystko. Ale uważam to za formę terapii i wiem, że to działa. W wieku Jangmi też bałam się wychodzić z domu.. i wiem, że to nie jest rozwiązanie.


U Ciebie to działa u mnie nie a Jangmi mimo mojego zrzędzenia powinna iść swoja drogą. Fakt - nie da się funkcjonować jak eremita. Nie, nie nie słuchajcie mnie. Trzeba wychodzić do ludzi.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-10, 22:54   

remick76 napisał/a:

Liza napisał/a:
Nie wiedziałam że zielona (c)herbata podnosi testosteron.
Może i podnosi, ale jak ma z czego. Nas to nie dotyczy :)

A sztuczny też podnosi? :mrgreen:

Alone 1,5 napisał/a:
Podpowiem że można robić bransoletki z nadziewanych na żyłkę kamyczków czy rzeczy podobne do Pandory. Wisiorki na rzemykach, kolczyki itp. półprodukty są dość tanie.

Szkoda tylko, że finalne produkty też są dość tanie...
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 23:06   

Z całą pewnością testosteron podnoszą emocje, zwłaszcza te negatywne. I dzieje się to u każdego bez względu na płeć biologiczną jego powłoki.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-11, 08:33   

wendigo, zależy z czego robisz. Sprzedawałam przywieszki i po 150 zł a bransoletki po 180zł.

Jangmi,

Wykonuję ogólnie noże min kuchenne. Ta miniaturka (nóż do kopert) to był prezent. Nożownictwo to samofinansujące się hobby. Więc - tak - zarabiam. Wiedz tylko ze ceny takich noży to nie xx zł a xxx i xxxx zł.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-11, 08:54   

Liza napisał/a:
Z całą pewnością testosteron podnoszą emocje, zwłaszcza te negatywne. I dzieje się to u każdego bez względu na płeć biologiczną jego powłoki.
A jakieś dowody naukowe na poparcie tego? Podzielisz się linkiem do badań nad tym? Co miało by produkować ten podniesiony testosteron?

Co podnosi - część pożywienia (np. grapefruit) - bo może wpływać na jego gromadzenie przez zmniejszenie metabolizmu - nie tylko estrogenu, ale też testosteronu.

Jeżeli nawet wydzielanie z nadnerczy byłoby zmienne - są to i tak śladowe ilości nie mające wpływu na powodzenie tranzycji.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-11, 09:01   

Jangmi napisał/a:
Cytat:
Wiedz tylko ze ceny takich noży to nie xx zł a xxx i xxxx zł.

Czyli się opłaca.... a jakich narzędzi używaż do strugania w nożownictwie?


Szlifierwk, wiertarek, pilników, papierów sciernych, palników, żywic itp. Można też użyc pilnika i przystawki...
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-11, 09:21   

Arisa nie mam czasu na szukanie linków do badań naukowych. To że emocje podnoszą testosteron powie Ci każdy lekarz! Mało tego, wytworzony testosteron jeszcze bardziej podnosi emocje, które jeszcze bardziej podnoszą testosteron. To swoiste perpetum mobile! Nie twierdzę, że organizmy osób m/k podczas hrt zdolne są do zwiększenia produkcji testosteronu. Jest to skutecznie blokowane. Zaś wytworzony już testosteron u m/k podczas hrt jest skutecznie neutralizowany np. przez Androcur! Poruszona sprawa dotyczy wszystkich cis oraz k/m.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-11, 10:07   

Liza napisał/a:
Arisa nie mam czasu na szukanie linków do badań naukowych.
Szkoda bo mpiszesz całkowicie nie potrafiąc podeprzeć swoich słów. Wiersze prawie każdy umie pisać :)

Cytat:
To że emocje podnoszą testosteron powie Ci każdy lekarz!
Mi lekarz mówił co innego - że negatywne emocje podnoszą poziom kortyzolu - szczególnie stres. Długotrwały stres podnosi poziom kortyzolu, a ten jest znany raczej z obniżania testosteronu - głównie u mężczyzn.

Cytat:
Mało tego, wytworzony testosteron jeszcze bardziej podnosi emocje, które jeszcze bardziej podnoszą testosteron.
Therefere - to AFAB mieliby super - wystarczyłoby połobuzować... Proszę nie siej wiedzy paranaukowej, bo taka jest ona, gdy linków trzeba tyyyyle czasu szukać, że nie ma się na to czasu. Bo zwyczajnie ich brak z wiarygodnych źródeł. Jeżeli coś ma poparcie naukowe, to linków do tego w dobie XXI wieku szuka się krócej niż trwa napisanie kolejnego posta. Proponuję, gdy coś usłyszysz to zweryfikuj to. Krtań też się przebudowuje po 5 latach żeńskiej HRT?

Cytat:
To swoiste perpetum mobile!
Nie skomentuję, przebijasz Einsteina, bo nawet on nie stworzył perpetum mobile.

Cytat:
Nie twierdzę, że organizmy osób m/k podczas hrt zdolne są do zwiększenia produkcji testosteronu. Jest to skutecznie blokowane.
A organizmy osób interseksualnych po dokonanej już gonadektomii, które nie przyjmują blokerów jego wywarzania?

Cytat:
Zaś wytworzony już testosteron u m/k podczas hrt jest skutecznie neutralizowany np. przez Androcur!
Androcur w normalnych dawkach (czyli około 12-25mg/dobę, nie 300 - głównie blokuje jego produkcję. Gdybyś sobie strzeliła strzałę z testosteronem i brała androcur 300mg/dobę + estrogeny - jak myślisz - co by wygrało?

Cytat:
Poruszona sprawa dotyczy wszystkich cis oraz k/m.
Po raz kolejny proszę o wyniki badań nad tym z jakiegoś poważanego miejsca (np. PubMed).
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-11, 11:14   

Arisa nie chce mi się komentować Twojego komentowania. Szkoda czasu. Powiem Ci że dziwne rzeczy opowiadasz i w dziwny sposób. Ściana tekstu bez sensu. Muszę lecieć do pracy. Za dużo czytasz. Porozmawiaj z innymi lekarzami na różne tematy. Ja tak robię. Pozdrawiam.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-11, 11:35   

Liza napisał/a:
Arisa nie chce mi się komentować Twojego komentowania..
Kto nie czyta załączonych komentarzy potem dziwi się, że funkcja działa "niepoprawnie" bo została wywołana z nieprawidłowymi argumentami. ;)
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 274
Posty: 1665
Wysłany: 2018-09-11, 14:28   

Liza napisał/a:
Poruszona sprawa dotyczy wszystkich cis oraz k/m.

<ściana>
Co za bzdury. Miałem w życiu sporo negatywnych emocji (cokolwiek to znaczy), ale testosteron w normie. Obaliłem kolejny mit?
_________________
 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-11, 18:53   

Alone 1,5 napisał/a:
wendigo, zależy z czego robisz. Sprzedawałam przywieszki i po 150 zł a bransoletki po 180zł.

No to może i zależy z czego robisz, ale wyżej gdzieś była mowa, że produkty są tanie... To chyba jednak jedno drugie wyklucza.

Liza napisał/a:
Arisa nie chce mi się komentować Twojego komentowania. Szkoda czasu. Powiem Ci że dziwne rzeczy opowiadasz i w dziwny sposób. Ściana tekstu bez sensu. Muszę lecieć do pracy. Za dużo czytasz. Porozmawiaj z innymi lekarzami na różne tematy. Ja tak robię. Pozdrawiam.

to chyba nie świadczy za dobrze o wiedzy tych lekarzy :P Może Ty po prostu więcej czytaj zamiast wierzyć we wszystko co usłyszysz...
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-11, 22:33   

Moi drodzy. Wzrost poziomu testosteronu z powodu stresu lub wzburzenia jest kilku lub kilkunastominutowy. Widzicie jak dużo nie wiecie? Dobre laboratorium przed badaniem testosteronu nakazuje pacjentowi w poczekalni conajmniej kilkuminutowy relaks! Wiem bo przez to przechodzilam także. Dopiero wówczas jest pobierana krew na badanie poziomu testosteronu w organizmie! Czyżby laboratorium także miało trefna wiedzę medyczną? A po pomoc medyczną drodzy madrale gdzie pojdziecie? Do internetu czy do realnego lekarza? To oczywiście pytania retoryczne!
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 274
Posty: 1665
Wysłany: 2018-09-11, 23:46   

Liza napisał/a:
Dobre laboratorium przed badaniem testosteronu nakazuje pacjentowi w poczekalni conajmniej kilkuminutowy relaks!

Taa... Zwłaszcza jak było się w permanentnym stresie. Musiałbym tam siedzieć kilka lat :p
_________________
 
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-12, 15:08   

No Liza, ułożyłaś już ze znajomymi lekarzami przemowę, na rozdanie nagród Nobla?
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-12, 15:35   

Liza napisał/a:
Moi drodzy. Wzrost poziomu testosteronu z powodu stresu lub wzburzenia jest kilku lub kilkunastominutowy. Widzicie jak dużo nie wiecie? Dobre laboratorium przed badaniem testosteronu nakazuje pacjentowi w poczekalni conajmniej kilkuminutowy relaks! Wiem bo przez to przechodzilam także. Dopiero wówczas jest pobierana krew na badanie poziomu testosteronu w organizmie! Czyżby laboratorium także miało trefna wiedzę medyczną? A po pomoc medyczną drodzy madrale gdzie pojdziecie? Do internetu czy do realnego lekarza? To oczywiście pytania retoryczne!
da Vinci Chianti jej polać!!! Masz jakieś źródła na to? Bo tak na moje to pewnie z tym labo chodzi o to że lepiej jest znaleźć żyłę u osoby zrelaksowanej niż zestresowanej - ale mogę się mylić .Co do samego testosteronu - ile godzin trwa połowiczny zanik testosteronu we krwi?

P.S. Faktycznie zanim coś napiszesz Liza, zweryfikuj to najpierw w google czy nie piszą przeciwnie, a potem na PubMed itp. - jeżeli piszesz o medycznych sprawach.
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 157
Posty: 973
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2018-09-12, 16:13   

Może i Liza nie ma racji, ale nie musicie tak złośliwie reagować...
_________________
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-12, 21:04   

Arisa napisał/a:
Bo tak na moje to pewnie z tym labo chodzi o to że lepiej jest znaleźć żyłę u osoby zrelaksowanej niż zestresowanej - ale mogę się mylić

Samo pobieranie krwi jest stresujące, gdyby było tak, jak pisze Liza, nie miałoby to sensu.
I piszę to (@Karatajew) bez złośliwości.
_________________
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-12, 22:16   

Karatajew napisał/a:
Może i Liza nie ma racji, ale nie musicie tak złośliwie reagować...

Nie wiem czy zauważyłeś, ale to jest już kolejny (nie wiem który bo straciłem rachubę) temat, gdzie Liza pisze w tonie eksperta z 200% pewnością o czymś, co jednak okazuje się nieprawdą. Nie dziwię się, że ludziom nerwy puszczają, bo coś takiego jest szkodliwe (wprowadza nowych i zielonych w błąd, a to może mieć zgubne skutki). Co więcej Liza w ogóle nie przyjmuje krytyki, co też irytuje...
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-13, 11:15   

Zauważyliście ciekawą rzecz? Niektóre osoby, zwłaszcza znane ze swej forumowej agresji zarzucają mi że ZNOWU Liza napisała nieprawdę (?) Same nie potrafią zaś udowodnić w sposób merytoryczny, że rzeczywiście jest to nieprawda. Jeszcze raz powtórzę, umieszczam informacje od profesjonalistów z branży. Czy mam nagrywać za ich zgodą ich wypowiedzi i je tu publikować? Jak sobie maruderzy to wyobrażają? Podaję źródło wiadomości i nie zamierzam szukać potwierdzeń w innych źródłach! Nie jest to również konieczne w powyższym przypadku. Nie jestem dziennikarką śledczą! Jeśli ktoś oczekuje potwierdzeń w innych źródłach to niech sobie to potwierdza sam w tylu źródłach które mu osobiście wystarczą! Wendigo odpowiadamy ustosunkowujac się do tematu lub wypowiedzi. Nie oceniamy nigdy charakteru i wad innych użytkowników forum. Tego kategorycznie regulamin zabrania. Jeśli bierzesz za dużo testosteronu, to i tak nie jest to usprawiedliwienie. Pozdrawiam tych miłych i tych bardzo agresywnych.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-13, 13:45   

Liza napisał/a:
Zauważyliście ciekawą rzecz? Niektóre osoby, zwłaszcza znane ze swej forumowej agresji zarzucają mi że ZNOWU Liza napisała nieprawdę (?) Same nie potrafią zaś udowodnić w sposób merytoryczny, że rzeczywiście jest to nieprawda. Jeszcze raz powtórzę, umieszczam informacje od profesjonalistów z branży. Czy mam nagrywać za ich zgodą ich wypowiedzi i je tu publikować? Jak sobie maruderzy to wyobrażają? Podaję źródło wiadomości i nie zamierzam szukać potwierdzeń w innych źródłach! Nie jest to również konieczne w powyższym przypadku. Nie jestem dziennikarką śledczą! Jeśli ktoś oczekuje potwierdzeń w innych źródłach to niech sobie to potwierdza sam w tylu źródłach które mu osobiście wystarczą! Wendigo odpowiadamy ustosunkowujac się do tematu lub wypowiedzi. Nie oceniamy nigdy charakteru i wad innych użytkowników forum. Tego kategorycznie regulamin zabrania. Jeśli bierzesz za dużo testosteronu, to i tak nie jest to usprawiedliwienie. Pozdrawiam tych miłych i tych bardzo agresywnych.
Liza jedziesz ostro - może po prostu podaj nazwiska tych lekarzy, którzy tak Ci mówią. Przynajmniej będziemy wiedzieć na kogo uważać. A rzeczy weryfikuj bo nawet starej daty lekarze potrafią pisać rzeczy wyssane z palca. Złośliwości w kierunku Wendigo mogłaś sobie darować.

Apeluję o rozsądek i niesianie fermentu pseudonaukowego na forum, którego nigdzie nie można zweryfikować. Takie działanie tylko nam szkodzi. A już na pewno nie pisanie tego jakby to była 100% prawda. zawsze można napisać: "ktoś mi powiedział, że:", "Z niepotwierdzonego źródła mam informację, że:", "Wydaje mi się, że:".

P.S. Kto tu jest znany z forumowej agresji? Powiesz nam konkretnie?
 
 
jatadosh
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 70
Posty: 607
Wysłany: 2018-09-13, 18:31   

Liza napisał/a:
Jeszcze raz powtórzę, umieszczam informacje od profesjonalistów z branży. Czy mam nagrywać za ich zgodą ich wypowiedzi i je tu publikować?

Każdy może tak twierdzić. Ja mogę napisać, że jestem następcą tronu UK.

Cytat:
Jak sobie maruderzy to wyobrażają? Podaję źródło wiadomości i nie zamierzam szukać potwierdzeń w innych źródłach!

Właśnie nie podajesz źródła. Proponuję zapoznać się z informacjami, co się liczy jako poważne źródło w dyskusji, a co brzmi jak przedszkolne "a mój tata".

Cytat:
Nie jest to również konieczne w powyższym przypadku.

Czyli po prostu nie chcesz, żebyśmy traktowali Twoje doniesienia poważnie! Dużo się wyjaśniło :)

Cytat:
Wendigo odpowiadamy ustosunkowujac się do tematu lub wypowiedzi. Nie oceniamy nigdy charakteru i wad innych użytkowników forum. Tego kategorycznie regulamin zabrania. Jeśli bierzesz za dużo testosteronu, to i tak nie jest to usprawiedliwienie.
<rotfl3>
_________________
There is no good and evil. There are only hot people and those too prude to f... them.
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-13, 22:55   

Arisa napisałam pewnikami bo komu mam wierzyć jeśli nie doktorom z wieloletnią praktyką? Stąd też nie widzę potrzeby z mojej strony by buszowac w internecie szukając na potrzeby forum dodatkowych potwierdzeń. Ja wierzę bardziej swoim lekarzom niż doniesieniom internetowym. Pisząc o danej kwestii w trybie przypuszczajacym czulabym się głupio nie wierząc tym samym lekarzowi po to tylko by spełnić oczekiwania niektórych użytkowników forum. Jeżeli nie mam wierzyć swoim lekarzom to może lepiej będę sama kształtować i prowadzić swoją terapię? Co do sypania nazwiskami specjalistów to nie dostałam takiego upoważnienia. Nie muszę chyba tłumaczyć że powinnam ja także wymóg ten bezwzględnie przestrzegać. Poza tym wypowiedzi w postach należy jako takie traktować. Decyzje o przebiegu terapii i przyjęciu własnego trybu postępowania w życiu należy konsultowac z lekarzem prowadzącym. Zawsze! Internet z całym lasem linków nie może zastąpić lekarza. Arisa nie przedstawilas dowodu na zasadność swojej kontrtezy a wyrazilas się o moim lekarzu ze 100% pewnością, że jego powinnaś unikać. Chyba nie ta kolejność? Co do pokazywania palcami forumowych Rumcajsow, to wybacz ale nie wciagaj mnie w awanturę i w ocenianie innych użytkowników forum. Tego nie wolno robić nikomu! Nawet mnie. Wystarczy że robi to wendigo i ma gdzieś konsekwencje. Osoby które bywają na forum agresywne i łamią regulamin same będą wiedziały że to chodzi także o nie. Jeśli z braku zajęcia znajdę coś w internecie na dodatkowe potwierdzenie swojej informacji o testosteronie to ją tu podlinkuje.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Hyacinth
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 41
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-13, 22:59   

Liza, z chęcią posłucham nagrań, o których mówisz, że je wykonasz i będziesz wklejać. Będą przy okazji świetnym materiałem dowodowym w sprawie sądowej o odebranie tym "specjalistom" prawa wykonywania zawodu za opowiadanie bzdur.

Tyczy się to i tego testosteronu, i tego, że u emek "krtań się przebudowuje".

PS Nie musisz mieć żadnego "upoważnienia", żeby wymienić z nazwiska, co za lekarz ci tak powiedział. Ten lekarz jest kłamcą i należy go zgłosić do izby lekarskiej, bo postępuje wbrew etyce lekarskiej i może komuś wyrządzić krzywdę.
 
 
Dalialama
użytkownik


Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 133
Posty: 546
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-13, 23:23   

Niech ktoś zatrzyma tę karuzelę śmiechu XD
Na forum nie ma zakazu wymieniania nazwisk lekarzy, więc pisz śmiało. Arisa pisała, że jej lekarz się nie zgadza z Twoją tezą Liza, więc wg Twojej logiki to jest legitny argument. Zresztą ten co stawia jakąś tezę musi ją udowodnić a nie oponent, że tak nie jest. No, to ja mówię, że potwór z Loch Ness istnieje i udowodnijcie mi teraz, że nie. Jakichś dziwnych lekarzy spotykasz na swojej drodze, chyba, że to jeden prorok za tym stoi. Lekarze nie są nieomylni i też kierują się swoimi uprzedzeniami a przypadku osób trans to bardzo ciężko o kompetentnego specjalistę. Więc zdrowa podejrzliwość jest raczej wskazana. Skoro masz tak dużo czasu Liza na pisanie elaboratów to chyba byłabyś w stanie znaleźć jakieś linki do badań, potwierdzające rację Twoich "lekarzy".
I czekam z niecierpliwością na konsekwencje spadające na wendigo.
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-14, 00:31   

Myślisz Dalialama, że to właśnie ode mnie zależy egzekwowanie dyscypliny na forum? Trochę przeceniasz, moje uprawnienia. Może kiedyś jak będę mieć własny portal? Tyle mam kochanie dla Ciebie na tą chwilę. Ja mam zastanowić się 10 razy zanim coś napiszę tak? Hiacynth nawet nie przeczytał ze zrozumieniem co napisałam i sypie gradem bzdur. Można porównać mój wpis i jego. To prowokacja?
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Hyacinth
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 41
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-14, 03:01   

Gdzie niby sypię gradem bzdur. Liza, to TY sypiesz gradem bzdur. Twoje posty są szkodliwe, nikt z cieniem wykształcenia medycznego nie zgodzi się z takimi wyssanymi z palca bajkami, czy to ja, czy Aristo, gdyby to zobaczył, czy inni lekarze niż ci twoi fikcyjni, wielcy "specjaliści", tak wielcy, że aż nie można podać ich nazwiska, bo najwyraźniej to jakaś wiedza tajemna. Z całym szacunkiem.
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-14, 12:05   

Hiacynth czy Ty chciałbyś żeby któreś z Twoich wypowiedzi i opinii po ich upublicznieniu były bez Twojej zgody i za Twoimi plecami podpisane Twoim imieniem oraz nazwiskiem? Dla mnie odpowiedź wydaje się nader oczywista. Tym bardziej że te osoby mają u mnie autorytet oraz uznanie poza tym że je znam. Rozumiem lokalny zwyczaj forum lecz w niektórych momentach ciężko jest go dopełnić. Podaję pochodzenie informacji,to co w tym momencie zrobić mogę. Każdy zawsze w przypadku wątpliwości może sam to weryfikować bądź to u innego lekarza bądź w wiarygodnym dla siebie (!) źródle wiedzy medycznej. Hiacynth tak jak wcześniej napisałam porównaj czytając po woli i ze skupieniem moje wcześniejsze wpisy oraz to co napisałeś sam. Mam nadzieję że wtedy zrozumiesz o jaki grad bzdur idzie?
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Hyacinth
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 41
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-14, 12:41   

Liza, niezależnie od tego, czy bym coś chciał czy nie, lekarz jest osobą pracującą dla dobra publicznego, jego wypowiedzi mają bardzo dużą wagę, bo bezpośrednio mogą wpływać na życie i zdrowie innych ludzi. Dlatego CYTOWANIE wypowiedzi lekarzy, podając ich nazwisko, nie jest ani prawnie, ani "środowiskowo" uznawane za jakiwkolwiek gwałcenie prywatności. Na takiej samej zasadzie jak np. u polityków. Nie wiem, czy wiesz, ale nie musisz mieć nawet przyzwolenia lekarza, by nagrywać jego wypowiedzi: automatycznie przysługuje ci takie prawo z samego faktu bycia jego pacjentem. Zwłaszcza jeśli stawia się tezy absolutne, jak robisz to ty. "Negatywne emocje zwiększają poziom testosteronu". "Po siedmiu latach ciało człowieka jest zbudowane w pełni z całkiem nowych komórek". Wybacz, ale to są głupoty sięgające poziomem niemal samego altmedu. Nie wierzę, że jakikolwiek specjalista powiedział coś takiego (chyba że przekręciłaś jego słowa).

Ale i tak każdy wie, czemu się tak zapierasz rękami i nogami, by tylko tego nazwiska nie podać. Bo takiego lekarza NIE MA, po prostu palnęłaś głupotę i próbujesz teraz "ratować się" tekstami, że to nie ty, tylko lekarz takie bzdury opowiada (ale nazwiska już nie podasz, bo nie). Rozmawia się tu o lekarzach, przytacza niekiedy słowo w słowo, co mówi np. Liber czy Robacha. Ale jak się prosi ciebie o podanie nazwiska lekarza, od którego czerpiesz wiedzę, to nagle "nie, nie mam upoważnienia". Weź się babo zastanów. Chodzi o dobro wszystkich ludzi, wszystkich potencjalnych pacjentów tej szkodliwej osoby. Powtarzam: jeśli rzeczywiście tak mówi, to trzeba go zgłosić do izby lekarskiej, ponieważ wygłaszanie przez lekarza rzeczy niezgodnych z obowiązującą wiedzą naukową jest złamaniem prawa i podstawą do odebrania licencji.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-14, 13:01   

Hyacinth napisał/a:
Zwłaszcza jeśli stawia się tezy absolutne, jak robisz to ty. "Negatywne emocje zwiększają poziom testosteronu". "Po siedmiu latach ciało człowieka jest zbudowane w pełni z całkiem nowych komórek". Wybacz, ale to są głupoty sięgające poziomem niemal samego altmedu. Nie wierzę, że jakikolwiek specjalista powiedział coś takiego (chyba że przekręciłaś jego słowa).
alt-MED-u - podoba mi się porównanie ;)

Co do reszty - podanie nazwiska osoby pełniącej funkcję publicznego zaufania (lekarz) - jest prawnie dozwolone i już poruszałam to w temacie Sam. Szczególnie gdy nie ma pod tym fali hejtu. A co do lekarzy - obecnie wszystkich nagrywam, m.in. dlatego że dają wiele zaleceń, czasami bywają sprzeczne i muszę w domu to spisać na kartkę bym wiedziała co mam zrobić - często po prostu nie napiszą na kartce bo nie mają czasu.

Upubliczniać tego w postaci głosowej nie można o cechy biometryczne głosu, ale transliterację wypowiedzi wolno zacytować podając dane widoczne na pieczątce czy recepcie.

I tak - jeżeli ktoś z lekarzy p...y głupoty i tym samym szkodzi - zgłosić do izby lekarskiej - popieram.
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 157
Posty: 973
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2018-09-14, 13:42   

Arisa napisał/a:
jeżeli ktoś z lekarzy p...y głupoty i tym samym szkodzi - zgłosić do izby lekarskiej - popieram.

Izba jest raczej "po tych samych piniondzach", bardziej praktyczna jest zasada ograniczonego zaufania; chyba, że znajdzie się jakiegoś naprawdę kompetentnego lekarza.
Zresztą i tak są niedobory w lekarzach ponoć, jakby wszystkich szkodników pozwalniali, to by był ogromny kryzys.
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-14, 14:33   

Zgadzam się z tym, że nie udowodnilam w dodatkowy sposób informacji o testosteronie, lecz czy ktokolwiek przy tej okazji udowodnił kłam zawarty w niej? Nie wydaje mi się. Za to obelgi sypią się jak krople ulewnego deszczu zarówno w stosunku do mnie jak też medyków. To taka specyfika tutejszej społeczności. Mnie to nie boli bo widzę rzeczy w sposób inny. Być może głośno pokrzykuja ci którzy z medykami mają doświadczenia bardziej trudne. Agresje i wrzucanie wielu spraw do jednego wora ja bynajmniej nie potrafię usprawiedliwić. Martwi mnie co innego. To brak jedności w środowisku osób transplciowych. Jedziemy wszyscy na jednym wózku a prowadzimy ze sobą niekończące się walki na śmierć i życie. Czy stosowanie na forum epitetow np. babo jest ok pod jakimkolwiek względem? No cóż znowu mam na ten temat zdanie inne niż niektórzy. Jeszcze coś. Zarzucano niektórym mym wypowiedziom nieprawdę. Powiem tak. Wiele z tej rzekomej nieprawdy zaczyna mi się potwierdzać w moim życiu i na moim przykładzie. Szczegółów nie podam ze względu na atmosferę wojny na forum. Nie ma także do tego linków.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 157
Posty: 973
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2018-09-14, 14:58   

Liza napisał/a:
Zgadzam się z tym, że nie udowodnilam w dodatkowy sposób informacji o testosteronie, lecz czy ktokolwiek przy tej okazji udowodnił kłam zawarty w niej? Nie wydaje mi się.

Właśnie...
Przy okazji sprawy w sądzie komuś prawnik powiedział, że jeśli pozwani twierdzą, że nasza opinia jest błędna/"fałszywa", to to jest ICH zadanie, żeby to udowodnić; a nie, że naszym zadaniem jest dowodzenie, że nie jest błędna/nie jest "fałszywa" (zapewne jest jakieś określenie na to, ale nie znam).

Także analogicznie, jeśli ktoś zarzuca Lizie kłamstwo, to ktoś powinien najpierw udowodnić tę nieprawdę.
_________________
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 274
Posty: 1665
Wysłany: 2018-09-14, 15:12   

Dla mnie wiarygodne są wyniki badań, które mam, a nie "odkrycia" jakichś lekarzy, o których nic nie wiadomo.
Swoją drogą, zapytam o przedmiot sporu swojego lekarza.
_________________
 
 
 
Hyacinth
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 41
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-14, 15:13   

Liza napisał/a:
Zgadzam się z tym, że nie udowodnilam w dodatkowy sposób informacji o testosteronie, lecz czy ktokolwiek przy tej okazji udowodnił kłam zawarty w niej? Nie wydaje mi się.

Ostatni raz: w nauce, w tym w medycynie, udowadnia się tezy, a nie udowadnia niesłuszność tez. Negatywne emocje nie zwiększają testosteronu, nie ma na to żadnych badań, nigdy nie wykazano takiego związku. Na uczelni też mi nigdy tak nie powiedziano, a na uczelniach, z reguły, wykładają profesorowie, krajowej sławy specjaliści, a według twojej logiki tacy specjaliści mają zawsze rację (ja przynajmniej mogę podać nazwiska moich wykładowców). Więc twierdzenie, że jest inaczej, bo nie masz kontrdowodu, jest jak mówienie "Bóg istnieje i udowodnij mi, że nie". Nie. Jak coś twierdzisz, to twoim obowiązkiem jest pokazanie, że masz rację, inaczej jest to bajkopisarzenie. Drugą sprawą jest to, że nikt nie ma pretensji do twojego bajkopisarzenia; śmiech kończy się jednak tam, gdy owo bajkopisarzenie przedstawiasz jako rzeczywistość, jako coś prawdziwego, potwierdzonego. A to jest nieprawda.
 
 
Karatajew
użytkownik
\__________/


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 157
Posty: 973
Skąd: z brzucha mamy
Wysłany: 2018-09-14, 15:25   

Hyacinth napisał/a:
Negatywne emocje nie zwiększają testosteronu, nie ma na to żadnych badań, nigdy nie wykazano takiego związku. Na uczelni też mi nigdy tak nie powiedziano

Skoro nie było badań, to skąd wiadomo, że nie ma związku?
_________________
 
 
Hyacinth
użytkownik


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 41
Posty: 145
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-14, 20:07   

Karatajew napisał/a:
Hyacinth napisał/a:
Negatywne emocje nie zwiększają testosteronu, nie ma na to żadnych badań, nigdy nie wykazano takiego związku. Na uczelni też mi nigdy tak nie powiedziano

Skoro nie było badań, to skąd wiadomo, że nie ma związku?

Były badania wykazujące korelację negatywnych emocji z poziomem testosteronu. Testosteron wzmaga negatywne emocje. Natomiast nie dzieje się na odwrót, nie ma po prostu takiej korelacji. W nauce zakłada się, że jeśli nie ma korelacji, to twierdzenie jest fałszywe.
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-14, 22:01   

Hyacinth nie wierz swoim profesorom. To też tylko naukowcy, ludzie omylni tak samo jak naukowcy z przychodni zwani lekarzami. O tym zakichanym testosteronie nie bajdurzyli zbytnio. Lecz nie wypowiadali się co do kwestii wpływu stresu na zwiększenie chwilowej produkcji testosteronu. A więc uczelnia nie dała także podstaw do stawiania się okoniem w tej kwestii. Sądzę że są w internecie dostępne wyniki badań pod postacią np. artykułu lub innej publikacji. Postaram się je tu przedstawić. Być może niektóre usta zamilkna? Postaram się także o potwierdzenia w innych kwestiach. Każdemu to co lubi. Co do sporu kto komu powinien udowodnić rację to zdania są mocno podzielone. Każdy podpiera się stosując własne podejście i inną argumentację. I każdy ma rację. Nie ma jednej racji. Więc jeśli kogoś coś mocno niepokoi niech więc pierwszy utrze nosa swemu adwersarzowi. Proste? I jeszcze to. Sam piszesz Hyacinth pewnikami i najchętniej już teraz pozamykalbys wszystich lekarzy włącznie ze mną za niezgodność ich poglądów z Twoimi, których słuszności także nie udowodniles niezbicie - co łatwo stwierdzić! Liza czyli jak ją nazwales baba!
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-14, 23:05   

/me w Barze Emka <rzyga> testosteronem... Ma nadzieję, że rzyganie zmniejsza poziom testosteronu.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-15, 01:52   

Liza napisał/a:
Zauważyliście ciekawą rzecz? Niektóre osoby, zwłaszcza znane ze swej forumowej agresji zarzucają mi że ZNOWU Liza napisała nieprawdę (?)

Nie, nie zauważyłem.

Liza napisał/a:
Czy mam nagrywać za ich zgodą ich wypowiedzi i je tu publikować?

Doskonały pomysł! (to nie jest ironia, piszę szczerze i poważnie).

Liza napisał/a:
Jeśli ktoś oczekuje potwierdzeń w innych źródłach to niech sobie to potwierdza sam w tylu źródłach które mu osobiście wystarczą!

To też właśnie robimy i okazuje się, że nie masz racji (tu się już chyba też pojawiło sporo linków).

Liza napisał/a:
Wendigo odpowiadamy ustosunkowujac się do tematu lub wypowiedzi. Nie oceniamy nigdy charakteru i wad innych użytkowników forum. Tego kategorycznie regulamin zabrania.

No i spoko, znaczy piszę zgodnie z regulaminem :]

Liza napisał/a:
Co do sypania nazwiskami specjalistów to nie dostałam takiego upoważnienia.

To co wykonywane jest zawodowo, nie podlega takiej ochronie jak prywatnie.

Cytat:
Wystarczy że robi to wendigo i ma gdzieś konsekwencje.

Yyy, chyba się zgubiłem :P ale już nie będę nawet dopytywać co i gdzie, bo... ech... :D

Hyacinth napisał/a:

PS Nie musisz mieć żadnego "upoważnienia", żeby wymienić z nazwiska, co za lekarz ci tak powiedział.

Poza tym skoro jej tak powiedział, to pewnie z chęcią powie to także nam - swoim potencjalnym pacjentom.

Liza napisał/a:
Każdy zawsze w przypadku wątpliwości może sam to weryfikować bądź to u innego lekarza bądź w wiarygodnym dla siebie (!) źródle wiedzy medycznej.

Jak wyżej: zweryfikowaliśmy, okazało się, że to co piszesz nie jest prawdą, więc wykazujemy że nie jest. I tyle.

Liza napisał/a:
Za to obelgi sypią się jak krople ulewnego deszczu zarówno w stosunku do mnie jak też medyków.

Nikt Cię tutaj nie obraził. Stwierdzenie, że piszesz nieprawdę (nawet w formie: "piszesz bzdury") nie jest obrazą CIEBIE, tylko co najwyżej oceną tego co napisałaś. To tak jakbym np. napisał list i ktoś by go ocenił negatywnie - przecież mnie w ten sposób nie obraził.
Jak też nie zauważyłem by ktoś obraził tych "lekarzy", bo znowu: napisanie, że ktoś szerzy poglądy niezgodne z wiedzą medyczną i powinien dostać zakaz wykonywania zawodu, też nie jest ni jak obraźliwe.

Cytat:
Mnie to nie boli bo widzę rzeczy w sposób inny.

Możesz widzieć. Sam widzę wiele rzeczy w sposób inny, wiem że umysł wiele potrafi, baa - jestem w stanie nawet uwierzyć że za sprawą autosugestii udało Ci się osiągnąć rzecz, które opisujesz! Ale mimo tego: jak coś jest niezgodne z wiedzą medyczną, to jest niezgodne i nie należy pisać o tym jak o pewniku z punktu widzenia nauki!

Cytat:
Martwi mnie co innego. To brak jedności w środowisku osób transplciowych.

Jeżeli powyżej miałem rację i mówimy tu o rzeczach, które Tobie się udało osiągnąć, a nie zostały potwierdzone (a wręcz zostały zaprzeczone) przez medycynę, to nigdy w takich sprawach nie będzie jedności (nie każdy ma tak rozwinięte umiejętności autosugestii, nie każdy ma taki umysł).

Liza napisał/a:
Co do sporu kto komu powinien udowodnić rację to zdania są mocno podzielone.

Nie, nie są. Udowodnić trzeba coś, a nie nieistnienie tego.

Cytat:
I jeszcze to. Sam piszesz Hyacinth pewnikami i najchętniej już teraz pozamykalbys wszystich lekarzy włącznie ze mną za niezgodność ich poglądów z Twoimi, których słuszności także nie udowodniles niezbicie - co łatwo stwierdzić!

Znowu w ten irytujący sposób manipulujesz - on nie przedstawia swoich poglądów tylko wiedzę jaką nabył na studiach medycznych! I może podać nazwiska osób, od których ją nabył, w przeciwieństwie do Ciebie, bo Ty nazwisk nie chcesz podać.
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-15, 15:59   

Wendigo napisałeś ścianę tekstu. Mnie nie udowodniles niczego. I mataczysz wątek testosteronu. Nadal piszesz o nieprawdzie i nadal nie masz dowodu na swój zarzut. Nie znajdziesz dowodu na zarzut kłamstwa. Nie ma go. Prędzej znajdziesz dowód do informacji o nadprodukcji testosteronu. Hyacinth wygłosił własny antypoglad a nie profesorów. Oni nie wypowiedzieli się w tej sprawie. Próbował coś zakręcić, ale nie ma tu żadnego argumentu. Tak jak Ty.
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-15, 16:01   

Dajcie już spokój chłopaki.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-16, 01:15   

Liza napisał/a:
Wendigo napisałeś ścianę tekstu.

Widzę. To jest forum, tu się pisze teksty.

Cytat:
Mnie nie udowodniles niczego.

Bardzo mi przykro. Nieistnienia krasnoludków też nie potrafię Ci udowodnić.

Cytat:
I mataczysz wątek testosteronu.

Ja o testosteronie akurat nie napisałem nic.

Ada75 napisał/a:
Dajcie już spokój chłopaki.

Chyba masz rację. Bo właściwie nie mam już nic nie obraźliwego do napisania ;)
_________________
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 56
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-19, 09:08   

Nie pisał o testosteronie. To o co tyle wrzawy?
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 12