Poprzedni temat «» Następny temat
brak akceptacji ze strony srodowiska
Autor Wiadomość
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-06, 21:51   brak akceptacji ze strony srodowiska

Czesc

Od jakiegos czasu zastanawiam sie na jedna kwestia.Otoz,nurtuje mnie dlaczego jestem nie akceptowany,wrecz nie lubiany przez srodowisko transow.Tym bardziej ze nie mam trudnosci z naziwazniem relacji wsrod tzw."normalnej" wiekszosci.
W obecnym miejscu zamieszkania mieszkam ponad 20 lat,nikt przede mna nie ucieka,nikt mnie nie unika.Ba,potrafimy z sasiadami godzinami rozmawiac 'o niczym".
Poza tym,utrzymuje tez kontakty z ludzmi,ktorzy znaja mnie dluzej i lepiej niz srodowisko transow.
Ostatnio na Fb odszukalem kolezanke,z ktora chodzilem do podstawowki.W pelni zaakceptowala moj transseksualizm i spedzamy dlufzie godziny na rozmowie przez telefon.

Swoijego czasu rozmawialem na ten temat z psychologiem i ona tez nie potrafi tego swoistego "fenomenu" zrozumiec.
Fakt,jestem osoba trudna,nie przywiazuje specjalnej wagi do wygladu.Dla mnie wazne aby byc czystym,a nie bogato ubranym.Nie chodze po klubach,pubach i galeriach,nie jadam sushi i innych tego typu swinstw;),nie slucham wyszukanej muzyki,nie lubie tzw.maniery gornej wargi {mieszkancy UK beda wiedziec co mam na mysli}. Chyba jestem takim typowym "Januszem" i moze tu tkwi problem.
Nie wiem czy mi to przeszkadza.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-06, 21:55   

Za dużo Cis w tobie? A otoczenie oczekuje trans.
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-06, 22:35   

Ada75, Ale ja sie nad tym nie zastanawiam.Na moim osiedlu ludzie wiedza kim jestem i nie traktuja mnie jak transa.Rozmawiamy na zwyczajne tematy.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-09, 22:20   Re: brak akceptacji ze strony srodowiska

tomss71 napisał/a:
Fakt,jestem osoba trudna,

To może masz swoją odpowiedź.

Poza tym tak trochę nie wiem czy się chwalisz czy żalisz... (jeśli "nie wiesz czy Ci to przeszkadza", to może się nie żalisz). Wiadomo - ja Ciebie nie znam, mogę powiedzieć tylko to co widzę na forum, a wiadomo, że to tylko jakiś wycinek rzeczywistości, ale jeśli naprawdę chciałbyś poznać odpowiedź na swoje pytanie, to pokuszę się o takie przypuszczenia: ten post napisałeś dość niedbale (wcześniejsze może pisałeś podobnie, ale nie chcę teraz przeglądać i "oceniać", bo nie o to chodzi), być może traktujesz też podobnie ludzi, których spotykasz? A że wielu ludzi tak robi, to może Twojemu cis-otoczeniu to nie przeszkadza (bo sami tak robią), a osoby trans trochę bardziej się nad wszystkim zastanawiają i im to bardziej przeszkadza? No mnie szczerze mówiąc też dużo bardziej obojętne jest jaki jest ktoś z kim gadam w pracy czy na osiedlu, ale już jeśli ma to być ściślejsza znajomość, to pewne rzeczy nabierają większej wagi.

Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, że osoby ts częściej doświadczają depresji, problemów psychologicznych itp. - jak Ty reagujesz na ludzi potrzebujących wsparcia i z problemami? Czy Ty jesteś gotowy i chcesz im tego wsparcia udzielać? Bo jeśli nie, to też może dlatego osoby potrzebujące wsparcia nie żywią do Ciebie sympatii. (I nie mówię, że masz być taki, tylko no po prostu różne mamy oczekiwania i stąd różne osoby się lubią bądź nie lubią, nie da sę wszystkich lubić i przez wszystkich być lubianym ;) ).
_________________
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-14, 16:29   

wendigo, czy pisze niedbale? Nie wiem co masz na mysli.Czy bardziej chodzi Ci o bledy ortograficzne{staram sie ich nie robic},stylistyczne,interpunkcyjne czy masz na mysli ogolny styl.
Coz,nie jestem osoba specjalnie wyksztalcona {mam 47lat i na nauke juz troche za pozno} i takie bledy z pewnoscia mi sie zdarzaja.Pisanie postow na Forum troche rozni sie od pism urzedowych.
Nie oznacza to oczywiscie ze kogos w ten sposob "olewam".Jestem typowym gadula i zdecydowanie lepiej "operuje" slowem ;-) .
Do reszty trudno mi sie odniesc.Ok.30 lat jest "wyautowany" i nie zyje transseksualizmem.Przyznaje,nie jestem aktywista,ale "moj czas" juz minal.Transseksualizm jest we mnie i nigdy tego nie zmienie.
Czy pomagam innym? Ojej,to juz bedzie chwalenie sie :-D .
Mam duze doswiadczenie z uzaleznieniami {pilem kilkanascie lat} i utrzymuje staly kontakt z osoba uzalezniona.On nie jest osoba ts.
Przypadkiem odnalazlem na Fb kolezanke,ktorej nie widzialem 32 lata.Chodzilismy razem do szkoly podstawowej.Powiedzialem jej o sobie.Musialem,w koncu znala mnie z "innej roli" ;-) .W pelni mnie zaakceptowala,mimo ze bardzo sie roznimy.Niestety,okazalo sie ze ma raka z przerzutami.Pewnie sie juz nie spotkamy.Dzieli nas 400km.Kiedy z nia rozmawiam,"polykam" lzy,dusze sie z wscieklosci i bezsilnosci.Nic nie moge zrobic.
Cholera,chyba napisalem ten post tylko po to,zeby o niej opowiedziec,ale to siedzi we mnie.
Walczymy,szarpiemy sie,a tu nagle atakuje nowotwor i...koniec.
Wracajac do glownego watku.Jakis czas temu zostalem uznany{wlasnie przez ts} za osobe "niezrownowazona emocjnalnie.Tylko ze jakos zaden psychiatra tego nie stwierdzil.Co ja moge powiedziec? Nie mam zwyczaju wymyslac ludziom chorob psychicznych.Nawet jezeli kogos nie lubie.
Taki juz jestm...dziwak ;-)
 
 
sklo
użytkownik
Samica Alfa


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 6
Posty: 85
Wysłany: 2018-09-14, 17:39   

To nie wiesz, czy nie chcesz się do tego przyznać, że jest jak jest i to ty nie wykonałeś jakiegoś działania? Albo wręcz przeciwnie, to nie w tobie problem a w tych transach, które na przykład z zazdrości są tobie nie przychylni?
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-14, 18:51   

tomss71 mogę fenomen po obserwacji nieco rozjaśnić. Ogólnie True TS wymagają by każdy był jak oni/one (dalej piszę w neutralnej formie by nie było więcej ukośników niż tekstu), czyli mówiąc wprost - chcą by ktoś się identyfikował jako kobieta / mężczyzna / chłopieć / dziewczyna już od wieku 5 lat. Wiekszość True TS i true IS nie akceptuje niebinaronści w tych sprawach. Oczywiście True TS uważają, że wszyscy powinni bawić się zabawkami odpowiednimi do płci i nie do pomyślenia jest by dziewczyna (płeć psychiczna) udawała czasem Hemana podczas zabawy, jak i niedopuszczalne jest by chłopak udawał bohaterkę Blood Rayne. Oczywiście wszyscy muszą czuć nienawiść do swojego ciała - nie do pomyślenia jest, że może tylko na tyle chcą modyfikować coś by mieć passing w społeczeństwier odpowiedni dla płci z którą się utożsamiają. Wszystko co jest inne jest wg nich złe...

Sama się zastanawiam skąd ta nienawiść do:
- catgirls
- "aidenów" - określenie na osoby, które są trans ale nie czują dysforii (przecież mogą być niebinarni, TV, TG) - co w tym kurna złego?
- "hony" - podejrzewam, że chodzi o osoby (nie wiem czy tylko kobietu), które zaczęły tranzycję później niż w wieku 18 lat...

Co jeszcze zauważyłam w swoim życiu - niechąć do zrobienia SRS czyniło w oczach jednej trans ze mnie potwora. Upodabnianie się przez osobę trans do kota - jest bardzo złe w mniemaniu niektórych osób... Lepszy wygląd wyjściowy - za to też można dostać trochę słów od tych osób, które potrzebują FFS. I kiedyś dostałam od dwóch TS M/K.

Rozumiem, że można czegoś nie rozumieć (np. nie rozumiem podziału wśród osób niebinarnych, bo gdyby chcieć dokładnie dzielić i rozkładać grosz na atomy, to można by milion płci niebinarnych wyróżnić), ale dlaczego ktoś potrafi nienawidzić kogoś za to, że nie rozumie tego, mimo, że ta osoba krzywdy mu nie robi?

M.in. właśnie to co obserwuję też tu na forum powoduje, że nigdy nie ujawnię się środowisku kim jestem, bo zwyczajnie nie potrzeba mi więcej wrogów w RL. Wiem doskonale, że nie wszyscy tacy są, ale piszę publicznie / w większej grupie do której zawsze ktoś może dołączyć, a na podstawie samych postów ciężko jest odsiać ziarno od plew. Prawdę mówiąc po obserwacji zachowań fobicznych w środowisku to obecnie bardziej boję się transów niż cisów - ci drudzy nic nie wiedzą. Wystarczy unikać paru instytucji i tyle.
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-14, 19:28   

sklo, Alez mi nie ma czego zazdroscic.Jestem zjechanym transem w mocno srednim wieku ;-) .Przezylem Osrodki Wychowawcze,samookaleczenia,uzaleznienia,smierc bliskich itp.Wszystko to napewno zostawilo trwaly slad w mojej psychice i zachowaniu.Napewno mialo wplyw na wyglad ;-) .Nawet nie probuje twierdzic ze jestem normalny :-p
Jakis czas temu probowalem sie zblizyc,ale chyba mialem za duza przerwe w kontaktach ze srodowiskiem.
Byc moze,pod tym wzgledem ciagle tkwie we wczesnych latach 90-tych.
Mam taki paskudny zwyczaj ze nie lubie "szczekac jak reszta stada".
 
 
sklo
użytkownik
Samica Alfa


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 6
Posty: 85
Wysłany: 2018-09-14, 19:32   

tomss71,
Na moje oko i ucho, to brzmi jak stagnacja. Bądź swego rodzaju inny kryzys.

Lekarstwa i porady na to nie znam, ale zawsze można coś odwalić by było ciekawiej lub wywalić się na tych, którzy mają wywalone na ciebie.
Widzisz sens, by przytulać się do "środowiska"?
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-14, 19:45   

Arisa, Wychodzi na to ze jestem tym True TS :-) .Majac 13 lat juz wiedzialem ze chce przez to przejsc.Oficjalnie zaczalem w 1990r.Wtedy faktycznie byly podzialy i bylo dokladnie tak jak piszesz.
Po kilkunastu latach przerwy wracam do srodowiska i slysze ze k/m sa...gejami.Dla mnie to byl szok :-D .
Dlugo trwalo zanim do tego przywyklem,ale opinia homofoba ciagnie sie za mna do tej pory.
To jest bzdura.Nie mam nic do gejow.
Odnosze jednak wrazenie ze wsrod transow jest wieksza tolerancja wobec "odmiennosci"{cudzyslow celowy.nie jest moim celem obrazanie kogokolwiek},niz wobec transow z wlasnym zdaniem.To jest moje subiektywne odczucie i bardzo chcialbym sie mylic.
Odnosze tez wrazenie ze wiele osob ts bardzo chce "awansowac" do tzw.cisow.Zaden trans nigdy nie bedzie cisem.Trzeba sie z tym pogodzic.
Ja,nawet gdy rozmawiam z cisami,nigdy nie zapominam o swojej tozsamosci.
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-14, 22:01   

Tomss71 - do True TS brakuje Ci minimum stwierdzenia, że w wieku 5 lat a może nawet 3 czułeś się mężczyzną - brakuje Ci też wyklinania osób, które nie spełniły tego co opisałam :P więc jesteś raczej "nie tru ts" ;) [w moim rozumieniu True TS to bardzo negatywne określenie] No ale koniec etykietek. Ten post tylko napisałam by opisać co moim zdaniem się dzieje z tym, że trans zbierają się w obozy [koncentracyjne] i nazwajem siebie torturują psychicznie, jakby cierpienia kiedyś było mało. Oczywiście nie jest mowa o wszystkich, ale części środowiska. Tak na prawdę mamy nie jedno środowisko, ale 2 lub 3 skłócone wzajemnie.

Co do cis. W życiu realnym jestem cis. Tylko tu na forum i na kontach trans na komunikatorach jestem trans o ile interseksualizm zalicza się do trans.

A ja będąc wśród cis (i nawet może bezwiednie wśród trans w RL) - co do tożsamości jestem kobietą, a jak zapytają czy cis (jeszcze się nie zdarzyło) to zapytam co to znaczy :D
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-15, 01:13   

tomss71 napisał/a:
wendigo, czy pisze niedbale? Nie wiem co masz na mysli.Czy bardziej chodzi Ci o bledy ortograficzne{staram sie ich nie robic},stylistyczne,interpunkcyjne czy masz na mysli ogolny styl.

Literówki chyba głównie. No i generalnie robi się spacje po znakach przestankowych (ale jak jesteś starszy to może nie wiesz o tym ;) ale no to mi też pewien chaos wprowadza). No i nie stosujesz polskich znaków - jak mieszkasz za granicą to ok, rozumiem (aczkolwiek Inka i ja też nie mieszkamy w PL a stosujemy :P /choć ja to inna sprawa - swoje komputery kupuję w Polsce ;) /).

No i ogólnie dla mnie wydźwięk Twojego posta rozbrzmiał trochę jak: "te transy to jakieś dziwne, nie lubią mnie nie wiadomo dlaczego, a ja jestem taki i taki, a jak ktoś ma z tym problem to nara" - a to nie brzmi zbyt sympatycznie ;) Chyba mi trochę wyższość wybrzmiała i może na tych ts, których spotykasz też sprawiasz takie wrażenie... Może nie masz tego na celu, ale może by się warto zastanowić czemu tak się dzieję - może nie tyle chodzi o treść co formę wyrażania swojego zdania...

Arisa napisał/a:
co w tym kurna złego?

Już gdzieś o tym pisałem (obszerniej), a w skrócie: niby nic złego, ale są dwie rzeczy związane z tym tematem:
- ktoś może powiedzieć, że skoro jakiś inny "ts" nie ma dysforii, to co Ty w ogóle za problemy stwarzasz? przecież możesz tak jak on sobie radzić!
- można poczuć jakby ktoś umniejszał nasze własne cierpienie.

tomss71 napisał/a:

Po kilkunastu latach przerwy wracam do srodowiska i slysze ze k/m sa...gejami.Dla mnie to byl szok :-D .
Dlugo trwalo zanim do tego przywyklem,ale opinia homofoba ciagnie sie za mna do tej pory.
To jest bzdura.Nie mam nic do gejow.

Dobrze, ok, a jaka była Twoja pierwsza reakcja? może nie taka przyjazna i komuś zapadło to w pamięć...

tomss71 napisał/a:
Odnosze jednak wrazenie ze wsrod transow jest wieksza tolerancja wobec "odmiennosci"{cudzyslow celowy.nie jest moim celem obrazanie kogokolwiek},niz wobec transow z wlasnym zdaniem.

Forma, forma, forma... czasem forma wyrażenia swojego zdania zmienia wszystko.

tomss71 napisał/a:
Ja,nawet gdy rozmawiam z cisami,nigdy nie zapominam o swojej tozsamosci.

Ogólnie nie uważam transseksualizmu za tożsamość (na pewno nie moją :P ), raczej za taką wadę wrodzoną. I raz mi się zdarzyło zapomnieć - to była całkiem piękna chwila :mrgreen: ;)
_________________
 
 
Arisa
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 636
Posty: 2203
Wysłany: 2018-09-15, 15:19   

Wendigo, ale transy to nie tylko TS. Właśnie też mnie to dziwi, że gdy pada tu słowo trans, to od razu kojarzenie z TS. A przecież istnieja m.in. transwestyci.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-15, 15:45   

I transformatory
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-15, 16:07   

I transcendentni transportowcy w transie transkrypcji transplantacji na transylwański.
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 222
Posty: 512
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2018-09-15, 16:30   

I Transformersy ;-)
_________________
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-15, 17:40   

sklo, Kryzys wieku sredniego? ;-) Wyszalalem sie "za mlodu".Teraz cenie sobie spokoj.Chyba stalem sie zbyt leniwy ;-) .
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-15, 17:45   

remick76 napisał/a:
I Transformersy ;-)


Minionki? A może one są nb?
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-15, 18:24   

wendigo, Hahaha...Czesto spotykam sie z opinia ze jestem niesympatyczny,odpychajacy,arogancki itp.Wrazenie poteguje {czego na szczescie tutaj nie widac} moja "bandycka" twarz ;-) .Jeden ze znajomych nazwal mnie wrecz zakapiorem.Prosze wybaczyc,ale twarzy nie mam zamiaru zmieniac.Sa ludzie,ktorzy od poczatku wzbudzaja sympatie.Ja do tej grupy nie naleze.
W swoim poscie zarzuciles mi prawie analfabetyzm.Mimo ze szkole skonczylem jeszcze za "komuny",to nie siedzialem w "oslej lawce".Fakt,moja nauczycielka wolala mnie sluchac,niz czytac moje wypracowania.
Przyznaje ze nie uzywam polskich znakow,gdyz dla mnie klawiatura to "czarna magia".Nie znam sie na tym.
Laptop jest dla mnie "narzedziem" komunikacji.Nie traktuje go z jakims specjalnym "namaszczeniem".Wielu jego funkcji do tej pory nie poznalem,mimo ze mam go 5 lat.
Nie kazdy rodzi sie informatykiem.
Owszem,forma bywa wazniejsza niz tresc,ale nie mozna popadac w przesade.Wyobrazmy sobie taka sytuacje.Jestem w obcym miescie,nie wiem jak dojsc na dana ulice.Podchodze do nieznajomego i mowie:"Dzien dobry,bardzo przepraszam Szanownego Pana ze zajmuje jakze cenny czas,ale nie wiem jak dojsc na ul.Marii Piernikowej 140c.Czy bylby Pan laskaw wskazac mi droge?"...Chcialbym zobaczyc mine tego "Szanownego Pana" :-p .
Moze pora wyjasnic dlaczego podjalem taki temat.Otoz,wlasnie moja kolezanka zwrocila uwage ze mam bardzo malo znajomych wsrod osob ts.Zastanowilo mnie to.
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 401
Posty: 2698
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-09-15, 18:44   

tomss71, ale to chyba nic dziwnego, że ich nie masz, wszak to promil społeczeństwa. Transseksualizm to nie jest branża, jak np. Konserwacja zabytków, gdzie warto znać współspecjalistów. Przekrój zainteresowań i preferencji do zawierania znajomości jest taki sam jak w reszcie populacji, co jeszcze bardziej utrudnia znalezienie osoby nam pasującej.

Ponowię również swoją tezę, że przechodząc tranzycję dawno temu ( jak kojarzę z twoich wpisów) jest już w tobie więcej z cisa niż z transa. Na twoim miejscu wogóle nie przejmowała bym się tym brakiem akceptacji, nie warto się nad tym też zastanawiać.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 160
Posty: 650
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-09-15, 19:48   

Jak się nie lubi ryby z ryżem i warzywami to się cierpi. Po prostu.
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 570
Posty: 8335
Wysłany: 2018-09-16, 02:11   

To jest temat bez offtopów, proszę moderatora żeby posprzątał posty... (czy mam zgłosić każdego z osobna?)

Arisa napisał/a:
Wendigo, ale transy to nie tylko TS. Właśnie też mnie to dziwi, że gdy pada tu słowo trans, to od razu kojarzenie z TS. A przecież istnieja m.in. transwestyci.

Ja wiem, ale w tym temacie to chyba nie aż tak istotne ;)

tomss71 napisał/a:
W swoim poscie zarzuciles mi prawie analfabetyzm.

No coś Ty :) zauważyłem tylko, że przyjęło się posty pisać trochę inaczej ;)

Cytat:
Moze pora wyjasnic dlaczego podjalem taki temat.Otoz,wlasnie moja kolezanka zwrocila uwage ze mam bardzo malo znajomych wsrod osob ts.Zastanowilo mnie to.

No ale to chyba nie jest jakiś problem :P w realu też mam mało ts znajomych. W necie najwięcej ale to wynika z tego, że łatwiej mi nawiązać kontakt np. w takich miejscach jak to.

A ogólnie popieram to co napisała Ada.
_________________
 
 
tomss71
użytkownik

Punktów: 3
Posty: 87
Wysłany: 2018-09-16, 11:55   

wendigo, Tez popieram to co napisala Ada :-)
Bylem,jestem i bede transseksualista.
Najwazniejsze zeby nie bylo wsrod nas podzialow na "lepszych i gorszych".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 9