Poprzedni temat «» Następny temat
Biologiczne rodzicielstwo M/K po zmianie danych - skutki pra
Autor Wiadomość
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 14:58   Biologiczne rodzicielstwo M/K po zmianie danych - skutki pra

Offtop wydzielony z topicu o zamrażaniu nasienia. / Kicur
Bardzo mądre posunięcie - stwierdzenie badaniem genetycznym twojego ojcowstwa i z prokuratury nakaz detranzycji, bo muszą Cię wpisać jako mężczyznę - ojca dziecka. Niech ta P. seksuolog sobie <ściana> <młotek> .

P.S. Szkoda, że nie mówisz jaka seksuolog, bo póki co słyszę o tym procederze bez nazwisk.

Osobiście odradzam mrożenie nasienia.
a) to co powyżej
b) możliwe jest, że istnieje gen transseksualności M/K - możliwe zwiększone ryzyko TS M/K u potomstwa (rodzinne przypadki u sióstr Wachowskich).

Tu trochę o tym co może prokurator zrobić z biologicznym ojcem: https://www.eporady24.pl/...,3,61,4353.html
Oczywiście przypadek nie dotyczy TS, bo takie ciężko będzie znaleźć.

art. 86 Kodeks rodzinny i opiekuńczy „powództwo o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa oraz o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa może wytoczyć także prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego".
Ostatnio zmieniony przez kicur 2018-10-28, 13:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 425
Posty: 2736
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-10-24, 18:27   

Arisa, co ty za bzdury opowiadasz o tym prokuratorskim nakazie detranzycji?

Wiesz ile po Polsce MK chodzi po poczęciu, urodzeniu i rozwodzie?
Niektóre mają nawet rozwody z orzeczeniem o winie.
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 18:48   

Ada75, jakieś podstawy prawne? Jak wygląda akt urodzenia dziecka, przez taką M/K-ę, szczególnie po urodzeniu dziecka? <hahaha> Ada, tu nie chodzi o adopcję, adopcja to inny przypadek. Tu chodzi o zaplemnienie przez M/K-ę po korekcie prawnej, kobiety cis, o czym jest na początku wątku.

Owszem, jeżeli babka która to dziecko się nie wygada, a M/K nie mieszka z nią - nikłe szanse, że prokurator będzie ustalać ojcowstwo i ją wskaże, ale jeżeli ktoś mu o tym powie to już inna bajka. Uprawnienia prokuratora ze wskazanego art. wynikają wprost z prawa dziecka do wiedzy, kto jest jego biologicznym ojcem / matką oraz posiadania matki i ojca (wskazany interes prawny społeczny, dobro dziecka).
 
 
Ada75
użytkownik
Westalka w służbie


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 425
Posty: 2736
Skąd: Wielkopolska wschodnia
Wysłany: 2018-10-24, 19:01   

Nigdzie nie pisałam, że MK rodzi dziecko, choć z medycznego punktu widzenia jest to już możliwe.
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 187
Posty: 705
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-10-24, 19:34   

Arisa napisał/a:
Ada75, jakieś podstawy prawne? Jak wygląda akt urodzenia dziecka, przez taką M/K-ę, szczególnie po urodzeniu dziecka? <hahaha> Ada, tu nie chodzi o adopcję, adopcja to inny przypadek. Tu chodzi o zaplemnienie przez M/K-ę po korekcie prawnej, kobiety cis, o czym jest na początku wątku.

Owszem, jeżeli babka która to dziecko się nie wygada, a M/K nie mieszka z nią - nikłe szanse, że prokurator będzie ustalać ojcowstwo i ją wskaże, ale jeżeli ktoś mu o tym powie to już inna bajka. Uprawnienia prokuratora ze wskazanego art. wynikają wprost z prawa dziecka do wiedzy, kto jest jego biologicznym ojcem / matką oraz posiadania matki i ojca (wskazany interes prawny społeczny, dobro dziecka).


Tyle że. Jeśli jesteś MK po zmianie danych to z nasienia nici. Robi się to przed tranzycją i wtedy dawcą nasienia jest Józef Grzyb a nie Władysława Grzyb. No i ojcem jest ten Józek a pan prokurator spojrzałby w dostępne mu dokumenty i stwierdziłby że pani Władzia to kiedyś Józio.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-24, 19:38   

Myślę, że to nieco przesadzona interpretacja.

Po pierwsze sytuacja dzieci, które urodziły się przed zmianą płci metrykalnej rodzica, jest inna. Ich aktów urodzenia nie zmienia się, a ich istnienie nie stoi na przeszkodzie zmiany płci metrykalnej rodzica, jeśli tylko nie sprzeciwia się ona ich dobru.

Mamy postanowienie sądu apelacyjnego we Wrocławiu sygn. I ACa 1830/15, która dotyczyła K/M, który urodził dziecko (więc to inna sytuacja), ale nam daje pewną informację, co mogłoby nastąpić. Gdyby biologiczna matka dziecka koniecznie chciala, żeby zostało stwierdzone ojcostwo M/K, to mogłaby sama wytoczyć takie powództwo (lub poprosić o to prokuratora). Wtedy sąd by kazał przeprowadzić badania genetyczne lub badania krwi, które by potwierdziły biologiczne ojcostwo M/K. Wtedy sąd orzekłby, że jest ona ojcem. Stwierdzenie, że jest ona mężczyzną, musiałoby nastąpić w odrębnym postępowaniu, które nie musiałoby mieć wcale miejsca.

Uważam, że nie ma znaczącego ryzyka w tej kwestii, gdyby biologiczna matka dziecka była rozsądną osobą.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 294
Posty: 588
Wysłany: 2018-10-24, 19:43   

kicur napisał/a:
Uważam, że nie ma znaczącego ryzyka w tej kwestii, gdyby biologiczna matka dziecka była rozsądną osobą.

Czyli jednak mamy realne zagrożenie w przypadku, gdy matka rozsądną osobą się jednak nie okaże :-?
_________________
Ostatnio zmieniony przez remick76 2018-10-24, 19:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 19:43   

Kicur napisał/a:
(...) że jest ona ojcem. Stwierdzenie, że jest ona mężczyzną, musiałoby nastąpić w odrębnym postępowaniu, które nie musiałoby mieć wcale miejsca.
Ale ryzyko istnieje i moim zdaniem na tym etapie sprawy już 95% - bo w heteromatrixie polskim brak jest miejsca na wpis "Anna Kowalska" w polu "ojciec", a wstecz w prawie nie zadziała wpisanie deadname, bo w roku 2018 osoba ta już nie była deadname (na czas sporządzania aktu).

Podobna sytuacja może mieć miejsce, gdy M/K będzie uprawiała seks z kobietą (członkiem) i okaże się, że spermatogeneza zachodzi (np. bierze spironolactone zamiast CPA). Myślę, że rozróżnienie czy dziecko jest z in vitro (bank nasienia) czy z wytrysku / uwolnienia kilku plemników nie będzie miało znaczenia. A przecież nasienie musi być regularnie opłacane w banku nasienia i kto to robi - wiadomo, no i dodatkowo w bazie PESEL pozostaje ślad.
Ostatnio zmieniony przez Arisa 2018-10-24, 19:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-24, 19:47   

Wręcz przeciwnie. We wskazanej sytuacji K/M sąd uznał, że w polu matka należy wpisać męskie imię i nazwisko K/M, który urodził to dziecko, a w polu ojciec - jako że jest nieznany - imię i nazwisko nie oznaczające żadnej konkretnej osoby, np. "Jan Kowalski".
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 19:51   

kicur napisał/a:
(...) We wskazanej sytuacji K/M sąd uznał, że w polu matka należy wpisać męskie imię i nazwisko K/M, (...)
Podzielisz się linkiem (lub zanonimizowanym tekstem z LEXa)? Aż jestem zdziwiona, że w heteromatrixie polskim to przeszło. BTW. Dlaczego nie wpisali go jako ojca... Skoro pole ojciec i tak "puste". Mogli potraktować jak przypadek "dziecka z okienka" (bez matki).

Jak dziecko potem ma wpisane w polu rodzice w dowodzie, by ludzie się krzywo nie patrzyli? Rodzice: Karol Jan?
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-24, 20:07   

Mam tylko glosę do tego postanowienia.

https://www.nil.org.pl/__...18-Kusmirek.pdf

Aż do przedostatniego akapitu całkiem niezła :D
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 20:17   

Dzięki Kicur za link - na pewno przeczytam, może uda mi się wyciągnąć przez kogoś coś z LEXa w tej sprawie.

Jednak jedno ale - po aktualizacji KRIO by ustabilizować status surogatek (wynajmowanie macicy) - w prawie jest zapis, że KOBIETA która dziecko urodzi jest matką i stopień pokrewieństwa jest nieistotny. Zwracam uwagę, że jednocześnie z obecnym kształtem KRIO orzeczenie kogoś matką jest jednocześnie orzeczeniem go kobietą... reszty chyba nie muszę dopowiadać.

https://www.infor.pl/praw...-definicja.html

Tekst orzeczenia sądu apelacyjnego (z trzeciej strony, bo portal informacyjny sądu milczy, by miał kiedykolwiek po roku 2013 taką sprawę): http://www.prawoimedycyna...artykul&id=1505
Ostatnio zmieniony przez Arisa 2018-10-24, 20:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 294
Posty: 588
Wysłany: 2018-10-24, 20:21   

Czyli furtka prawna do detranzycji jest otwarta...
_________________
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-24, 20:25   

Arisa napisał/a:

Jednak jedno ale - po aktualizacji KRIO by ustabilizować status surogatek (wynajmowanie macicy) - w prawie jest zapis, że KOBIETA która dziecko urodzi jest matką i stopień pokrewieństwa jest nieistotny. Zwracam uwagę, że jednocześnie z obecnym kształtem KRIO orzeczenie kogoś matką jest jednocześnie orzeczeniem go kobietą... reszty chyba nie muszę dopowiadać.


No nie. W uzasadnieniu tego postanowienia było podkreślone, że istotna jest biologiczna płeć żeńska, umożliwiająca urodzenie dziecka. Wcale nie implikowało to, że prokurator musi wnieść pozew o ustalenie jego płci jako żeńskiej (ale jednak bardzo prawdopodobne, że zrobiłby to.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Katarzyna
użytkownik
girl


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 187
Posty: 705
Skąd: Warszawa pod lasem
Wysłany: 2018-10-24, 20:36   

kicur napisał/a:
Arisa napisał/a:

Jednak jedno ale - po aktualizacji KRIO by ustabilizować status surogatek (wynajmowanie macicy) - w prawie jest zapis, że KOBIETA która dziecko urodzi jest matką i stopień pokrewieństwa jest nieistotny. Zwracam uwagę, że jednocześnie z obecnym kształtem KRIO orzeczenie kogoś matką jest jednocześnie orzeczeniem go kobietą... reszty chyba nie muszę dopowiadać.


No nie. W uzasadnieniu tego postanowienia było podkreślone, że istotna jest biologiczna płeć żeńska, umożliwiająca urodzenie dziecka. Wcale nie implikowało to, że prokurator musi wnieść pozew o ustalenie jego płci jako żeńskiej (ale jednak bardzo prawdopodobne, że zrobiłby to.


Ale. Skoro wiadomo kto zmienił dane to czy jest sens udowadniać że MK matką biologiczną nie jest? To tylko pozornie sprzeczne. Jednak sąd mając wgląd w historię zmian danych MK dość szybko ustali prawdę.
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-24, 21:50   

Widzę jedno rozwiązanie dla tego K/M-a, którego wpisano jako ojca - jednocześnie krzywdząc dziecko (wszędzie będzie musiało mówić i mieć potem w dowodzie "Karol jest moją matką":

- adopcja dziecka (z zrzeczeniem się przez K/M-a macierzyństwa) przez jego żonę (z tekstu wynika, że ma żonę) jako pierwsza sprawa
- potem złożenie żonie (już matce dziecka) orzeczenia że jest ojcem dziecka (wchoidzi też dowód genetyczny w grę)
- jako, K/M a więc mężczyzna na kolejnej sprawie o uznanie ojcowstwa sprawa powinna się wyklarować, tak by mógł pełić rolę ojca, a dziecko by miało przynajmniej skrócony akt urodzenia i dowód osobisty w porządku.

Po tej akcji już prokurator nie powinien skutecznie mu podważyć płci.

Fakt, że nie powinno to być tak skomplikowane prawnie - w dodatku, że dziecko pochodziło z gwałtu przeprowadzonego na K/M.
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-24, 22:03   

Pierwszy punkt się sypie, bo teraz nie ma adopcji ze wskazaniem pomiędzy niespokrewnionymi osobami.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-25, 00:00   

Kicur, muszę więc doczytać o adopcjach. Ale to teraz oznacza, ze jedynie może się "pozbyć" macierzyństwa w rodzinie (na rzecz jego matki / siostry)? To by wyjaśniało dlaczego ludzie decydują się na okienko życia lub wyrzucenie na śmietnik. :(
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-25, 18:24   

Nie no, jest możliwe zrzeczenie się praw do dziecka (które następnie zostanie adoptowane), tylko bez możliwości wskazania konkretnej obcej osoby, która będzie adopcyjnym rodzicem. O tym decyduje ośrodek.

Wprowadzono to, gdyż wcześniej były wałki i de facto niektórzy "kupowali" dziecko od biologicznych rodziców.
http://prawo.gazetaprawna...wskazaniem.html

Nieco analogicznie, obecnie nie można się poddać w Polsce in vitro z użyciem komórek jajowych pochodzących od konkretnej dawczyni - tylko od anonimowej.

Oprócz tego istnieje też taka instytucja jak zaprzeczenie macierzyństwa. Stosuje się je, gdy jakimś trafem do aktu urodzenia została wpisana kobieta, która w rzeczywistości nie urodziła dziecka.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-25, 19:47   

Kicur No tak, zrzeczenie macierzyństwa - to akurat w jego przypadku jest niemożliwe do zrobienia (test genetyczny wyjdzie dodatni). On chce być ojcem i tak na prawdę po tych zmianach został z ręką w nocniku. Może zrzec się dziecka tym samym broniąc swojego prawa do płci męskiej lub je ryzykując dalej wychowując. Ale dziecko i tak będzie miało przekichane szczególnie w szkole (podaje się imiona rodziców) jak i potem posługując się dowodem osobistym - zmienić może tylko swoje imię i nazwisko a to nic nie daje... :/

Gdzie to dobro dziecka w oczach sądu II instancji :/ W pierwszej instancji gdyby nie ujawnienie deadname - można powiedzieć, że postąpiono dobrze zachowując maksymalnie dobro dziecka i jego ojca prawo do prywatności i pełnionej roli społecznej mężczyzny.

Podsumowując - gdy się nie chce ryzyka zaprzeczenia przez prokuratora / sąd płci po jej prawnej "zmianie" (korekcie), należy nie dopuszczać do wykonywania roli społecznej niezgodnej z płcią po ustaleniu, szczególnie w zakresie zapładniania własnym nasieniem / zachodzenia w ciążę.

Zwrócę tu uwagę, że wg tej glosy nie wzruszono sprawy o korektę płci tylko dlatego, że dziecko pochodziło z przestępstwa gwałtu. Jest o tym w przedostatnim i ostatnim akapicie.
_________________

 
 
wij
użytkownik
xaos in my mind


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 160
Posty: 727
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2018-10-26, 16:41   

Ciekawi mnie temat bardzo.
A zatem zostawiam "taktyczną kropkę obserwacji tematu" ;)
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
 
 
MagdaThePig
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 11
Posty: 97
Wysłany: 2018-10-27, 13:56   

Czyli prokurator po zapłodnieniu invitro może wnieść o przywrócenie deadname?
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-27, 14:04   

MagdaThePig - tak, nie jest ani prawdopodobne na 100% ani na 0%. Ale istnieje ryzyko, szczególnie jeżeli nie będzie to w wyniku gwałtu i z matki lub przychodni robiącej in vitro wyciągną, kto jest ojcem (pamiętaj o śladzie w ich bazie danych o zapłodnieniu). A przy in vitro nie da się mówić o gwałcie. ;) Przy wpisywaniu twoich deadname do aktu urodzenia dziecka - sprawdzą też twój PESEL - a przecież pisałam co jest tam widoczne i co mi i innym się nie podoba. Wpiszą raczej dane z twojego dowodu osobistego w polu ojciec.

Poza tym chyba nie uśmiecha Ci się być wpisaną jako ojciec w akcie urodzenia dziecka i to dziecko będzie miało prawo się zwracać do Ciebie "tato" i mówić męskimi końcówkami (np. "tato Magda kupił mi fajny smartfon" - do kolegów).

Pomyśl też o ryzyku dla dziecka - w polu "Parents' names" w dowodzie osobistym wpisane mieć będzie "Karolina Magda", gdy postąpią analogicznie jak przytoczony przypadek "matki" w postaci K/M-a. Bo co do zasady mają obowiązek wpisać aktualne dane osobowe. Teraz wraz ze zmianą płci (a więc też detranzycją) nie zmienia się imienia. Zmienić imię może tylko USC na twój wniosek. Ale sąd może orzec o nieskuteczności "zmiany płci" i cofnąć wpis o płci i nadać Ci kolejny PESEL lub przywrócić stary (nie wiem jakie mają wytyczne).

P.S. Nawet gdy Ci nie przywrócą deadname (nie zmienia się imienia "z urzędu") - oceń na ile bolesny będzie wpis "M" w dowodzie osobistym.
_________________

 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 338
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-28, 14:51   

Arisa napisał/a:
MagdaThePig - tak, nie jest ani prawdopodobne na 100% ani na 0%. Ale istnieje ryzyko, szczególnie jeżeli nie będzie to w wyniku gwałtu i z matki lub przychodni robiącej in vitro wyciągną, kto jest ojcem (pamiętaj o śladzie w ich bazie danych o zapłodnieniu). A przy in vitro nie da się mówić o gwałcie. ;)


Uważam te wnioski za pochopne. Arisa wysnuła je na podstawie glosy do orzeczenia SA we Wrocławiu. Glosa to jest rodzaj naukowego komentarza do konkretnego orzeczenia sądowego. Czyli ja też mogę napisać sobie glosę do tego orzeczenia i ją opublikować, i to będzie miało taką samą moc, jak tamta podlinkowana wyżej (czyli taką, że sędzia, do którego by trafiła taka sprawa, może poszukać, czy ktoś hipotetycznie pisał o tym wcześniej, i jak znajdzie moją glosę i przekonają go argumenty, to może zrobić to, co ja proponowałem jako właściwe rozwiązanie - ale nie musi).

Ta konkluzja, że jeśli przyjście na świat dziecka biologicznego osoby TS ze zmienionymi papierami nie było wbrew jej woli, powinno to oznaczać konieczność przywrócenia jej starej płci metrykalnej, jest moim zdaniem nietrafna, bo autorki glosy doszły do niej nie rozumiejąc, na czym polega płeć i transpłciowość. Wiele osób TS uważa, że ich poczucie płci jest wewnętrzne, a posługiwanie się ciałem, które mają przed zakończeniem tranzycji wcale nie oznacza, że są swojej płci biologicznej. Po prostu taki mają "sprzęt" i z nim funkcjonują. Inni TS się nie posługują, ale dlatego, że doświadczają dysforii, nie dlatego że tak naprawdę się czują osobami swojej płci biologicznej. :roll: Seksuologowie i psychologowie też potwierdzają, że to rozumienie płci jest prawidłowe.

Ponadto sytuacja o którą pyta MagdaThePig jest kompletnie inna, bo chodzi o poczęcie i urodzenie dziecka z gamet pobranych przed tranzycją, drogą technik wspomaganego rozrodu. Natomiast wzmiankowane orzeczenie SA we Wrocławiu i glosa do niego dotyczą sytuacji, kiedy osoba po pewnym etapie tranzycji medycznej doczekała się biologicznego potomstwa. Sytuacja zamrożenia gamet jest dla mnie bardziej podobna do sytuacji, kiedy ktoś ma biologiczne dziecko, a tranzycję zaczyna już po jego przyjściu na świat (bo jeśli gamety są zamrożone, to żeby zapoczątkować proces poczęcia i urodzenia dziecka potrzebna jest tylko inicjatywa dawcy gamet, bez jego fizjologicznego udziału w procesie). Mamy utrwalone orzecznictwo, że posianie biologicznych dzieci przed tranzycją nie stoi na przeszkodzie zmiany płci metrykalnych osoby TS (jeśli nie sprzeciwia się dobru dziecka).

Ponadto natrafiłem na taki artykuł naukowy, gdzie autorzy podkreślali, że korzystniejsze dla dziecka jest, jeśli jego rodzic jest płci metrykalnej, w której rzeczywiście funkcjonuje społecznie, w tym uczestniczy w procesie wychowawczym. Myślę, że to też jest istotna okoliczność, którą sąd powinien wziąć pod uwagę.

Podsumowując, nie da się w 100% wykluczyć, że ktoś zmieniłby Twoją płeć metrykalną na męską, ale nie uważam tego za bardzo prawdopodobne.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 587
Posty: 8386
Wysłany: 2018-10-30, 03:49   

kicur napisał/a:
Pierwszy punkt się sypie, bo teraz nie ma adopcji ze wskazaniem pomiędzy niespokrewnionymi osobami.

Ale to jest żona... żona też się nie liczy?

Arisa napisał/a:

Pomyśl też o ryzyku dla dziecka - w polu "Parents' names" w dowodzie osobistym wpisane mieć będzie "Karolina Magda", gdy postąpią analogicznie jak przytoczony przypadek "matki" w postaci K/M-a.

Z tym to już byś dała spokój... Walczy się o prawo adopcji przez pary homoseksualne, a Ty mówisz, że to taki problem :/
_________________
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-10-30, 13:46   

Wendigo, tyle, że taka sytuacja prawna, przy obecnych wiatrach politycznych może właśnie przez to zdelegalizować korekty płci. Dlatego nie daję spokoju w tej kwestii, bo na chwilę obecną społeczeństwo nie jest gotowe na 2 męskie imiona w polu "Parents' names". Co innego gdy zalegalizują związki partnerskie (z dziećmi!!! - adopcją) - to wtedy też zmienią się wzory dokumentów. Wtedy matką nie będzie Jan, ale "rodzicem 1". A to duża różnica. Wzór dokumentu nie będzie implikował płci rodzica oraz faktu który z nich urodził.
_________________

 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 587
Posty: 8386
Wysłany: 2018-10-31, 02:05   

Arisa, społeczeństwo nigdy nie będzie gotowe. Pewne rzeczy po prostu trzeba zrobić, a nie czekać na gotowość...
_________________
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 300
Posty: 1832
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-10, 15:38   

Na takie info trafiłam: Artykuł WP.
NSA nakazało wpisać dwie matki do aktu urodzenia. Chodziło o wydanie polskiego aktu na podstawie angielskiego, w którym było to możliwe.
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Arisa
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 795
Posty: 2446
Wysłany: 2018-11-10, 19:08   

Jenny, co do obcokrajowców to jest inna sprawa i myślę, że jeżeli tą sprawę typu "rodzic 1, rodzic 2" pchać to właśnie w ten sposób, gdzie niewiele danej parze / dziecku mogą zrobić. Jeżeli dzieciak będzie miał przerąbane - ma drugie obywatelstwo, mogą wrócić i tam dziecko wychować.

transkrypcja aktu urodzenia a utworzenie cowego to 2 różne sprawy.

Cytat:
sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślił, iż sprawa nie dotyczy związku jednopłciowego dwóch matek, ale małoletniego, który został "w jakimś zakresie wyjęty spod prawa".


Cytat:
A ten będzie miał obowiązek wpisać do księgi stanu cywilnego dziecko, w którego akcie urodzenia są dwie kobiety.
Ciekawe którą matkę uznają za ojca <hahaha> Bo druk ustalony ustawowo / rozporządzeniem, nie daje możliwości sporządzenia tego. Czy wpiszą losowo w rubrykę ojca jedną z matek i we wzmiankach dodatkowych "Pani XX jest drugą matką dziecka, ale obecny obowiązujący druk nie pozwala jej wpisać jako matki, zaś sąd sygnaturą YY nakazał ZZ"?

Wyczuwam drugą sprawę sądową u umożliwienie wprowadzenia wskazanej informacji do aktu urodzenia, zmianę urzędowego wzoru i zmianę treści wskazanego kodeksu. Bo teraz sporządzając wskazaną transkrypcję - nie ma możliwości jej wykonania pozostając w zgodzie z prawem, a to nadal obowiązuje mimo wyroku sądu. Sąd pewnie nie ustalił jak ma być to wykonane, ale czy ma być wykonane.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14