Poprzedni temat «» Następny temat
Grupa wsparcia [Warszawa]
Autor Wiadomość
Naathano
użytkownik
Nathan


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 10
  Wysłany: 2017-04-12, 06:22   Grupa wsparcia [Warszawa]

Hej, to mój pierwszy post i troche się stresuje :oops:
Chciałbym zapytać o "Spotkania grupy wsparcia", organizowane przez tras-fuzje.
Co na nich się robi oraz czy trzeba się wcześniej zapisać itd. (I czy osoby bez hormonów mogą wgl. przyjść :oops: )
 
 
Martaa
użytkownik
Tępicielka dewotek


Tożsamość płciowa: k
Punktów: 111
Posty: 690
Wysłany: 2017-04-12, 17:58   

Naathano napisał/a:
Hej, to mój pierwszy post i troche się stresuje :oops:

Hej :) nie ma czym się stresować, a co do grup wsparcia w TF:
http://transfuzja.org/pl/...tkania_grup.htm
_________________
 
 
 
Naathano
użytkownik
Nathan


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 10
Wysłany: 2017-04-12, 20:24   

A jeśli jeszcze mogę zapytać- Ile trwają takie spotkania? :mrgreen:
Bo nie wiem czy szukać sobie noclegu (Na dworcu jednak będzie powiewać zimnem) :D
 
 
Martaa
użytkownik
Tępicielka dewotek


Tożsamość płciowa: k
Punktów: 111
Posty: 690
Wysłany: 2017-04-12, 20:35   

Od 18:30 do około po 21 z krótką przerwą w środku, ale wyjść można w każdej chwili. :p
_________________
 
 
 
Naathano
użytkownik
Nathan


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 1
Posty: 10
Wysłany: 2017-04-14, 14:57   

Jadę! :oops:
Chyba jeszcze nigdy nie byłem tak podekscytowany :mrgreen:
 
 
Aisha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-09, 20:33   

Byłam dziś z nudow na grupie wsparcia. Tez chciałam pokazać mojej bliskiej osobie m/k warszawska grupę. Obie byłyśmy po 2 piwkach.

Lokalizacja 9/10
Lokal 7/10 (za mały i duszno)

Towarzystwo. .....sztywniej niż na Mszy w kościele, nie można było tego tego i tamtego, wyczuć było charakterystyczny hermetyzm i zamknięcie na nowych,. To tak jakbyśmy były my 2 i cala reszta która nie dopuszcza innych.


Dla mnie słabe 2/10
Mam nadzieje ze teraz gdy wrócimy i dokonczymy impreze urodzinowa przy piwkach to zejdzie nam ten sztywizm wyciągnięty z spotkania.

Nie polecam :)
 
 
Alone_usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-10, 13:20   

Aisha napisał/a:
Byłam dziś z nudow na grupie wsparcia. Tez chciałam pokazać mojej bliskiej osobie m/k warszawska grupę. Obie byłyśmy po 2 piwkach.

Lokalizacja 9/10
Lokal 7/10 (za mały i duszno)

Towarzystwo. .....sztywniej niż na Mszy w kościele, nie można było tego tego i tamtego, wyczuć było charakterystyczny hermetyzm i zamknięcie na nowych,. To tak jakbyśmy były my 2 i cala reszta która nie dopuszcza innych.


Dla mnie słabe 2/10
Mam nadzieje ze teraz gdy wrócimy i dokonczymy impreze urodzinowa przy piwkach to zejdzie nam ten sztywizm wyciągnięty z spotkania.

Nie polecam :)


Po dwu piwkach? I słabo było? Może pół litra na głowę trzeba było wypić? Zesztywnieli bo śmierdziałaś piwskiem. Gdybym tam był wyprowadziłbym Cię za ucho.
 
 
Aisha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-10, 13:30   

Alone napisał/a:
Po dwu piwkach? I słabo było? Może pół litra na głowę trzeba było wypić? Zesztywnieli bo śmierdziałaś piwskiem. Gdybym tam był wyprowadziłbym Cię za ucho.


<na poważnie>

Śmierdzieć piwami nie śmierdziałyśmy bo przed przyjściem był prysznic a piwka były pite 3-4 godziny przed przyjściem to raz. A dwa to miałyśmy mega mocne perfumy.

Co tu więcej opisywać - było jak napisałam. Spodziewałam się więcej luzu a tak to czułam się jak na jakimś wykładzie. Towarzystwo rozeszło się w trymiga. Po grupie nikt nie zaproponował wspólnego wyjścia gdzieś czy coś. Tylko rozeszli się natychmiast jak obcy ludzie.
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 296
Posty: 1751
Wysłany: 2017-06-10, 13:33   

To może przez te mega mocne perfumy? ;)
_________________
 
 
 
Aisha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-10, 13:36   

Aha czyli już nawet nie można wybrać swoich ulubionych perfum bo komuś się to nie podoba xd.

W innych miejscach klopotu nie było a jeszcze poszlysmy do klubu gadalysmy z innymi i luz wszystko spoko a nie sztywniactwo jak na pogrzebie.
 
 
Alone_usunięty
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-10, 13:40   

Aisha napisał/a:
Alone napisał/a:
Po dwu piwkach? I słabo było? Może pół litra na głowę trzeba było wypić? Zesztywnieli bo śmierdziałaś piwskiem. Gdybym tam był wyprowadziłbym Cię za ucho.


<na poważnie>

Śmierdzieć piwami nie śmierdziałyśmy bo przed przyjściem był prysznic a piwka były pite 3-4 godziny przed przyjściem to raz. A dwa to miałyśmy mega mocne perfumy.

Co tu więcej opisywać - było jak napisałam. Spodziewałam się więcej luzu a tak to czułam się jak na jakimś wykładzie. Towarzystwo rozeszło się w trymiga. Po grupie nikt nie zaproponował wspólnego wyjścia gdzieś czy coś. Tylko rozeszli się natychmiast jak obcy ludzie.


Więcej luzu? OK. może przesadzam. Przychodzą tam ludzi z problemami pewnie dlatego. Na takie spotkanie wybrałbym się gdybym miał ogromne problemy i przy tym miałbym tremę. Spotkanie było pewnie dla tego dla Was nudne.
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 296
Posty: 1751
Wysłany: 2017-06-10, 13:42   

Wszystko zależy od siły rażenia takich perfum. Jeśli ktoś użyje w nadmiarze perfum o bardzo intensywnym zapachu, nie jest to przyjemne dla otoczenia.
A o tej grupie wsparcia były na forum raczej dobre opinie. Niestety, nie miałem okazji przekonać się na własnej skórze, czy jest fajnie, czy sztywno.
_________________
 
 
 
Aisha
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-10, 13:48   

Alone napisał/a:
Aisha napisał/a:
Alone napisał/a:
Po dwu piwkach? I słabo było? Może pół litra na głowę trzeba było wypić? Zesztywnieli bo śmierdziałaś piwskiem. Gdybym tam był wyprowadziłbym Cię za ucho.


<na poważnie>

Śmierdzieć piwami nie śmierdziałyśmy bo przed przyjściem był prysznic a piwka były pite 3-4 godziny przed przyjściem to raz. A dwa to miałyśmy mega mocne perfumy.

Co tu więcej opisywać - było jak napisałam. Spodziewałam się więcej luzu a tak to czułam się jak na jakimś wykładzie. Towarzystwo rozeszło się w trymiga. Po grupie nikt nie zaproponował wspólnego wyjścia gdzieś czy coś. Tylko rozeszli się natychmiast jak obcy ludzie.


Więcej luzu? OK. może przesadzam. Przychodzą tam ludzi z problemami pewnie dlatego. Na takie spotkanie wybrałbym się gdybym miał ogromne problemy i przy tym miałbym tremę. Spotkanie było pewnie dla tego dla Was nudne.


Mozliwe. Niemniej większą otwartość i luz swego czasu odczulam na Krakowskiej Grupie Wsparcia.

W każdym razie wypad był powrotu nie będzie :p
 
 
alansb097
użytkownik
alansb


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 3
Posty: 76
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-23, 13:21   

Czy ktoś może mi powiedzieć czy spotkanie grupowe w Wawie w co drugi i czwarty piątek o 18:30 jest w siedzibie fundacji na Noakowskiego 10 lok. 66 ?
 
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 378
Posty: 3257
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-23, 19:51   

Tak, jest.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Nina8536
użytkownik
Nina


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 152
Skąd: średnie miasto
Wysłany: 2018-12-28, 19:39   

Znalazłam taki wątek i mam pytanie, czy to dzieje się nadal, w sensie - spotkania grupy w-wskiej ?
 
 
Liza
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 76
Posty: 287
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-21, 01:18   

Napisałabym coś o warszawskiej grupie ale wolę się od tego powstrzymać. I proszę, nie nakłaniajcie mnie do wylewności. Ok?
_________________
Prawda i wolność nie znają ceny!
 
 
Nina8536
użytkownik
Nina


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 152
Skąd: średnie miasto
Wysłany: 2019-01-21, 09:42   

Cytat:
Napisałabym coś o warszawskiej grupie ale wolę się od tego powstrzymać. I proszę, nie nakłaniajcie mnie do wylewności. Ok?


A mnie to ciekawi, dlatego kiedyś zadałam tamto pytanie.
Dotąd nie odważyłam się tam pójść, bo podobno bardzo nie warto ...?
 
 
wij
użytkownik
xaos in my mind


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 170
Posty: 766
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2019-01-22, 20:16   

No to może powiem ja :P
O ile mi wiadomo - kółko wzajemnej adoracji. Sporo innych, negatywnych opinii też słyszałem.
Dlatego się nie wybieram.

Grupę warszawskiego wsparcia sami sobie możemy zorganizować, a przy okazji wybrać się na piwerko/siorbatkę ;)
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
 
 
Jenny
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 344
Posty: 1942
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2019-01-22, 20:54   

wij napisał/a:

Grupę warszawskiego wsparcia sami sobie możemy zorganizować, a przy okazji wybrać się na piwerko/siorbatkę ;)

Wybrałabym się:-)
_________________
Tranzycja to nie wszystko, ale wszystko bez tranzycji to ch**.
 
 
Nina8536
użytkownik
Nina


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 152
Skąd: średnie miasto
Wysłany: 2019-01-22, 21:55   

Logistycznie może to nie być takie proste; jesteśmy przecież rozrzuceni po całej PL...
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1095
Posty: 3028
Wysłany: 2019-01-22, 22:22   

Wij, ja o kłótnie (awantury, najazdy na Arisę, arising i jak to jest inaczej nazywane) tutaj, nie wybiorę się na grupę, ponieważ boję się, że moje ciało mogłoby zostać zniszczone przez pobicie lub moja psychika przez słowa, których przed lub po grupie moderator nie zatrzyma. Przprszm, ale boję się osób trans.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Arisa 2019-01-22, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Katarzyna
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 231
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-22, 22:26   

Arisa napisał/a:
Wij, ja o kłótnie (awantury, najazdy na Arisę i jak to jest inaczej nazywane) tutaj, nie wybiorę się na grupę, ponieważ boję się, że moje ciało mogłoby zostać zniszczone przez pobicie lub moja psychika przez słowa, których przed lub po grupie moderator nie zatrzyma. Przprszm, ale boję się osób trans.


Wszystkie Mki dbają o figury i jak tu się bać kogoś 185cm i 55kg :D Ja tam bym tylko sie bała że będą mi mówić babcia Kasia. :D
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1095
Posty: 3028
Wysłany: 2019-01-22, 22:32   

Katarzyna, piszę o ogóle. Ponieważ istnieje też możliwość udawania osoby przyjaznej (nie posądzam Cię o coś takiego!) i w ten sposób przypadku znalezienie się w podobnym punkcie czasoprzestrzeni - muszę przyjąć, że boję się wszystkich osób trans. Nie wiem co w ich głowie siedzi, więc boję się ogółu osób trans i przynajmniej bez zaciemniania - piszę o tym prawdę. Dlatego w rzeczywistym życiu proszę przyjąć, że nie istnieję.
_________________

 
 
Katarzyna
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 231
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-22, 22:41   

Arisa napisał/a:
Katarzyna, piszę o ogóle. Ponieważ istnieje też możliwość udawania osoby przyjaznej (nie posądzam Cię o coś takiego!) i w ten sposób przypadku znalezienie się w podobnym punkcie czasoprzestrzeni - muszę przyjąć, że boję się wszystkich osób trans. Nie wiem co w ich głowie siedzi, więc boję się ogółu osób trans i przynajmniej bez zaciemniania - piszę o tym prawdę. Dlatego w rzeczywistym życiu proszę przyjąć, że nie istnieję.


Na żywo w grupie - nie zauważyłabyś mnie. Mam fobie społeczną. Także ten... ani nie obrażę bo nie mówię ani nie zaduszę bo po niżej metra do ludzi nie podchodzę. :D
 
 
Vera-chan
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 147
Posty: 745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-22, 23:05   

Katarzyna, Witam w klubie :-) Ja jej sporo przepracowałam :-D
 
 
Katarzyna
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 231
Posty: 852
Wysłany: 2019-01-22, 23:08   

Vera-chan napisał/a:
Katarzyna, Witam w klubie :-) Ja jej sporo przepracowałam :-D


Mi to nie wychodzi. Jakoś zawsze wpadnę w deprechę i pozamiatane.
 
 
inka
moderator
to hell and back


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 181
Posty: 1295
Skąd: Wars&Sawa
Wysłany: 2019-01-22, 23:12   

Nina8536 napisał/a:

Byłam i było bardzo fajosko. Pójdź i zobacz. Grono jedynie TG a wiec czego się obawiać? Pobądź i sama zobacz jak będziesz się czuła. Opinie wystawiane tutaj są często opiniami osób które same mają bojaźń czy awersje co do bycia w środowisku trans czy jakimkolwiek innym...
_________________
religia jest dla tych, którzy boją się piekła, duchowość dla tych, którzy już tam byli...
 
 
Vera-chan
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 147
Posty: 745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-22, 23:29   

Depresja, wyoutowanie się i ścieżki tam prowadzące były sporym etapem, który pozamiatał sporo lęków. W sensie, upraszczając. Jakie mają znaczenie, jeśli jest się prawie na dnie i zaciąga muł? Dopiero kiedy doszłam do etapu, że w sumie to dla mnie może się nawet ziemia rozstąpić, niebo zawalić, to odczułam jak są miałkie, nic nie znaczące, płytkie i bzdurne.
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1095
Posty: 3028
Wysłany: 2019-01-23, 00:11   

Ja z grup wsparcia (ogólnie, niekoniecznie warszawskiej) polecę jedynie:
- mają psychologów - w tym część z tych psychologów w grupach pisze też opinię do sądu,
- mają prawników - można nie pisząc publicznie - skorzystać z ich pomocy w trudnych chwilach,
- można porozmawiać na głos z innymi osobami trans - jeżeli to komuś pomaga.

Obecnie pozostałe rzeczy typu przebieg leczenia, przebieg zmian prawnych itp. jest już w internecie. Dawniej byli potrzebni też do tego.

Jednak co się zdarza (nie mówię, że zawsze i nie mówię, że wszędzie) z doświadczenia: bywają na grupach truscumy i bywa, że po wyjściu gdy powiesz (na grupie) np., że nie chcesz SRS, czy że nie czujesz dysforii - że nazwie Cię ktoś z grupy potworem lub innym epitetem - tam gdzie zasięg "moderacji" już nie sięga, a co dzieje się po grupie to już nie ich sprawa.

Mi pomogli, głównie w zakresie dowiedzenia się jak załatwić sprawy sądowe (nie miałam pojęcia, że robi się to w trybie 189 kpc.) i w wyborze psychologa, pomogli też w innych rzeczach, ale też parę rzeczy usłyszałam po grupie (łącznie z epitetami). Jednej osobie jednak stanowczo zaszkodzili - włóczyła się potem po cmentarzach i słuch po niej zaginął (też usłyszała parę "miłych" słów - po części na grupie po części po) - mieszkanie tej osoby potem było przez 2 tygodnie zamknięte, zero śladu życia (widywałyśmy się często).

Były też przypadki tego, że to co było na grupie miało być tajemnicą (mówili o tym organizatorzy) - tajemnica wyciekała na zewnątrz, a kto wyniósł nie dało się udowodnić.
_________________

 
 
Nina8536
użytkownik
Nina


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 152
Skąd: średnie miasto
Wysłany: 2019-01-23, 14:34   

inka napisał/a:
Byłam i było bardzo fajosko. Pójdź i zobacz. Grono jedynie TG a wiec czego się obawiać? Pobądź i sama zobacz jak będziesz się czuła. Opinie wystawiane tutaj są często opiniami osób które same mają bojaźń czy awersje co do bycia w środowisku trans czy jakimkolwiek innym...


Dzięki Inka; miałam jedno podejście, ale spóźniłam się bardzo i nie mogłam wejść.
Potem chciałam wejść do grupy zaawansowanej, wysłałam maila, z prośbą aby dopisali mnie do listy.
Przyszła jedynie auto odpowiedź, żeby czekać.
I tak czekam do dziś, tzn. już mi się odechciało.
To prawda, że naczytałam się brzydkich rzeczy o tej grupie.
Jestem z tych, które wierzą w słowa; gdy ktoś coś zadeklaruje, zwłaszcza sam siebie a nie dotrzyma, mam u mnie dożywotni szlaban. Wiem, że to Polska, ludzie bardzo specyficzni, ale raczej już nie oduczę się tego i chyba nawet nie chcę...
 
 
inka
moderator
to hell and back


Preferowany zaimek: ona
Punktów: 181
Posty: 1295
Skąd: Wars&Sawa
Wysłany: 2019-01-23, 17:40   

ludzie się zmieniają, systemy się zmieniają, mody i poglądy, uczucia i smutki...
Wszystko się zmienia, a zmiana zawsze zaczyna się od nas samych.
Wiem że w naszym kraju panuje pewnego rodzaju lekkie (a i może spore) zacietrzewienie, ale tak samo jak i to zacofanie jest także powiew wiatrów odnowy.
Kiedy byłam na spotkaniu było sporo osób a wśród nich wiele rożnych poglądów, innych etapów, zaawansowanych i tych którzy dopiero co zaczynali. Ale atmosfera była klawa.
Nie namawiam nikogo do odwiedzin, ale także nie chciałabym aby depresyjne poglądy innych wpływały negatywnie na poglądy tych którzy jeszcze tam nie zawitali... <serce>
_________________
religia jest dla tych, którzy boją się piekła, duchowość dla tych, którzy już tam byli...
 
 
Nina8536
użytkownik
Nina


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 17
Posty: 152
Skąd: średnie miasto
Wysłany: 2019-01-23, 18:47   

inka napisał/a:
Nie namawiam nikogo do odwiedzin, ale także nie chciałabym aby depresyjne poglądy innych wpływały negatywnie na poglądy tych którzy jeszcze tam nie zawitali...


Boję się nieprofesjonalizmu, z którym spotykałam się zbyt często.
Pewnie że jestem teraz uprzedzona. Dlatego wciąż potrzebuję czasu.
Zobaczymy czy wiosna będzie w stanie to zmienić.
A może uda mi się wreszcie zmienić ten piękny kraj na ładniejszy... :)
 
 
wendigo
użytkownik
TRU ts ;)


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 638
Posty: 8541
Wysłany: 2019-01-24, 12:36   

Nina8536 napisał/a:
To prawda, że naczytałam się brzydkich rzeczy o tej grupie.

A nie lepiej sprawdzić samej? :)
Żeby nie było: nie byłem nigdy na żadnej polskiej grupie, więc nic nie wiem ale też żadne opinie by mnie nie przekonały żeby nie iść - wolałbym pójść i sam sprawdzić jak jest.
_________________
 
 
wij
użytkownik
xaos in my mind


Tożsamość płciowa: nb
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 170
Posty: 766
Skąd: Wawa Szity
Wysłany: 2019-01-24, 13:03   

Arisa napisał/a:
Wij, ja o kłótnie (awantury, najazdy na Arisę, arising i jak to jest inaczej nazywane) tutaj, nie wybiorę się na grupę, ponieważ boję się, że moje ciało mogłoby zostać zniszczone przez pobicie lub moja psychika przez słowa, których przed lub po grupie moderator nie zatrzyma. Przprszm, ale boję się osób trans.

Ej, nie przesadzaj :P To, że poziom dyskusji bywa czasem średni, nie znaczy, że w real life ktokolwiek gryzie :P
Takich, co to szybkie ręce maja to chyba raczej mało. Nawet ogółem w społeczeństwie i nawet biorąc pod uwagę karki 2x2 po podstawówce :P

Dober - to ktoś miałby wizję wybrać się na siorbatkę/piwerko?
I kiedy :P ?
_________________
"Do what thou wilt shall be the whole of the Law"
"Love is the law, love under will."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,94 sekundy. Zapytań do SQL: 11