Poprzedni temat «» Następny temat
Koniec z pozywaniem dzieci do sądu przy sprawach art. 189kpc
Autor Wiadomość
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1096
Posty: 3028
Wysłany: 2019-02-09, 21:23   Koniec z pozywaniem dzieci do sądu przy sprawach art. 189kpc

Jak w temacie - Zdaniem Sądu Najwyższego - pozywani od tej pory są tylko rodzice. Tryb jednak dalej pozostaje procesowy.

Tak więc ilość kopii pozwu:
- przy żyjącym minimum 1 rodzicu: 4 (w tym minimum 1 oryginał)
- oboje z rodziców nie żyją: 3 (w tym 1 oryginał).

RPO napisał/a:
- W sprawach o ustalenie płci metrykalnej osoby transpłciowe nie muszą pozywać swoich dzieci - orzekł Sąd Najwyższy. Pozwanymi w takiej sprawie są tylko rodzice
- Prokurator Regionalny uważał inaczej. Powoływał się na prawo dzieci do tego, że ich rodzice pozostaną w rolach odpowiadających ich płci
- SN uznał, że dzieci osoby transpłciowej nie mają związku z przedmiotem procesu, bo chodzi w nim o prawo do płci ich rodzica, a nie o relacje rodzicielstwa między nimi a rodzicem
- O oddalenie skargi kasacyjnej prokuratora wnosił RPO. Ustalenie płci nie powoduje bowiem, że matką wskazaną w akcie urodzenia dziecka przestaje być kobieta, a ojcem - mężczyzna (...)
_________________

  
 
 
AwryBoy
użytkownik
Wojtek


Tożsamość płciowa: m
Preferowany zaimek: on
Punktów: 296
Posty: 1751
Wysłany: 2019-02-09, 22:04   

Arisa napisał/a:
od tej pory

To znaczy, od kiedy?
_________________
 
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1096
Posty: 3028
Wysłany: 2019-02-09, 22:54   

Proszę - Wyrok SN, na który można się powoływać. Póki co nie widzę by ten wyrok miał moc uchwały, ale cytat:
II CSK 371/18 napisał/a:
(...) Przy takim założeniu jest oczywiste, ze rozważanie, czy - oprócz rodziców osoby dochodzącej ustalenia zmiany płci - bierną legitymację procesową w sprawie mają (także) dzieci tej osoby, jest bezprzedmiotowe. Przyjęcie, że dzieci mają taką legitymację, oznaczałoby jedynie podmiotowe rozszerzenie rozwiązania dotyczącego rodziców jako pozwanych, do czego nie ma żadnej potrzeby, skoro - dla dopełnienia wymagań zasady dwustronności procesu - wystarczające jest poprzestanie na tym, że powództwo zostanie wytoczone przeciwko rodzicom, a w wypadku ich śmierci - przeciwko kuratorowi.
Wybór w rozpatrywanej sytuacji rodziców, a nie dzieci osoby dochodzącej ustalenia zmiany płci ma uzasadnienie w tym, że wyrok uwzględniający powództwo o ustalenie ma stanowić podstawę ujawnienia zmiany płci jedynie w akcie urodzenia powoda, w którym wpisani są jego rodzice, a nie dzieci (art. 60 p.a.s.c.). Ubocznie należy wskazać, że - podobnie jak to jest również w przypadku rodziców - dzieci osoby dochodzącej ustalenia zmiany jej płci nie mają związku z przedmiotem procesu. Przedmiotem tym jest prawo do płci ich rodzica, a nie stosunki rodzicielstwa zachodzące między nimi a ich rodzicem. Istota więzi prawnych między osobą, która dochodzi ustalenia zmiany płci, a jej dziećmi, nie może więc nie tylko być źródłem ich biernego współuczestnictwa koniecznego w procesie o takie ustalenie, lecz nie jest nawet źródłem ich biernej legitymacji procesowej w tym procesie.
Trafne było założenie przyjęte przez Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku, że proces o ustalenie zmiany płci powoda mógł się toczyć z udziałem ojca powoda. Dzieci powoda, nie posiadając biernej legitymacji procesowej, nie mogły wystąpić w charakterze biernych współuczestników koniecznych. Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej są bezzasadne. Należy zwrócić tylko uwagę, że skarżący błędnie powołał zarzut naruszenia art. 73 § 2 k.p.c., który reguluje współuczestnictwo jednolite, a w sprawie chodziło o to, czy spełnione były przesłanki współuczestnictwa koniecznego, o którym mowa w art. 72 § 2 i art. 195 k.p.c.
Z tych względów, na podstawie art. 398[14] k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Wyrok wydano w tym roku, opublikowano na stronie RPO - w tym miesiącu.
_________________

  
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 378
Posty: 3257
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-10, 11:29   

Dzięki za wstawienie tego :) może komuś się też przyda wersja pdf, która nie jest skanem - klik.

Fragmenty uzasadnienia mogą być pomocne przy pisaniu własnych pism. Także uzasadnienie wydaje się sugerować interpretację, że w przypadku śmierci jednego rodzica wystarczy pozwanie drugiego bez powoływania kuratora dla pierwszego, gdyż chodzi o zasadę dwustronności procesu - choć nigdzie to nie jest wprost zaadresowane.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
OlaHime
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 22
Posty: 70
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-12, 12:33   Re: Koniec z pozywaniem dzieci do sądu przy sprawach art. 18

Arisa napisał/a:
Jak w temacie - Zdaniem Sądu Najwyższego - pozywani od tej pory są tylko rodzice.


Czyli bez zmian dla ludzi niedzieciatych. Ech.
_________________
Have you ever thought what it's like to be wanderers in the Fourth Dimension? Have you? To be exiles?
 
 
remick76
użytkownik


Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: is
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 446
Posty: 760
Wysłany: 2019-02-12, 13:32   

Raczej należy się obawiać, że jak ruszą tą prowizorkę, to się okaże, że lepiej już było..
_________________
 
 
Katarzyna
użytkownik

Preferowany zaimek: dowolny
Punktów: 231
Posty: 852
Wysłany: 2019-02-12, 14:07   

Ale, ale. Gdy rodzice nie żyją to...co...mam ich wskrzesić i pozwać?
 
 
Freja
ateistyczna bogini
Freja Draco


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 643
Posty: 5731
Wysłany: 2019-02-12, 15:45   

Katarzyna napisał/a:
Ale, ale. Gdy rodzice nie żyją to...co...mam ich wskrzesić i pozwać?

Wtedy w ich zastępstwie powołuje się kuratora i jego pozywa (absurd prawniczy, poziom - Mistrz Yoda).
 
 
Mimimimi
użytkownik

Tożsamość płciowa: k
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1
Posty: 19
Wysłany: 2019-02-12, 16:34   

remick76 napisał/a:
Raczej należy się obawiać, że jak ruszą tą prowizorkę, to się okaże, że lepiej już było..

Ze względu na naszych obecnych rządzących to właśnie tego się boję...
 
 
Arisa
użytkownik
Zawsze kobieta


Tożsamość płciowa: k
Preferowany zaimek: ona
Punktów: 1096
Posty: 3028
Wysłany: 2019-02-12, 17:01   

Katarzyna - patrząc na "legirymację" w procesie oraz dwostronność procesu, wynika z tego co Kicur pisze, że pozywasz gdy ktoś nie żyje - tylko matkę lub ojca, zaś w przypadku śmierci obojga- jednego kuratora w ich miejsce. Jednak tylko dla odważnych metoda z pozwaniem jednego rodzica bez kuratora - pewnie przejdą z tym wszystkim przez Sąd Najwyższy.

Co z tego dobrego - osoby mające dziecko nie muszą go pozywać - a to też był spory problem.

Mimimimi, nadal da się ustalać kuratora z rodziny lub ze swoich znajomych. Jest więcej zabawy, ale nadal jest to możliwe.
_________________

  
 
 
kicur
moderator
GeekofJurisprudence


Tożsamość płciowa: m
Kim jesteś: ts
Preferowany zaimek: on
Punktów: 378
Posty: 3257
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-12, 19:56   

Freja napisał/a:
Katarzyna napisał/a:
Ale, ale. Gdy rodzice nie żyją to...co...mam ich wskrzesić i pozwać?

Wtedy w ich zastępstwie powołuje się kuratora i jego pozywa (absurd prawniczy, poziom - Mistrz Yoda).


Ależ wcale nie. Dziś właśnie podsunąłem pewnemu mecenasowi, który chciałby dla swojej klientki ustalić, że jej zmarły mąż kupił 20 lat temu nieruchomość ze środków z ich majątku wspólnego, nie ze swojego osobistego, pomysł, żeby wniósł o powołanie kuratora dla tego zmarłego męża :)

Arisa napisał/a:
Katarzyna - patrząc na "legirymację" w procesie oraz dwostronność procesu, wynika z tego co Kicur pisze, że pozywasz gdy ktoś nie żyje - tylko matkę lub ojca, zaś w przypadku śmierci obojga- jednego kuratora w ich miejsce. Jednak tylko dla odważnych metoda z pozwaniem jednego rodzica bez kuratora - pewnie przejdą z tym wszystkim przez Sąd Najwyższy.

Ależ przeciwnie - myślę, że każdy, kto ma jednego zmarłego rodzica, może pominąć wnoszenie o ustanowienie kuratora dla zmarłego powołując się na to orzeczenie (powódka tutaj występowała przeciw jednej osobie, nie dwóm i SN nie dopatrzył się tu błędu). To zależy od sądu obecnie, ale jeśli SN uważa to za prawidłowe, to jest mocny argument, żeby wszystkie tak robiły.

Z użytkowników forum Aristocat miał sprawę tylko przeciw swojej matce, a adatoproste... przeciw swojemu pełnoletniemu synowi, bez żadnych kuratorów.
_________________
Każdy królem może być,
Każdy własnym królem jest.


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,75 sekundy. Zapytań do SQL: 9